Lawrence – Illusion
Paweł Gzyl:

Elegancko, stylowo i powściągliwie.

VA – Music of Northern and Southern Laos
Łukasz Komła:

Kompilacja nie ukazuje walki między północą a południem. Kink Gong nadstawił ucho w obu częściach Laosu, tam gdzie zanika tradycja.

Manu Delago – Parasol Peak
Jarek Szczęsny:

Wspinaczka z instrumentami.

Emika ‎– Falling In Love With Sadness
Mateusz Piżyński:

Czy uptempo to dobra kanwa na smutne opowieści?

Terence Fixmer – Through The Cortex
Paweł Gzyl:

Nastrój, nie energia.

Mazutti – Kształt Jazzu Który Ma Dojść
Jarek Szczęsny:

Albo i nie.

Aphex Twin – Collapse EP
Ania Pietrzak:

Ukochany troll częstuje kryształami.

Tim Hecker – Konoyo
Jarek Szczęsny:

Wkurz przemądrzałego realistę.

Kaczmarek – K.A.C.Z.M.A.R.E.K.
Paweł Gzyl:

Kolejny krok w stronę eksperymentu.

Envee, Teielte oraz Petite Noir
Jarek Szczęsny:

Polska i reszta świata.

The Lotus Eaters – Desatura
Paweł Gzyl:

Wycinki ze studyjnych improwizacji.

Marie Davidson – Working Class Woman
Jarek Szczęsny:

Alternatywny bal.

Puce Mary – The Drought
Paweł Gzyl:

Dominacja czy uległość?

The Dumplings // Oxford Drama
Jarek Szczęsny:

Młodzi, zdolni, elektroniczni.



Kahn – Abattoir / Over deh so

Już jutro label Deep Medi wydaje na winylu prawdziwe monstrum głębinowego dubstepu.

Joseph McGann jest obok Gantza moim ulubionym artystą, który reprezentuje uznaną wytwórnię legendarnego producenta Mala. Pochodzący z Bristolu producent od razu dał się poznać jako jeden z najbardziej oryginalnych twórców brzmień oscylujących w rejonie tempa 140 bpm. Jego kultowy już  „Dread” na stałe wszedł do kanonu gatunku, a umiejętność lawirowania pomiędzy takimi tematami jak: dub reggae, grime, digital dancehall, UK garage doprowadziła do tego, że McGann cieszy się estymą u wszystkich ważnych producentów w Wielkiej Brytanii.

Pierwsze piętnaście sekund produkcji stanowi odniesienie do kolaboracji Kahna ze znanym raperem oraz jednym z założycieli Roll Deep – Flowdanem, z którym jakiś czas temu wszedł w bardzo udaną współpracę.

„Over deh so” to minimalistyczny majstersztyk. Wrzucoany na potężne wahadło subbas idealnie współgra z rytmicznie wystukiwanymi hi-hatami oraz z nałożonym na werbel clapem. Słychać oniryczny dźwięk wydobywany z ogromnej oceanicznej muszli, a całość wypełnia męski głos z efektem echa.

„Abattoir” to bezkompromisowy kopniak w potylicę. Pulsujący i przepuszczony przez LFO subbas, przefiltrowany przez delay i echo wokal, potężne trąby oraz tępy, wręcz stalowy snare nadają temu kawałkowi coś apokaliptycznego. Polecam!

MEDi 083 – Release date 30.01.2015

http://www.discogs.com/artist/2045151-Kahn-5

http://deepmedi.com/

 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarzy 7

  1. Krystian Zakrzewski

    Faktycznie czasami dochodzę do konstatacji, że maniera tempa 140 bpm zamyka się na inne brzmienia ale pomimo tego jest to jedna z moich ulubionych wrażliwości muzycznych. Poza tym rzecz oczywista – wszystko co blisko dubu jest godne uwagi.

  2. bogus

    Tak zgodze sie z tym, jest ostatnia twierdza porzadnego i prawdziwego dubstepu.
    Ich produkcje sa klasa brzmienia jak i wystepy na zywo ktore mialem okazje zobaczyc sa rowniez niczego sobie.
    Jest takze wytwornia Dubs Alive Records z ktora mialem okazje wspolpracowac i w ktorej znajda sie artysci z klasa. ( Ta wytwornia jest ona bardziej nastawiona na muzyke dub ).

    Jednak dla mojego ucha brakuje swierzosci i progresu. Wszystko w zyciu ewoluuje i rowniez muzyka powinna isc do przodu. Wiem z wlasnego doswiadczenia ze jest praktycznie nie mozliwoscia zrobic cos czego jeszcze nie bylo ale uwazam ze brniecie w tym samym temacie przez dlugi okres czasu bardzo ogranicza kreatywnosc i konczy sie zjadaniem wlasnego ogona.

    Pozdrawiam 🙂

  3. Krystian Zakrzewski

    A ja uważam, że to co robi cały label Deep Medi oraz Osiris Music jest naprawdę dobrą robotą i ostatnią twierdzą głębinowego, ascetycznego dubstepu.

  4. bogus

    Bez obrazy dla fanow dubstepu ale nie wiem naprawde czym tu sie podniecac, praktycznie kazde nowe wydawnictwo dubstepowe jest kopia tego co juz bylo. Nowi artysci – stare pomysly, te same dzwieki, te same wkladki VST. Totalne kopiowanie siebie nawzajem.
    Rozumiem ze to dubstep i bit + tempo musza byc takie a nie inne ale przy tym totalny brak kreatywnosci zmusil mnie do porzucenia tego gatunku.

    Jest kilka artystow ze swierzymi pomyslami ale niestety lub stety jak to powiedzial ktos kiedys, bardzo duzo owiec ale niewielu pasterzy.

  5. Krystian Zakrzewski

    Jest przepotężny!

  6. F

    DEEP MEDI <333