Wpisz i kliknij enter

CYRK – Escaping Earth

Stylowy retrofuturyzm.

Gdyby spróbować spojrzeć na ostatnie dwie dekady rozwoju klubowej elektroniki, to większość tworzących ją artystów można by z grubsza podzielić na dwie grupy. Pierwsza to innowatorzy, których interesuje przede wszystkim tworzenie nowych brzmień. Druga to tradycjonaliści – czyli ci, którzy odwołują się do klasyki techno, house’u i electro rodem z Detroit i Chicago. Mimo iż to ci pierwsi cieszą się zdecydowanie większą uwagą mediów, tych drugich nigdy nie brakuje. Przykładem tego może być duet CYRK.

Tworzą go dwaj belgijscy producenci, mieszkający obecnie w Berlinie, z których każdy reprezentuje inne pokolenie. Ten młodszy to Pascal Hetzel, który zadebiutował pod własnym nazwiskiem w 2014 roku i ma na swym koncie kilka udanych nagrań w stylu lżejszego tech-house’u. Z kolei Sammy Goossens to weteran, który zaczynał tworzenie techno już w połowie lat 90. i do dzisiaj dorobił się bogatego katalogu nagrań. Początkowo działał w różnych projektach, by finalnie objawić się jako Sierra Sam.

Obaj panowie spotkali się w stolicy Niemiec i połączyła ich płomienna miłość do analogowych syntezatorów. Zaczęli więc wspólnie jamować – i tak powstawały kolejne ich utwory, które zdecydowali się publikować pod swojsko brzmiącym dla nas szyldem CYRK. Początkowo sami wydawali swe realizacje, ale z czasem upomniały się o nie tak znane wytwórnie, jak Rawax czy Vakant. Po nagraniu jedenastu dwunastocalówek, przyszedł czas na debiutancki album – „Escaping Earth”.

Płytę otwiera „4.3 Lightyears” – stylowe downtempo, w którym spowolniony rym łączy się z melodyjną partią Rolanda TB-303. Wraz z „Random Destination” rozbrzmiewa klasyczne techno w detroitowym stylu, ujmujące szeleszczącym bitem i brzęczącymi akordami. W „Harpers Of Mars” rozpoznajemy electro ze szkoły Drexcyi, wpisujące przesterowane klawisze w twardą rytmikę. Dla odmiany „No Intelligent Life” to soczysty electro-funk, osadzony na sprężystym pulsie i wypełniony melodyjnymi klawiszami.

Najbardziej rozbudowanym nagraniem w zestawie okazuje się być „Intergalactic Refugees”. To muzyczny hołd dla Underground Resistance, który ozdabia gorąca partia oldskulowych syntezatorów. Electro powraca wraz z „Moon Of Unforgotten”, lecz ma ono bardziej europejski ton, przypominając dokonania Anthony’ego Rothera. Więcej energii emanuje z „Planets In Peril”, bo tym razem CYRK stawia na brytyjski breakbeat z wokoderowi wokalizą. Płytę wieńczy „Stranded In The Unknown” – epicka kompozycja, wpisująca acidowe efekty w tribalowy rytm.

Już same tytuły nagrań z „Escaping Earth” wskazują, że mamy do czynienia z fabularną opowieścią spod znaku science-fiction. Nie inaczej jest z muzyką: mimo swej różnorodności, wszystkie utwory brzmią spójnie, przywołując wspomnienie klasyki techno i electro z przełomu lat 80. i 90. Belgowie starannie odtwarzają te oldskulowe dźwięki, udowadniając i nam (i sobie), że mimo upływu czasu ujmują one nadal swym retrofuturystycznym wdziękiem i ponadczasową urodą.

Childhood 2021

www.childhood2020.net







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy