Nowamuzyka.pl
Dobrej muzyki jest więcej. Nowe brzmienia od 2003 roku.


Tadeo – Contacto


Umieszczone na nim nagrania cechuje przede wszystkim przestrzenne brzmienie. Tworzą je przeciągłe smugi syntezatorowych dźwięków, układające się w odmalowane z rozmachem tła. Pojawiają się znikąd, narastają, modulują, aby w finale znikać, ustępując miejsca kompletnej ciszy („Heliopausa”).
Te kosmiczne brzmienia Tadeo wpisuje w formułę mocnego deep techno. Mamy więc tutaj głębokie podkłady rytmiczne, tworzone przez miarowe bity i mruczące basy („M31 Andrómeda”), które momentami zahaczają o masywny dub („Metro”) czy nieco lżejszy tech-house („Eclipse”). Trafiają się jednak na płycie utwory zupełnie pozbawione tanecznego pulsu – choćby ambientowa miniatura o laboratoryjnym brzmieniu, zatytułowana „Titán”.


Reszta aranżacji ma oszczędny charakter. Składają się nań głównie wibrujące klawisze o strzelistym brzmieniu („Captación”), kaskady sonicznych akordów („Júpiter”), dzwoniące partie krystalicznych syntezatorów („Orión”), ale też stukające efekty perkusyjne („Zona De Fluctuación En El Espacio-Tiempo”) czy fragmenty klasycznego piano („Virgo”).
Tadeo układa swe dźwiękowe konstrukcje z wyczuciem klimatu – w efekcie płyta brzmi bardzo sugestywnie, odwołując się z jednej strony do kanonu techno z Detroit, a z drugiej do nowoczesnych brzmień z Berlina czy Hamburga.
Sprawdź


2008

8 KomentarzyDodaj komentarz
  1. Kanzler – trafna uwaga. Dla mnie tez plyta spoko.

  2. album w stylu produkcji jeffa millsa – one man spaceship.ciekawa propozycja.wiecej detroit techno niz minimalu.i dobrze.real techno.radze posluchac kilka razy i sie wczuc.pozdro

  3. It`s only techno, but I like it.

  4. Tadeo swoimi EPkami zwiastował uderzenie materiałem, który podsumuje europejskie neo – minimale w sposób należyty. Niestety, dołączam sie do grupy malkontentów bo nie potrafię dosłuchać się w tym albumie niczego postępowego. Minimal odcina kupony…czas na od-tępienie…światełkiem w tunelu Ostgut Ton i mikro labele pokroju Workshop…zobaczymy

  5. no nie przesadzajmy:)

  6. Macie racje – po prostu masakra. Ja nawet wyrzucilem ze swojej kolekcji wszystkie plyty sasiadujece z tym albumem!

  7. Dokładnie,zero polotu finezji fantazji,momentalnie po odsłuchu wyleciał ten album z mojej audioteki.Taki minimal dla ludzi którzy odkryli ten gatunek po 2004r.

  8. ja bym powiedziała ze zero artyzmu w tym , takie wręcz zrobienie czegoś aby zrobic i nie wypasc z biznesu całkowite dno


Dodaj komentarz

Wpisz swoje imię

Twoje imię jest wymagane!

Wpisz poprawny adres email

Adres email jest wymagany!

Wpisz komentarz



Nowamuzyka.pl © 2012 Wszelkie prawa zastrzeżone.

Wykorzystywanie zamieszczonych na stronie materiałów bez wiedzy i zgody redakcji - zabronione.

Design: WPSHOWER

Silnik dostarcza WordPress