Wpisz i kliknij enter

One Million Eyes – Brama

Należy się nam.

Luciano Ermondi i Paolo Mazzacani nie są debiutantami. Nagrywali dotąd pod nazwą Tempelhof. Jednak natchnieni nowym imperatywem postanowili zmienić nazwę i stylistykę muzyczną. Nową nazwą, pod którą obecnie nagrywają, jest One Million Eyes. Sięgnęli również po estetykę muzyki łatwej, przyjaznej, która wyciąga z nas obrazy plaży i zachodzącego słońca. Najciekawsze na albumie „Brama” jest jednak to, że znanym tylko sobie sposobem, uniknęli przy tym wywoływania w słuchaczu efektu mdłości.

Jak sami piszą sięgnęli po klimat Balearów, żeby dać sobie nowy początek, a także wstrzyknąć nam nieco więcej pozytywnych uczuć i powspominać dobre czasy. Udało im się. Każda istota homo sapiens potrzebuje słońca i zasłużonego relaksu. Więc skoro i tak siedzimy w domach pod ołowianym niebem, to niech nam będzie wolno posnuć się między kuchnią a przedpokojem w rytm muzyki spokojnej, nieskomplikowanej i marzącej. Należy się nam.

Powyższe pewnie można odczytać jako próba samousprawiedliwienia się po zjedzeniu nadmiarowej kostki czekolady, ale kto nie lubi czekolady? Taka właśnie jest muzyka One Million Eyes. Od początku do końca przemyślana jako płynny organizm, który nie zaskoczy niczym nadmiernym, ani nie sprawi nam przykrości. Dobre i to. Szczególnie jak w towarzystwie syntezatorów pojawi się trąbka („Aguirre”) albo gitara („Mustang”). Wszystko jest takie melodyjne jeszcze. Nad całością materiału czuwał sam Rafael Anton Irisarri.

W krotochwilny nastrój wprowadza już utwór z początku albumu „Putnta-cometa”. „Plumkający” nastrój podtrzymuje dzielnie „Arsenale”, a „Eustress” jest gotów, aby nas przyjemnie ukołysać. Gdzieś po drodze przemknie niezauważenie niemęczący „Oceano”, w trakcie którego cotygodniowe sprzątanie mieszkania może wydać się nieco lżejsze. Ciekawie wypada utwór ostatni „15-0”. Jest to zaskakujące szybkie sprowadzenie na ziemię, a konkretnie na kort tenisowy. Wiadomo przecież, że taki stan, dla niektórych nienaturalny, trwać długo nie może. Dla przyjemności.

A Strangely Isolated Place | 2021
Bandcamp
FB ASIP







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy