Wpisz i kliknij enter

Gas – Der Lange Marsch

Muzyka bez początku i końca.

Kiedy w 1996 roku Wolfgang Voigt opublikował debiutancki album swego projektu Gas, była to prawdziwa sensacja. Niemiecki producent dokonał na krążku wydanym przez Mille Plateaux syntezy swej dotychczasowej fascynacji tworzeniem muzyki za pomocą zaloopowanych sampli. O ile jednak pod szyldem Love Inc. przekładał tę pasję na tworzenie techno, tak jako Gas śmiało wkroczył na teren ambientu. Do dziś „Gas” pozostaje wyjątkowym dziełem w twórczości artysty – dosyć różnym od całej późniejszej serii płyt firmowanych tym pseudonimem.

Nowy rozdział otworzył wydany zaledwie rok później „Zauberberg”. Tym razem Voigt zwrócił się w stronę klasyki – i uzupełnił minimalistyczne rytmy i ambientowe wyziewy cytatami z twórczości Wagnera i Schönberga. W efekcie powstała jeszcze bardziej imponująca i majestatyczna muzyka. Potem niemiecki producent rozwijał tę formułę na czterech kolejnych albumach, które ukazały się w latach 1998 – 2018 nakładem najpierw wspomnianego Mille Plateaux, a potem już Kompkatu. Teraz wydaje się, że cykl firmowany nazwą Gas dobiega do swego finału.

Wskazuje na to konstrukcja materiału, który trafił na jego najnowsze wydawnictwo – „Der Lange Marsch”. Podstawą muzyki z krążka jest oczywiście ten sam nieustępliwy bit wywiedziony z minimalowej wersji dub-techno. I znów nakładają się nań oniryczne partie syntezatorów i orkiestrowe partie smyczków i dęciaków. Tym razem Voigt cytuje jednak nie mistrzów niemieckiego romantyzmu, ale samego siebie. W tkance dźwiękowej składającej się z jedenastu części kompozycji znaleźć można bowiem fragmenty z takich płyt, jak „Zauberberg”, „Königsfrost” czy „Oktember”.

Voigt doprowadza na „Der Lange Marsch” swą koncepcję muzyki oddającej wrażenia z wędrówki przez nocny las do logicznego zwieńczenia. Kiedy po raz kolejny wybieramy się w podróż do tego samego miejsca, napotykamy to, co już dobrze znamy. I tak dzieje się na tej płycie: amorficzne dźwięki, balansujące między dub-techno a neoklasyką i ambientem, przywołują wspomnienie wcześniejszych płyt projektu. W ten sposób czas się zapętla – i okazuej się, że muzyka Gas nie ma początku, ani końca.

Oczywiście Voigt nie obwieścił, że „Der Lange Marsch” to ostatnia płyta Gas. Ale wszystko na to wskazuje. Podsumowaniem dokonań niemieckiego producenta pod tym pseudonimem jest nie tylko nowa płyta, ale również wystawa jego plastycznych dokonań, która rozpoczęła się 3 grudnia i potrwa 15 stycznia 2022 roku w gościnnych murach wytwórni Kompakt w Kolonii. W ciągu prawie 30 lat działalności Gas, projekt ten dochował się całej armii wiernych fanów. Być może dotrze na „Werkschau” również ktoś z Polski – czekamy na wrażenia.

Kompakt 2021

www.kompakt.fm

www.facebook.com/KompaktRecords

www.wolfgang-voigt.com

www.kompakt-gas.bandcamp.com







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy

3 pytania – Low Key

Przed chwilą wydali debiutancki album, a dziś mówią nam m.in. czego słuchają na co dzień.