DIVVAS – Challenger Deep
Łukasz Komła:

W głębinach myśli.

The Exaltics & Heinrich Mueller – Dimensional Shifting
Paweł Gzyl:

Mistrzowska wersja detroitowego electro.

Julius Aglinskas – Daydreamer
Łukasz Komła:

W ambientowym zastygnięciu.

Soft Boi – So Nice
Paweł Gzyl:

O miłości w rytmie downtempo.

Ehh hahah – House ze skrzypcami w tle
Jarek Szczęsny:

Pod znakiem internetu.

Alva Noto – Xerrox Vol. 4
Mateusz Piżyński:

Czwarta odsłona cyklu Xerrox, na którą przyszło nam czekać pięć lat.

Various Artists – Kern Vol. 5 Mixed By Helena Hauff
Paweł Gzyl:

„For those who knows”

Amnesia Scanner – Tearless
Paweł Gzyl:

Finowie serwują miłosne ballady.

Michael Lightborne – Ring Road Ring
Łukasz Komła:

Dźwiękowy świat obwodnicy w Coventry.

Christine Ott – Chimères (pour ondes Martenot)
Jarek Szczęsny:

Geometria dźwięków.

Deadbeat And Paul St. Hilaire – 4 Quarters Of Love And Modern Lash
Paweł Gzyl:

Scott i Paul medytują.

Vysoké Čelo – Űrkutatás
Jarek Szczęsny:

Grzechem byłoby nie skorzystać.

Ellen Allien – AurAA
Paweł Gzyl:

Hołd dla czasów, kiedy techno i trance były jednym.

Nihiloxica – Kaloli
Łukasz Komła:

Na wzgórzu perkusyjnych abstrakcji.



Trip To Warsaw EP

Astigmatic Records wydaje na winylu EP-kę „Trip To Warsaw” Surly’ego!

Wytwórnia Astigmatic Records we współpracy z Polish Juke zdecydowała się wypuścić na winylu EP-kę „Trip To Warsaw” Surly’ego, nowozelandzkiego producenta i członka kalifornijskiego crew Juke Bounce Werk. Premiera preorderu miała miejsce wczoraj, 5 lutego. Fizycznie winyl będzie dostępny od 25 lutego 2018 r. „Trip To Warsaw” to świetny album i bardzo cieszy, że Polish Juke i Astigmatic zdecydowali się wydać ją na winylu. Wersja winylowa będzie nadto bogatsza o dodatkowy utwór pt. „Whispers Through The Wall”, którego nie znajdziecie na wersji cyfrowej.

Album Surly’ego opisywałam dla Was na Nowamuzyka.pl na początku czerwca 2017 r., wkrótce po jego wydaniu. Recenzję znajdziecie w dwóch wersjach językowych: wersja polskojęzyczna oraz wersja angielskojęzyczna. Przy okazji wydania EP-ki Surly gościł też w nowomuzycznym cyklu 3 Pytania.

EP-ka „Trip To Warsaw” jest wyrazem fuzji chicagowskiego footworku i zainteresowania Surly’ego polskim jazzem oraz swoistym hołdem dla olbrzymich osiągnięć polskich artystów w tym gatunku i ich wyraźnej obecności w jego światowej historii. Nie ma tu przesady. Wydawnictwa Krzysztofa Komedy, Zbigniewa Namysłowskiego, Tomasza Stańko czy Michała Urbaniaka, mimo że publikowane w czasach PRL, odbijały się szerokim echem na wolnym Zachodzie, zbierając tam kapitalne recenzje. Oczywiście podaję tu największe nazwiska polskiej sceny jazzowej zaczynając od Pana Krzysztofa Komedy, od którego wytwórnia Astigmatic zaczerpnęła swoją nazwę. To rzecz jasna za sprawą kultowej płyty „Astigmatic” tego artysty, która ukazała się ponad pięćdziesiąt lat temu, w grudniu 1965 r.!

