Ghostpoet – Dark Days + Canapés
Jarek Szczęsny:

Dojrzałość artysty.

Siriusmo – Comic
Paweł Gzyl:

Koniec szczeniackich wygłupów.

Meridian Brothers – ¿Dónde Estás María?
Łukasz Komła:

Meridian Brothers po raz kolejny wysyłają nas na planetę szaleństw!  

STILL – I
Paweł Gzyl:

Gotowi na twerking?

Gebrueder Teichmann – Lost On Earth
Jarek Szczęsny:

Braterskie przedsięwzięcie.

Meeting By Chance – Lines EP
Ania Pietrzak:

Wydawałoby się, że muzyka nie słyszy tego kto słucha. To nieprawda, słyszy.

Khalil – The Water We Drink
Paweł Gzyl:

R&B tylko dla odważnych.

Zola Jesus – Okovi
Jarek Szczęsny:

Pop w industrialno-elektronicznej masce.

Beastie Respond – Information City
Krystian Zakrzewski:

Symulacje rzeczywistości.

Mount Kimbie – Love What Survives
Bartek Woynicz:

Bez wątpienia jedna z najważniejszych płyt tego roku!

Nadine Shah – Holiday Destination
Jarek Szczęsny:

Nie ma ucieczki od polityki.

Various Artists – Superlongevity 6
Paweł Gzyl:

Największe gwiazdy minimalu na dwóch płytach.

Bicep – Bicep
Ania Pietrzak:

London calling!

Lunice – CCCLX
Jarek Szczęsny:

Teatr w 360 stopniach.

Christian Wallumrød Ensemble

Norweski pianista zebrał swój ensemble i wydał nowy album.

W ubiegłym roku można było zaobserwować wzmożoną aktywność Christiana Wallumrøda. Po pierwsze, opublikował swoją pierwszą solową płytę „Pianokammer”. Po drugie, dołączył do Trondheim Jazz Orchestry, a efekty tej współpracy poznaliśmy na „Untitled Arpeggios And Pulses”. Po trzecie, Christian wraz z bratem Fredrikiem Wallumrødem jako Brutter wydał znakomity album, na którym zaprezentowali muzykę taneczną skonstruowaną w dużej mierze przy użyciu brzmień akustycznych.

Teraz Norweg powraca z longplayem „Kurzsam and Fulger” (październik 2016 | Hubro) pod szyldem Christian Wallumrød Ensemble. Oprócz lidera grającego na fortepianie i harmonium, mamy też Eivinda Lønninga (trąbka), Espena Reinertsena (saksofon), Tove Törngren (wiolonczela) i Pera Oddvara Johansena (perkusja, wibrafon). Wallumrød jeszcze raz przypomniał nam o krążku „Pianokammer”, bo na „Kurzsam and Fulger” pojawiła się kompozycja „Haksong” z tegoż wydawnictwa, lecz zagrana w innej wersji. A poza tym więcej tu eksperymentalnych form (wyciszonych, sonorystycznych, melancholijnych) niż typowego jazzu. Chyba najlepiej obrazuje to utwór „Langsam”, gdzie akordy fortepianu, harmonium i medytacyjne uderzenia w bęben tworzą razem wyjątkowe harmonie.

 

Oficjalna strona artysty »Strona Hubro »Profil na Facebooku »

 


 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze