Stephen Mallinder – Um Dada
Paweł Gzyl:

Efektowny powrót weterana.

Piernikowski – The best of moje getto
Jarek Szczęsny:

Ile w tobie jest z białasa. (Tekst zawiera przekleństwa)

Pyur – Oratorio For The Underworld
Paweł Gzyl:

Wędrówka do krainy między życiem a śmiercią.

Kim Gordon – No Home Record
Jarek Szczęsny:

Zaskoczenie? Niekoniecznie.

Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.

Malin Genie – Anthropomorphic Sympathy
Paweł Gzyl:

Stylowe electro i IDM w duchu lat 90.



Dieterich & Barnes – The Coral Casino

Członkowie Deerhoof i A Hawk and a Hacksaw połączyli siły!

Te dwa zespoły pochodzą z różnych stron Ameryki Północnej: duet A Hawk and a Hacksaw z Albuquerque (Nowy Meksyk) a kwartet Deerhoof z San Francisco (Kalifornia). Każdy z nich stara się konsekwentnie rozwijać własną wizję muzyki folkowej, rockowej, elektronicznej, popowej czy psychodelicznej. W 2014 roku album Deerhoof – „La Isla Bonita” ukazał się przy udziale naszej krajowej oficyny Lado ABC (tutaj o tym pisałem). Dodam, że niebawem pojawi się nowa płyta Deerhoof w przeciwieństwie do A Hawk and a Hacksaw, gdyż ostatnich ich materiał „You Have Already Gone To The Other World” pochodzi z 2013 roku.

Ale za to mamy świeżutki longplay „The Coral Casino” duetu John Dieterich (gitara, elektronika) i Jeremy Barnes (perkusja, elektronika, syntezatory). Jak wiemy, Barnes w A Hawk and a Hacksaw sięga po akordeon oraz różne tradycyjne instrumenty (m.in. perski santur, davul). Nagrywając „The Coral Casino” odłożył na bok wspomniane instrumenty i nawiązał zupełnie inny rodzaj muzycznego porozumienia ze swoim kolegą Dieterichem z Deerhoof. Ponoć panowie już następnego dnia, po tym jak się poznali, weszli do studia bez jakichkolwiek oczekiwań i po prostu zaczęli grać. Ich wspólną koncepcją było wzajemne ignorowanie się, w tym sensie, że oczywiście improwizowali utrzymując ład i porządek w obszarze rytmicznym, ale jednocześnie starali się nie zwracać na siebie uwagi. Myślicie, że wyszło pomieszanie z poplątaniem? Nic z tych rzeczy.

DSCN2558

Już pierwszy utwór „Out and About” rozwiewa wszelkie wątpliwości, bo oto mamy afrobeatowy puls. Z całą pewnością ten świetny początek – i nie tylko – zainteresuje miłośników Melt Yourself Down, The Heliocentrics, The Souljazz Orchestra, Antibalas czy Big Mean Sound Machine. Afrykański klimat powraca w „People Person” (wpływy pustynnego bluesa), „Parasol Gigante” (gościnnie na skrzypcach Heather Trost), czy w znakomitym „What”. W tych dwóch ostatnich nagraniach partie klawiszy mogą kojarzyć się z Mulatu Astatke.

W „Special Questions” i „Sandwild” z kolei jesteśmy bliżej zarówno chicagowskiej sceny jak i warszawskiej, a mianowicie Tortoise oraz LXMP, i ich zawiłych struktur rytmiczno-syntezatorowych. Następny fragment „Philae lands on Comet 67p_Churyumov-Gerasimenko” to kosmiczny lot ku komecie 67P/Czuriumow-Gierasimienko, którą odkryto w 1969 roku. Na syntezatorowe progresje akordowe utrzymane w stylu Frank Zappy natkniemy się w „Brain Envy”. Za to więcej gitarowych partii Dietericha znalazło się w „The Frost Pocket”. Całość zamyka zwariowana miniatura „Sales Tan, Part 2”, gdzie mamy wirujący świat elektronicznej awangardy.

Pomimo wielu skojarzeń z Czarnym Lądem, psychodelią spod znaku Zappy i post-rockowymi melizmatami rytmicznymi z okolic Tortoise, to twórczość duetu Dieterich-Barnes ciężko jest upchnąć do konkretnej szafy stylistycznej. Ale nie zrozumcie mnie źle, oni nie mają nic wspólnego z tzw. szafą grającą, nawet przy tej całej mozaice brzmień i estetyk, jakie muzycy nam serwują. Amerykanie koncentrują się spójnym przekazie, choć nie pozbawionym zawiłych form. Słuchanie „The Coral Casino” przypomina obracanie globusa, a co za tym idzie, nigdy nie wiemy gdzie trafimy.

06.05.2016 | LM Dupli-Cation

 

Strona Facebook Dieterich & Barnes »Strona LM Dupli-Cation »

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.