Catnapp – Break
Paweł Gzyl:

Basowe piosenki.

Joshua Sabin – Sutarti
Paweł Gzyl:

Zew z litewskich lasów.

Thom Yorke – Anima
Maciej Kaczmarski:

1997-2019-2049?

Koza – Mystery Dungeon
Jarek Szczęsny:

Moby Dick.

D. Carbone – A.C.A.B.
Paweł Gzyl:

D. Carbone idzie na wojnę.

Fire! Orchestra – Arrival
Jarek Szczęsny:

Zrobiło się ciszej.

SØS Gunver Ryberg – Entangled
Paweł Gzyl:

Ciekawie, ale za krótko.

Palmer Eldritch – [dog]
Jarek Szczęsny:

Nieustanny proces chwalenia.

LSD – Second Process
Paweł Gzyl:

Kreatywna kooperacja czy skok na kasę?

Lena Andersson – Söder Mälarstrand
Paweł Gzyl:

Owoc studyjnego spotkania Eomaca i Kyoki.

Michał Miegoń & Adam Witkowski – Dwuja
Jarek Szczęsny:

Zawsze słucha się inaczej.

Lost Few – Between The Silence
Paweł Gzyl:

Muzyka na poprzemysłowe przestrzenie.

Jakub Lemiszewski – 2019
Jarek Szczęsny:

W zaczarowanym nastroju.

Kate Tempest – The Book Of Traps And Lessons
Jarek Szczęsny:

Próba uchwycenia bałaganu dzisiejszych czasów.



Guilherme Granado

Tego brazylijskiego artystę należy kojarzyć choćby z São Paulo Underground, Hurtmold czy Exploding Star Orchestra. Oprócz tego wydaje solowe nagrania, które chcielibyśmy wam polecić.

Guilherme Granado - Homeless Loops vol.2

Guilherme Granado – „Homeless Loops vol.2” (31.08.2016 | self-released)

Granado mieszka w jednym z najbardziej kulturotwórczych miast Brazylii, czyli São Paulo. Udziela się w wielu znaczących projektach, a także nagrywa pod różnymi aliasami, np. Bodes & Elefantes. W ubiegłym roku Granado opublikował album „Homeless Loops” będący swoistym kolażem dźwiękowym lub czymś w rodzaju elektronicznej suity. Artysta pisze, że miał wówczas ograniczony dostęp do swego studia i instrumentów. Korzystał jedynie z samplera, małego syntezatora, przenośnego gramofonu i około 25 rozmaitych dźwiękowych szkiców. Brazylijczyk – jak sam przyznaje – przekuł te ograniczenia w twórczy proces.

Tegoroczny „Homeless Loops vol.2” jest kontynuacją tamtego podejścia. Muszę przyznać, że słuchając obu wydawnictw, nie poczułem żadnego braku, jeśli chodzi o dobór oraz ilość użytych środków wyrazu. Granado w swojej ponad 37-minutowej kompozycji „Homeless Loops 2: brute tribe” zaprezentował jakże wyjątkową i kosmiczną elektronikę, miejscami zahaczającą o rodzimą tradycję. W okolicach 19 minuty wsłuchajcie się w ten niesamowity basowy pochód wydobywający się z syntezatora. Ale takich smaczków jest o wiele więcej w tym utworze.

Guilherme Granado – The Transition Hustle

Guilherme Granado – „The Transition Hustle” (31.08.2016 | self-released)

Tutaj też mamy kolejną suitę. Wiem, słowo „suita” może wywoływać pejoratywne skojarzenia z rockiem progresywny, chociaż znamy też znakomite suity z tego gatunku, broniące się po dziś dzień. Całe szczęście, wyraz „progresywny” w kontekście twórczości Granado nabiera zupełnie innego znaczenia, gdyż jego elektronikę cechuje nieustanny progres i to na wielu poziomach, co też potwierdza „The Transition Hustle”. Artysta z niezwykłą lekkością przechadza się wśród różnych odmian muzyki elektronicznej, a jednocześnie nie zapomina o tym skąd pochodzi. Po wysłuchaniu zarówno „Homeless Loops vol.2”, jak i „The Transition Hustle” zastanawiam mnie to, dlaczego taka muzyka nie trafia tam gdzie jej miejsce, czyli na dobrze wytłoczony winyl.

 

Strona Bandcamp Guilherme Granado »
 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.