Kompozyt – Hybridism
Jarek Szczęsny:

Rozbudzić może uśpione pokłady filozoficznej głębi.

New Rome (Tomasz Bednarczyk) – New Rome
Ania Pietrzak:

Nowe oblicze wrocławskiego producenta.

Catnapp – Break
Paweł Gzyl:

Basowe piosenki.

Joshua Sabin – Sutarti
Paweł Gzyl:

Zew z litewskich lasów.

Thom Yorke – Anima
Maciej Kaczmarski:

1997-2019-2049?

Koza – Mystery Dungeon
Jarek Szczęsny:

Moby Dick.

D. Carbone – A.C.A.B.
Paweł Gzyl:

D. Carbone idzie na wojnę.

Fire! Orchestra – Arrival
Jarek Szczęsny:

Zrobiło się ciszej.

SØS Gunver Ryberg – Entangled
Paweł Gzyl:

Ciekawie, ale za krótko.

Palmer Eldritch – [dog]
Jarek Szczęsny:

Nieustanny proces chwalenia.

LSD – Second Process
Paweł Gzyl:

Kreatywna kooperacja czy skok na kasę?

Lena Andersson – Söder Mälarstrand
Paweł Gzyl:

Owoc studyjnego spotkania Eomaca i Kyoki.

Michał Miegoń & Adam Witkowski – Dwuja
Jarek Szczęsny:

Zawsze słucha się inaczej.

Lost Few – Between The Silence
Paweł Gzyl:

Muzyka na poprzemysłowe przestrzenie.



Nowości z Hubro

Tym razem perkusja w roli głównej. Dwa różne spojrzenia na rytm i harmonię, ale oba wyjątkowe!

HUBROLP3564_front

Brutter – „Brutter” (18.08.2015 | Hubro)

Ci bracia nie tylko dobrze wypadają na zdjęciu, ale co ważne, kapitalnie dogadują się w sprawach muzycznych. Na początku tego roku recenzowałem pierwszy solowy krążek Christiana Wallumrøda – „Pianokammer” (Hubro), choć ten artysta ma już spore doświadczenie, jeśli chodzi o nagrywanie znaczących płyt (od wielu lat wydaje swoje nagrania pod szyldem Christian Wallumrød Ensemble – wszystkie albumy tego projektu ukazały się nakładem oficyny ECM, a także udziela się w kwartecie Dans Les Arbres). Z kolei jego brata Fredrika (perkusja, elektronika) należy bardziej kojarzyć z norweską sceną rockowo-metalową (gra w Span, El Caco, Dog Almighty).

Na longplayu „Brutter” abstrakcyjne formy rytmiczne w wykonaniu Fredrika, w zestawieniu z syntezatorami, elektroniką i automatami perkusyjnymi Christiana tworzą naprawdę świeżą całość. Śmiem twierdzić, iż muzycy przedstawili swoją wizję muzyki tanecznej, lecz w najbardziej awangardowej odmianie. Obcowanie z twórczością Norwegów to bardzo inspirujące doświadczenie.

HUBROLP3525_front

Erland Dahlen – „Blossom Bells” (28.08.2015 | Hubro)

Niezwykły perkusista Erland Dahlen powraca ze swoim drugim albumem „Blossom Bells”. Przypomnę, że pierwszą solową płytę „Rolling Bomber” (Hubro) wydał w 2012 roku. Muzyk aktywnie tworzy eksperymentalną scenę norweską od połowy lat 90. Koncertował z takimi artystami jak Madrugada, Xploding Plastix, John Paul Jones, Pantha du Prince and the Bell Laboratory, Årabrot, Kaada/Mike Patton, Eivind Aarset, Serena Maneesh, Anja Garbarek, Arve Henriksen, Hanne Hukkelberg i wielu innych. Od kilku lat jest też stałym członkiem zespołu Nilsa Pettera Molværa.

Tytuł krążka „Blossom Bells” nawiązuje do wpływowej postaci w świecie perkusistów, czyli Pete’a Engelharta – legendarnego twórcy chromatycznych zestawów perkusyjnych. Dahlen w wielu miejscach korzysta z różnego rodzaju brzmień dzwonków, samodzielnie wykonanych instrumentów, jak też przez swoich przyjaciół. Kolekcja instrumentów użytych na albumie jest obszerna, oryginalna i niepowtarzalna. Na „Blossom Bells” mamy ogromne bogactwo dźwięków, harmonii oraz melodii. Dahlen w kosmiczny sposób łączy elementy muzyki dronowej, ambient i krautrockowej/rockowej z improwizacją czy współczesną awangardą. No i oczywiście imponująca warstwa rytmiczna kompozycji Norwega zasługuje na szczególne uznanie, która z pewnością przyprawi o zawrót głowy niejednego młodego perkusistę. Ostateczne szlify odnośnie brzmienia longplaya nadali członkowie duetu Xploding Plastix.

 

Strona Hubro Records »Profil na Facebooku »Słuchaj na Soundcloud »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.