Wpisz i kliknij enter

Nowojorskie trio salamander opublikowało nowy klip

Właśnie do sieci wskoczył klip salamander do utworu „wave”.

Pochodząca z Brooklynu grupa salamander (Leo Frampton, PJ Hunter i Ben Verde) jest tuż, tuż przed wydaniem debiutanckiego albumu „[container]”, który ukaże się w najbliższą środę 18 października nakładem Cropsey Records. Grają psychodelicznego rocka lubiącego uciekać w eksperymentalne brzmienia i różne kombinacje. Mówi się, że ich twórczość ciągnie w takich rejony jak Stereolab, Spirit of the Beehive, Yo La Tengo, Animal Collective czy Swirlies.

Dziś pojawił się wspomniany teledysk do „wave emoji”:

„Na naszej ostatniej EP-ce „(tooth/waste)” mamy piosenkę zatytułowaną „water”, którą graliśmy na żywo tak wiele razy do tego stopnia, że znudziło nam się wykonywanie końcówki i zaczęliśmy na niej riffować.Bóg w sposób niemal psychologiczny przemówił do PJ’a na naszej próbie, po czym PJ zaczął monologować na temat wody w połączeniu z zapętloną improwizacją na gitarze, podczas gdy ja zacząłem krzyczeć moją melodię, zamiast śpiewać ją pod koniec. W końcu utwór stał się odrębną piosenką i uznaliśmy, że zasługuje na rejestrację. Weszliśmy do studia z Carlosem Hernandezem (Gravesend Recordings) i zrobiliśmy kilka długich nagrań na żywo partii instrumentalnych, które następnie wspólnie zmontowaliśmy. Poprosiliśmy naszą przyjaciółkę Lyris (Talulah Paisley / Trextasy), która zaśpiewał i zharmonizował mój wokal, dzięki czemu zabrzmiał znacznie lepiej. Chcemy, aby ta piosenka przyniosła spokój naszym słuchaczom, a także poczucie ważności. Proszę, bądź szczęśliwy, ale nie przesadnie”– opowiada Leo Frampton

 

Profil Instagram salamander: www.instagram.com/salamanderisthebestbandever

Fot. Dan Dickerman







Jest nas ponad 15 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy

Marina Aleksandra

Marina Aleksandra ma na koncie EP wydane w niemieckiej wytwórni Advanced Black. Jest częstą gościnią na wielkich scenach Berlina czy Paryża bo jej bezlitosny, surowy bas „doraźnie koi niepokoje”. Dąży do rozbudzania fantazji, pozbycia się kompleksów, pruderii i wszelkiego skrępowania w odkrywaniu własnej natury.