Jest jeszcze drugi powód dla którego Surly, mimo że na co dzień zajmuje się głównie footworkiem, zajął się polskim jazzem. Ojciec artysty, Tom Ludvigson jest znanym nowozelandzkim jazzmanem, który grywał z Krzysztofem Ścierańskim z legendarnej polskiej grupy Laboratorium. Ojciec Surly’ego jest także projektantem grafiki okładki albumu.

Album w preorderze możecie kupić za pośrednictwem Bandcamp, Asfaltshop oraz Sideone. Radzę się pospieszyć, na rynek trafi tylko 500 kopii albumu w wersji winylowej!

Surly – Trip To Warsaw EP (english version)

Warsaw through the eyes of a New Zealander, described by jazz, hip hop and electronics.

May 29 was the release date of the album of Surly – a DJ and a producer, titled “Trip to Warsaw.” The artist originally comes from Auckland, NZ, and is a member of the California-based Juke Bounce Werk collective. The EP deserves your attention not only for its music values (which are plenty, although it’s a short album), but also the fact that it was released on Polish Juke.

“Trip to Warsaw” contains of five tracks: “Thirteen,” “4Q 510-511,” “Scare Em To Death,” “Wait Til The Stick Comes” and – in my opinion, the most beautiful “Train To Lodz.” Elements of hip hop and electronics blend freely throughout the album, with melodic jazz as the fundament. At times experimental, but always enjoyable to listen to.

This is the case with the opening “Thirteen.” Although a little distant, the track has a calming effect. The leading piano invites some deeper thoughts. I play this track in my mind, visualising myself on a September afternoon, in the middle of the week, in that one Warsaw legendary coffee shop “Bar kawowy”. Shortly after opening, when the staff is barely noticeable behind the bar, as few visitors slowly sip their coffee. Four minutes during which you can think of something fundamental, in fact not thinking about anything specific in particular. It won’t be played again, but makes you slow down and think about what’s coming next.

With “4Q 510-511” Surly delivers jazz in a more classic form with some instrumental brass jumps and turnarounds, and a fine percussion line. After that, it’s hip hop’s turn – in “Scare Em To Death,” frenetic drums outweigh the production, while “Wait Til The Stick Comes” has an electronic “touch.” Both tracks explore twisted, juicy rap.

And finally, we’re getting on the train. “Train to Lodz” is an acoustic masterpiece with the highlighted strings and drums. It opens with a straight-line string tone, and other parts gradually join. It has an electronic, chill feel to it, that seems almost perceptible.

The track’s “bitterness” is much like the reality between the two cities – Warsaw and Lodz. I don’t actually mean the journey itself (although it’s quite an interesting experience). Warsaw, though full of hopes, is unstable and changeable. Lodz – authentic, doesn’t care about visitors’ opinions or their acceptance. Both cities are tough in their own way. I needed some time until I could finally call each of them “mine,” but eventually they are. Even if I’m just accustomed to call them that, then, to paraphrase Proust – without the custom we wouldn’t be able to make any place habitable. Surly has put together the sounds on “Train To Lodz” so carefully that the real character of both of these cities is finally well “audible” for me. I deeply recommend listening to “Trip to Warsaw.” It is a solid and interesting material.

2017 | Polish Juke

Profil na BandCamp »

Surly – Trip To Warsaw EP

Warszawa oczami Nowozelandczyka, opisana jazzem, hip-hopem i elektroniką.

29 maja ukazał się album „Trip To Warsaw” DJa i producenta występującego pod pseudonimem Surly. Artysta pochodzi z Auckland w Nowej Zelandii i jest członkiem kalifornijskiego kolektywu Juke Bounce Werk. EP-ka zasługuje na uwagę nie tylko z powodu walorów muzycznych (a tych dużo choć to krótki album) ale także dlatego, że wypuścili ją Polish Juke. To naturalnie cieszy jeszcze bardziej.

Czytaj dalej »