Wpisz i kliknij enter

Fireground – Dreams

Neapolitan Delights.

Berlińska machina wydawnicza tym razem w nieco „ugrzecznionej” formie. Duet z Neapolu, dla którego jest to już drugie wydawnictwo w Tresorze postanowił skompilować zestaw utworów, które świetnie sprawdzą się jako zapowiedzi muzyczne scen Techno na nadchodzących, letnich festiwalach muzycznych. Otwierający epkę „Dreams” romansuje z french soundem w taki sposób, że Bambounou i French Fries powinni czuć się zazdrośni i nieco zagrożeni. Od pierwszego momentu słychać, że mocną stroną artystów są generowane przez nich melodie.

„Be Wild” z przytupem uderza mocnym rytmem i samplem wokalnym, który przywodzi na myśl dokonania Roberta Hooda. Deepowo-plemienna „Baia” z pewnością nie weźmie jeńców na parkietach. „United”, z kolei, to fuzja brzmień Berlin-Detroit, najbliższa przekrojowej wizji wydawniczej niemieckiej wytwórni.

Dalej, poruszamy się skrojonym w latach 90. modelem samochodu „Scirocco” – płynnie, ale z lekką nutką niepokoju (to zapewne zasługa padów). Całość domyka new age’owy, plemienny Ambient.







Jest nas ponad 16 000 na Facebooku:


Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecamy

W obronie samego siebie – rozmowa z MONOH

Szwajcarski muzyk Roger Odermatt (aka MONOH) łączy na swojej debiutanckiej EP-ce brzmienie indyjskiego sitaru z elektroniką. Pytamy go o kulisy powstawania tego materiału, a także jak