Nowamuzyka.pl
Dobrej muzyki jest więcej. Nowe brzmienia od 2003 roku.


B12 – Last Days Of Silence


Anglicy potrafili bowiem w niezwykły sposób oddać nastrój i brzmienie powstającego wówczas w Motor City uduchowionego techno. Z czasem sprawa oczywiście wyjaśniła się, a Golding i Rutter, nagrywający jako B12, Redcell, Cmetric i Musicology, skupili wokół siebie innych brytyjskich artystów, dzielących z nimi muzyczne fascynacje – choćby takie projekty, jak As One czy Stasis. Muzyka B12 od razu zafascynowała założycieli młodej wytworni Warp. Nic więc dziwnego, że jednym z pierwszych jej wydawnictw okazał się debiutancki album Goldinga i Ruttera – „Electro-Soma”. Wraz z płytami Autechre i Polygon Window stworzył on podwaliny pod rozwój angielskiej sceny IDM. Popularność B12 przypieczętował drugi krążek duetu – „Time Tourists”. Kiedy wydawało się więc, że Golding i Rutter staną się topowymi twórcami elektroniki lat 90., obaj panowie zawiesili działalność. Dopiero po niemal dziesięciu latach przerwy powrócili pod szyldem B12 w 2006 roku z koncertami i nowymi singlami. Dziś otrzymujemy wreszcie trzeci album duetu – „Last Days Of Silence”.
Płyta przynosi zarówno wyraźne odwołania do twórczości duetu sprzed lat, jak i kilka nowych pomysłów. Początek krążka stanowią nagrania przerzucające pomost między premierowymi a dawnymi utworami B12. To niemal klasyczne w formie techno rodem z Detroit, osadzone na mocnych podkładach rytmicznych, otoczonymi ciepłymi dźwiękami syntezatorów. Tak dzieje się w otwierającym całość utworze „Hall Of Mirrors” (nowy remiks kompozycji z „Electro-Somy”), gdzie strzeliste partie smyczków wpisane zostają w szeroko rozlane tło o ambientowym charakterze, w dynamicznym „32Lineup”, niosącym wibrujące akordy klawiszy przeszyte podskórnym loopem acidowym, czy nastrojowym „One”, gdzie połamane bity tworzą podkład pod przyjemnie kumkające syntezatory. I aż łza w oku się kręci, kiedy uświadamiamy sobie, że niemal identyczne w brzmieniu nagrania usłyszeliśmy po raz pierwszy aż… piętnaście lat temu.
Aby nie popaść w nadmierną nostalgię, B12 serwują coś nowego. To motoryczne electro, co prawda też wywiedzione z tradycji Motor City, ale podrasowane już na zdecydowanie londyńską modłę. Przykładem niech będzie przejmująco smutne „Magnetic Fields”, niepokojące „Don`t Be Afraid” czy agresywne „Static Glitch”. Połamane bity współgrają tu idealnie z mrocznymi pasażami klawiszy, tworząc chmurny klimat przemysłowej metropolii.

No i trzecia grupa nagrań: post-industrialne IDM, w którym zimne partie syntezatorów nakładają się na metalicznie brzmiące struktury rytmiczne wsparte energetycznie warczącymi pochodami przesterowanego basu („In Control” czy „Beyond Reason”). I choć wszystko z tymi utworami jest w porządku, to budzą one mieszane uczucia. Wszak odbija się w nich echo dokonań całych tabunów brytyjskich producentów, którzy inspirując się pionierskimi dokonaniami Autechre czy właśnie B12, wyeksploatowali niemiłosiernie IDM, sprawiając, że niemal wszystko, co dzisiaj powstaje w tej stylistyce, balansuje na granicy plagiatu. Dlatego utwory te nie budzą wielkiego entuzjazmu, no, może z wyjątkiem finałowego „Isolation On Demuba”, w którym Golding i Rutter zgrabnie łączą lodowate brzmienie metalicznych perkusjonaliów (rodem z IDM) z organicznymi pasażami rozmarzonych syntezatorów (w stylu Detroit techno). Może tak właśnie zabrzmi kolejny album B12?
Do podstawowego dysku z premierowymi utworami, dołączono bonusowy krążek zawierający koncertowe nagrania duetu z 2006 roku. Zrealizowane tuż po powrocie na scenę, emanują surową energią, koncentrując się na dynamicznych bitach, szorstkich partiach klawiszy i acidowych loopach, pozostających w kręgu twardego techno.
b12records.com | myspace.com/b12records
2008

1 KomentarzDodaj komentarz
  1. Początek płyty ciekawy. Później jest już niestety tylko muzyczna mielizna.


Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię

Twoje imię jest wymagane!

Wpisz poprawny adres email

Adres email jest wymagany!

Wpisz komentarz



Nowamuzyka.pl © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.

Design: WPSHOWER

Silnik dostarcza WordPress