Wpisz i kliknij enter

Bandua – Bandua

Wielowiekowa kultura pod lupą teraźniejszości.

Bandua to portugalski projekt stworzony przez producenta i basistę Tempurę (aka Tempura the Purple Boy) i wokalistę/multiinstrumentalistę Edgara Valente. Artyści sięgają po tradycyjną muzykę regionu Beira Baixa. To centralny region Portugalii przesiąknięty starożytną kulturą i historią muzyki ludowej. Mieszają się tam tradycje pogańskie i mauretańskie.

Bandua
fot. mat. prasowe

„Bandua to reinterpretacja tradycyjnych portugalskich pieśni z regionu Beira Baixa, przenosząca je do współczesnego świata” – wyjaśnia Tempura, dodając: „Chcieliśmy stworzyć coś nowego, nie zapominając jednocześnie, skąd pochodzimy”.

W ich nagraniach słychać nie tylko echa odległych kultur, ale też odzywa się współczesność i konkretnie sprecyzowane rejony (czyt. wpływy) zobrazowane jako Darkside, Nicolas Jaar, Acid Pauli czy GYRL. Jednak utwory śpiewane w języku portugalskim i jakaś niezidentyfikowana miejscowa moc tradycji przepływająca przez duet powoduje, iż mimo skojarzeń, stają się osobną mikro planetą.

Bardzo ciekawa barwa głosu Valente, momentami przypominająca delikatność Devendry Banharta i zmysłowość Juany Moliny, ale też momentami tembr Don The Tigera czy Axela Krygiera. Valente jest mocno zrośnięty z Beira Baixa, bada ową kulturę regionu i też udziela się w ludowym zespole Criatura, grając tam na tamburynie mauretańskim adufe, którego historia liczy 1400 lat. Ten instrument był niegdyś wykorzystywany przez kobiety podczas różnych ceremonii i religijnych wydarzeń. Co ciekawe, adufe jest tak integralną częścią tego regionu, że można go nawet zobaczyć na logo gminy miasta Idanha-a-Nova, które w 2015 roku zostało uznane za miasto muzyki UNESCO. No i nie bez przypadku objawia się tu kobiecy pierwiastek.

Bandua
fot. mat. prasowe

– „Ważne jest, abyśmy to podkreślili, ponieważ projekt nosi imię starożytnego bóstwa, które było czczone zarówno przez mężczyzn, jak i kobiety… a ponieważ obaj jesteśmy mężczyznami zagłębiającymi się w tradycję, która jest matriarchalna, chcieliśmy stworzyć poczucie jedności i otwartości” – opowiada Tempura.

Na albumie „Bandua” mam kilku swoich faworytów, polecam wsłuchać się w miłosną pieśń Cinco Sentidos (aksamitnie przydymiony bit i urzekająca wrażliwość głosu Valente’ego), Macelada, A Lua, Sexto Sentido (syntezatorowe pady, wręcz ambientowe, mogą spodobać się fanom Nicolasa Jaara) czy utwór wieńczący całość Borboleta Dourada. Ten ostatni fragment jest nagraniem dziadka Tempury z jego domu w Beira Baixa, który opowiada o tym, jak kiedyś wyglądało życie w tym miejscu.

Muzycznie „Bandua” płynie własnym i raczej niespiesznym tempem, czasami ich pomysły niepotrzebnie się rozgałęziają i stygną, zamiast wrzeć! Na pewno wielką siłą debiutanckiego projektu Bandua jest mieszanie rekonstrukcji z dekonstrukcją. Dość dobrze im wyszło wymijanie płytkich i głębokich kolein z odciśniętym śladem: „ograne pomysły vs tradycja-elektronika”. Istnieje też duże prawdopodobieństwo, że to, co zrobili Tempura i Valente zainteresuje młodsze pokolenie. Być może zachęci ich do złapania za instrumenty i odtwarzania tej unikatowej kultury, ale po swojemu.

Frente Bolivarista | luty 2022

 

Strona Facebook Bandua: www.facebook.com/bandua.music

Strona Frente Bolivarista: www.frentebolivarista.com

Strona Facebook: www.facebook.com/frentebolivarista







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy