Wpisz i kliknij enter

3 pytania – ROBOTAROBOTA

Cykl mikrowywiadów zawitał do electro-jazzowej ekipy z Trójmiasta

ROBOTAROBOTA to trio, w którym saksofon (Grzegorz Krajewski), elektronika (Wojtek Lacki) i perkusja (Tomasz Gołda) tworzą surowe, intensywne brzmienie inspirowane postindustrialną estetyką. Ich muzyka to mieszanka jazzu, eksperymentu i lo-fi, osadzona w klimacie miejskiego krajobrazu. Na żywo tworzą gęste, energetyczne sety, które budują napięcie i przywołują atmosferę nocnych podróży przez miasto. Zespół przygotowuje się do wydania drugiej płyty. Premiera w październiku.

Czego ostatnio słuchacie?

Tomasz: Petranka Kostadinova – „Macedonian Folk Songs”, Kublai Khan TX – „Lowest Form Of Animal” – te albumy najczęściej się u mnie powtarzają w ostatnim sezonie.

Grzegorz: Ładuję inspirację z O.N.E., jeżdżę autem z Coltranem lub Bobem Dylanem, sprzątam z TOKFM oraz jem śniadanie przy Bachu.

Wojtek: Modeselektor (Classics vol.1), Freddie Gibbs + the Alchemist (Alfredo), Y-Otis (TRE)

Nad czym obecnie pracujecie?

Pracujemy nad wydaniem nowej płyty. Będzie się nazywać „LoFi Brutalist Action Jazz” i wyjdzie na winylu tej jesieni po szyldem UJazzMe!

Jaki cudzy występ (set/ koncert) zrobił ostatnio lub w ogóle na Was największe wrażenie?

Tomasz: Colmeia – szwedzki zespół z którym miałem przyjemność współdzielić scenę na festiwalu Maraton Hudby w Brnie. Wciągnął mnie na żywo – osobiście kojarzy mi się z czymś na kształt romansu rytmów typu zouk z Fleetwood Mac.

Grzegorz: No nie bywam ostatnio na koncertach… ale np. The Comet is Coming na NPR Music Tiny Desk – takie koncerty chcę dawać, bo to czysta eksplozja energii!

Wojtek: W ostatnim czasie nie byłem na zbyt wielu koncertach. Ostatni koncert który bardzo mnie poruszył zagrał zespół „Dola”.

https://www.facebook.com/robotabandrobota

https://www.instagram.com/robotabandrobota







Jest nas ponad 16 000 na Facebooku:


Skomentuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecamy