Nowamuzyka.pl
Dobrej muzyki jest więcej. Nowe brzmienia od 2003 roku.


Cabaret – Homophobia


Wydawnicza historia grupy Cabaret to jeden z przykładów na to, jak trudno wydać bądź wypromować elektronikę w naszym kraju. Elektronikę, która przecież nie zawsze kojarzona być musi z eksperymentalizmem, noisem, ambientem czy klikami. Cabaret gra elektronikę melodyjną i – można powiedzieć – przystępną, duet czerpie mnóstwo inspiracji z działalności niezwykle popularnego przecież Depeche Mode. Dlaczego więc żadna krajowa oficyjna nie była zainteresowana objęciem Cabaretu swą wydawniczą opieką? Dlaczego żaden krajowy dystrybutor – jak na razie – nie kwapi się wciągnąć „Homophobii”, wydanej niedawno przez kanadysjki Artoffact, do swego katalogu? To sytuacja, z którą nie tylko Cabaret musi się borykać. Jak na razie jednak to Cabaret jest tym zespołem, który poradził sobie samemu. I to całkiem nieźle.
W skład Cabaret wchodzą Jarosław Pawlik i Michał Bieniek, którzy od ośmiu już lat konsekwentnie tworzą dźwięki bujające gdzieś między zimnym electro, ciepłym elektronicznym popem czy rozgorączkowanym trip-hopem. Mając na swym koncie sporo muzycznych i kompozytorskich doświadczeń duetowi udało się wreszcie wydać duży materiał – longplay „Homophobia” jest pierwszym oficjalnym, w pełni autorskim wydawnictwem Cabaretu. Album ten, po kilku przesłuchaniach, możemy określić jednym kluczowym słowem: *obiecujący*. Całość sprawia dwa wrażenia: jedno odnosi się do muzyki – jej opracowania, dopracowania, realizacji. Drugie dotyczy tak zwanej „warstwy wokalnej” materiału.
Pierwsze wrażenie jest jak najbardziej pozytywne: Cabaret komponuje utwory niebanalne, w znacznej większości ciekawie zaaranżowane [wyjątkiem prosty, oparty jedynie na pianinie "Song For Berlin"], często nieco transowe i wciągające [przypominający stare dobre trip-hopowe kawałki "Butterfly With No Address"], nierzadko również przebojowe [ewidentny hicior "Rain On My Skin"]. Muzyka jest błyskotliwa i przemyślana – czuć, że to zbiór najlepszych kompozycji z dotychczasowej działalności zespołu, który zapragnął zapoznać nas ze swymi najważniejszymi fascynacjami – najczęściej to wspomniane DM i pokrewne brytyjczykom klimaty, również nieco zimniejszego, tanecznego pulsu ["Devil Is Dancing"] czy – uwaga – elmuzyka, w stronę której ukłon panowie Pawlik i Bieniek robią podczas zamykającego całość, instrumentalnego „Angel Theme”. Krótko mówiąc – muzycznie jest dobrze, ciekawie, można powiedzieć – międzynarodowo.
O wiele gorzej jednak Cabaret wypada jeśli chodzi o wspomnianą „warstwę wokalną”. „Homophobia” wprawia bowiem dość często w uczucie pewnego zakłopotania, bo świetne kompozycje idą tu w parze z wokalem, który bardziej przypomina nagrania demo, niż poważną, światową produkcję. Doskonałym tego przykładem jest pierwszy kawałek – kompozycyjnie bardzo udany, realizatorsko dopieszczony, zawierający jednak wokal nienaturalnie przytłumiony, z kiepskim akcentem, po prostu – niedopracowany. Niestety – taka sytuacja pojawia się na tej płycie jeszcze co najmniej kilka razy. Przez jakiś czas myślałem sobie, że może się mylę, może przesadzam bądź czepiam się niepotrzebnie. Sprawę zbadałem jednak w szerszym gronie i zawsze wrażenie było to samo – niezwykła różnica poziomu między muzyką a wokalem. Szkoda.
Cabaret nagrał więc płytę świetną muzycznie, gorszą wokalnie, generalnie – obiecującą. Zespół niewątpliwie posiada spore możliwości, które – nie mam wątpliwości – będą się dynamicznie rozwijać [wszak kontrakt z Artoffact opiewa na trzy duże krążki]. Nie wiem czy jest to jedna z najlepszych polskich produkcji AD 2005, na pewno jest to płyta, o której powinniśmy pamiętać i wobec której warto wyrobić sobie własne zdanie. Cabaret przygotował dla nas bowiem spory orzech do zgryzienia.
2005


Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię

Twoje imię jest wymagane!

Wpisz poprawny adres email

Adres email jest wymagany!

Wpisz komentarz



Nowamuzyka.pl © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.

Design: WPSHOWER

Silnik dostarcza WordPress