Siavash Amini – Serus
Jarek Szczęsny:

Pływanie w stanie półsnu.

Foghorn – Thanatos
Jarek Szczęsny:

Album wysokooktanowy.

Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.

Dren – Time And Form
Paweł Gzyl:

Black metal przekuty na nowoczesną elektronikę.

Dots (Uwe Schmidt) – Dots
Ania Pietrzak:

Śladami czarów w kosmicznej otchłani.



Variant – Vortexual (Element One & Two)

Dźwiękowa medytacja nad czasem i przestrzenią.

Jednym z największych wydarzeń na elektronicznej scenie Detroit jest coroczny Movement Festival. Wielu miejscowych artystów przygotowuje z tej okazji specjalne nagrania, które publikują w limitowanych edycjach. Tak zrobił też Stephen Hitchel, realizując na tegoroczną edycję imprezy nowe utwory swego projektu Variant. Dwie wersje kompozycji „Vortexual” najpierw poznali jego fani będący tego lata na Movement Festivalu, a teraz – docierają one do nas w postaci dwóch kompaktowych krążków.

„Vortexual (Element One)” to psychodeliczna wizja muzyki Varianta wpisana w formułę zdubowanego ambientu. Jej naczelną zasadą jest modulowanie dźwięku poprzez manipulacje jego częstotliwościami. Utwór zaczyna się od splątanych ze sobą strumieni kanalizacyjnych szumów. W pewnym momencie uzupełnia je masywny puls potężnego basu, wprowadzające ze sobą szeroko rozlaną falę łagodnie kumkających akordów. Wszystko to podszyte jest dubowymi pogłosami, które rezonują gwałtownymi uderzeniami skorodowanych klawiszy. Muzyka płynie w wolnym tempie, zmierzając do wyciszonego finału.

„Vortexual (Element Two)” ma bardziej rozbudowaną konstrukcję. I tym razem nagranie rozpoczyna się od ambientowej elektroniki. Niebawem zostaje ona jednak ozdobiona rwanymi uderzeniami szorstkich akordów. W pewnym momencie uderza dubowy bas i mocny bit rodem z techno. Hipnotyczny puls oplatają smugi kosmicznych syntezatorów, tworząc przestrzenny charakter kompozycji. Rytmika też zostaje poddana modyfikacji – gdyż pod koniec rozbrzmiewają plemienne conga podrasowane na dubową modłę. Rozpędzone nagranie traci swój impet dopiero w ostatnich minutach, zamieniając się ponownie z dub-techno w kojący ambient.

„This is music to love to, to pray to, to heal to, to float in and drift away” – opisuje te dwie kompozycje sam ich autor. I rzeczywiście – obie wersje „Vortexual” spełniają wszystkie wymienione przezeń funkcje, sprawiając że ta dźwiękowa medytacja nad czasem i przestrzenią ma na słuchacza zbawienny wpływ, kojąc jego psychikę i wnosząc duchowy powiew do powszedniej codzienności. Tak działa jedyna w swym rodzaju synteza trzech naczelnych elementów muzyki Stephena Hitchela – dubu, techno i ambientu.

Echospace 2015

www.echospacedetroit.com

www.facebook.com/echospace

www.facebook.com/echospacedetroit

www.echospacedetroit.bandcamp.com

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.