Wpisz i kliknij enter

Nowości z Astral Industries: Wolfgang Voigt, Monolake i The Humble Bee

Sprawdzamy nowości w katalogu londyńskiej oficyny.

Londyńska wytwórnia Astral Industries, prowadzona przez DJ-a Ario Farahani’ego, od kilku lat zachwyca fanów ambientu, serwując im kolejne doskonałe wydawnictwa, czy to wznawiając w winylowej formie albumy, które wcześniej nie były publikowane na tym nośniku czy też wydając nowe nagrania od artystów tworzących aktualnie. Szczęśliwie rok 2021 nie przynosi w tym zakresie najmniejszych rozczarowań i jak dotąd możemy cieszyć się trzema nowymi płytami z pogranicza ambientu, muzyki eksperymentalnej i ambient-techno. Sprawdźcie koniecznie najnowsze płyty w katalogu jednej z ciekawszych ambientowych wytwórni na świecie!

AI-22: Wolfgang Voigt – Rückverzauberung Exhibition

Pierwszym albumem, jaki Astral wypuściła w 2021 r., była płyta „Rückverzauberung Exhibition” weterana ambientu Wolfganga Voigta, który w Astral pojawia się już po raz drugi, nadając nowy wymiar swojej wizji artystycznej „Rückverzauberung”. Przypominam bowiem, że pierwszym wydawnictwem niemieckiego producenta dla brytyjskiej oficyny był wydany w 2015 r. album „Rückverzauberung live in London”, obejmujący materiał zagrany na żywo w kościele Św. Jana w Londynie, wśród zapalonych świec. Ówcześnie został on podzielony na cztery części, wypełniające dwie płyty winylowe, co analogicznie zostało zastosowane przy „Rückverzauberung Exhibition”. Podobieństwem między obiema płytami jest także dość monumentalne i niezwykle wyraziste brzmienie, co w istocie jest znakiem rozpoznawczym muzyki W. Voigta w ogóle, choć przyznać trzeba, że o ile na pierwszej z płyt przeważał ambient, o tyle na tegorocznej „Rückverzauberung Exhibition” zdecydowanie wyraźniejsze są brzmienia eksperymentalne, oparte o symfoniczne repetycje, momentami osobliwe, innymi niezwykle intrygujące. W żadnym wypadku nie jest to muzyka tła, wręcz przeciwnie – muzyka, która przez 60 minut jest na pierwszym planie, skupiając wszelkie myśli odbiorcy. Album wciąż jeszcze do znalezienia w dobrych sklepach muzycznych, podobnie jak „Rückverzauberung live in London”, która w ubiegłym roku doczekała się repressu!

AI​-​22: „Rückverzauberung Exhibition” na Bandcamp: LINK

Odsłuch fragmentów „Rückverzauberung Exhibition” na Soundcloud: LINK

AI-23: Monolake – Gobi. The Vinyl Edit 2021

Drugim albumem, jaki Astral wydała w tym roku jest reedycja EP-ki „Gobi” z 1999 r., autorstwa Monolake – kiedyś tria, potem duetu, a obecnie projektu, który kontynuuje samodzielnie Robert Henke, jeden z założycieli kultowej firmy Ableton. Tegoroczna reedycja abstrakcyjno-ambientowej EP-ki „Gobi” to jej pierwsze winylowe wydanie i raczej nie poleży na sklepowych półkach zbyt długo (orient, wciąż jeszcze do złapania w sprzedaży w dobrych sklepach muzycznych!). Blisko 40 minut materiału to kwintesencja – choć na ambientowym tle – wszystkiego, co jest znakiem rozpoznawczym R. Henkego i w czym nie ma sobie równych. Żonglerka wyrazistymi efektami o mocno technicznym brzmieniu stanowi rodzaj transformacji do jakieś bliżej nieznanej formy kodu, umożliwiającej wejście do tajemniczego, a przy tym hipnotyzującego wymiaru równoległej rzeczywistości, ale OK – przyjmuję (z pełnym i szczerym podziwem), że inspiracją do nagrania tego materiału była… pustynia Gobi. Natomiast niech Was tytuł nie zwiedzie, o pustynnym field recordingu nie ma tu mowy, całość tego kapitalnego materiału spowijają delikatne, ale jednocześnie bardzo oryginalne i konkretne efekty komputerowe, wywołujące obłędne wizje. I za to dla Monolake’a chapeau bas, bo – przypominam – ten materiał powstał 22 lata temu! Zdecydowany „must have” dla fanów elektroniki na winylu!

AI​-​23: „Gobi. The Vinyl Edit 2021” na Bandcamp: LINK

Odsłuch „Gobi. The Desert EP” na YouTube: LINK

AI-24: The Humble Bee – A Miscellany for the Quiet Hours

Trzeci album, jaki w tym roku ukaże się nakładem Astral Indstries, to płyta The Humble Bee, pod którym to pseudonimem tworzy brytyjski producent Craig Tattersall, zatytułowana „A Miscellany for the Quiet Hours”. Pierwotnie została wydana na CD w 2009 r., a jej najnowszy winylowy repress, obejmujący wszystkie utwory z oryginalnej wersji na kompakcie, będzie 24-tym wydawnictwem w katalogu Astral. Premiera zaplanowana jest na 28 maja. Kompozycje na „A Miscellany for the Quiet Hours” zostały stworzone poprzez użycie zapętlonych fragmentów taśm kasetowych, co nadaje im glitch’owego charakteru, przypominając chociażby nagrania Pole czy Jana Jelinka. Zostały jednak osadzone w stricte ambientowej stylistyce, dzięki czemu są relaksującym tłem do – jak podpowiada okładka, której autorem jest, jak zawsze w przypadku tytułów Astral, brytyjski grafik Theo Ellsworth – odpoczynku z książką w ręku. Z technicznego punktu widzenia można poddawać w wątpliwość sens transferu cyfrowego zapisu ww. pętli z taśm kasetowych po raz kolejny na analogową płytę, ale mając na uwadze walory artystyczne – ta decyzja jak najbardziej cieszy. Wersja CD, która od czasu do czasu pojawiała się w drugim obiegu sprzedaży, osiągała już dość wysokie ceny, tymczasem pod koniec maja dostaniemy do dyspozycji wydanie na 180- gramowym winylu, w oryginalnej szacie graficznej Astral. Także nie ma co narzekać, tylko śledzić kiedy album „A Miscellany for the Quiet Hours” pojawi się w sklepach, w tym na profilu Astral na Bandcamp, gdzie zawsze trafia część puli z nakładu kolejnych wydawnictw londyńskiej wytwórni. Miejcie oko na to wydanie!

AI-24: „A Miscellany for the Quiet Hours” na Bandcamp: LINK

Odsłuch „A Miscellany for the Quiet Hours” na YouTube: LINK







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
tadeo
tadeo
4 dni temu

czyli póki co w tym roku odgrzewane kotlety w nowej panierce.

Ania Pietrzak
Ania Pietrzak
4 dni temu
Reply to  tadeo

haha, ale jakie! 😉

Polecamy