Robin Saville – Build A Diorama
Paweł Gzyl:

Na powitanie wiosny.

Ku_tzu – Architekci wspomnień
Jarek Szczęsny:

Miejsce, w którym wszystko słychać.

NOON – Nobody, Nothing, Nowhere
Bartek Woynicz:

„Above me, below, me all around me”

Desire Marea – Desire
Jarek Szczęsny:

To nie pierwszy taki przypadek.

His Master’s Voice – Log: Canis Majoris
Paweł Gzyl:

Podróż w stronę Syriusza.

Cel (Felix Kubin & Hubert Zemler) – Cel
Jarek Szczęsny:

Radosne odbicie.

Fabrizio Rat – Shades Of Blue
Paweł Gzyl:

Modularna polifonia.

Long Arm – Silent Opera
Jarek Szczęsny:

Trip-hop nigdzie nie odszedł.

Jeff Parker & The New Breed – Suite For Max Brown
Łukasz Komła:

Projekcja magicznych obrazów.

Various Artists – Air Texture Vol. VII
Paweł Gzyl:

Rrose i Silent Servant serwują ambient? Niemożliwe!

Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.



Blur

Damon Albarn – Everyday Robots

Od chropowatych barw Britpopu, przez pop-slapstickowy Gorillaz i garść projektów pobocznych. Zawsze ambitnie i odważnie. Damon Albarn zasłynął kartkując muzyczny wokabularz w sposób intuicyjny, scalając brzmienia i dźwięki wedle uznania. I co najpiękniejsze – nie metodą Copy-Paste’a Czytaj dalej »

Relacja – Heineken Open’er Festival 2013

Open’er Festival ma już 12 lat. Jako twór niemłody ciągle zaskakuje, ewoluując i pomnażając ilość atrakcji, jakimi rokrocznie przyciąga nad polskie morze ludzi z całej Europy. Niniejsza relacja, niechronologiczna w swej naturze, powinna choćby po części przybliżyć muzyczną jego część. Czytaj dalej »

Heineken Open’er Festival za 67 dni

Niniejszy artykuł jest pierwszym selektywno-subiektywnym przewodnikiem traktującym o artystach mających zawitać do Polski w lipcu. W domyśle adresowany przede wszystkim do tych jeszcze nie do końca zdecydowanych, którzy chcieliby w końcu na własnej skórze poczuć wibracje dochodzące ze sceny głównej i usłyszeć nocą nawoływania znajomych w labiryncie Toi-Toi. Dlaczego i dla kogo warto więc przyjechać w tym roku do Gdyni? Czytaj dalej »