Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.

Nicolas Godin – Concrete and Glass
Mateusz Piżyński:

Elektroniczny aksamit, który już dobrze znamy.

Ghost In The Machine – Breaking The Seal
Paweł Gzyl:

Czego można się spodziewać po płycie, na której jeden z utworów nosi tytuł „Napalm Breath”?

Jachna/Ziołek/Buhl – Animated Music
Jarek Szczęsny:

Poszerzanie improwizacyjnej wrażliwości.

Recondite – Dwell
Ania Pietrzak:

Chłodna obserwacja rzeczywistości.

Silent Witness – Silent Witness
Łukasz Komła:

Cisi obserwatorzy o wielkiej wyobraźni.



Mirt razy trzy

Całkiem niepostrzeżenie ukazały się trzy minialbumy polskiego artysty.  

Mirt - Bad Times

Mirt – „Bad Times” (26.06.2016 | Backwards)

Pierwszą pozycją jest 7-calowy winyl pt. „Bad Times” wydany przez włoską oficynę Backwards. Trzy lata temu ten sam label opublikował świetny longplay Mirta – „Heading South” (recenzja). W opisie dołączonym do „Bad Times” wydawca wyjaśnia, iż ta EP-ka w dużej mierze koresponduje ze wspomnianym „Heading South”. Zgadzam się. Choć tym razem dwie kompozycje, jakie znalazły się na „Bad Times”, zdradzają fascynacje Mirta związane z bardziej minimalistycznymi formami, co nie znaczny, że utwory zostały pozbawione hipnotycznej czy odrealnionej atmosfery. Nic podobnego! Nazwałbym „Bad Times” intymnym oraz przyjemnie mrocznym „hipno-Mirt-transem”.

Strona Backwards »Profil na Facebooku »

Mirt - Searching for Shelter

Mirt  – „Searching for Shelter”  (1o.08.2016 | self-released)

Z tego co mi wiadomo, nagrania z „Searching for Shelter” po prostu nie weszły do zestawu na podstawowy longplay, nad którym Mirt obecnie pracuje. W kompozycji „Main Theme (reprise)”, zresztą bardzo dobrej, poczułem trochę podobny kierunek poszukiwań, jaki artysta wyznaczył na swoim poprzednim krążku „Vanishing Land” (BDTA 2015, recenzja). „Third Track” z kolei skojarzył mi się z syntezatorową elektroniką z lat 70., a w szczególności z tym, co usłyszałem na znakomitej tegorocznej kasecie Alexandre Bazina – „Full Moon” (recenzja). „Searching for Shelter” tylko umacnia mnie w moim przekonaniu, że twórczość Mirta nie stoi w miejscu!

Mirt – Deer Rut Time

Mirt – „Deer Rut Time” (27.08.2016 | saamleng)

Tutaj Mirt powraca w roli obserwatora zajmującego się field recordingiem. Dzięki niemu trafiamy gdzieś nad Odrę w same epicentrum rykowiska jeleni. Akurat ten dźwiękowy obraz jest mi bardzo bliski, ponieważ tego typu spektakle sam obserwuję oraz mam je na wyciągnięcie ręki. Niemniej jednak „Deer Rut Time” robi duże wrażenie, a zrobisz jeszcze większe na tych, którzy tego nie doświadczyli siedząc w ukryciu na leśnej polanie. W połowie września rozpocznie się okres godowy jeleni, więc może „Deer Rut Time” zachęci was do wyjścia w plener w poszukiwaniu tych niezwykłych odgłosów. Naprawdę warto.

Strona saamleng »Profil na Facebooku »

 

Strona Facebook Mirta »Profil na BandCamp »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.