FAR – Flash Point
Paweł Gzyl:

Ambient na czas po apokalipsie.

far-flash-point
Moo Latte – Tubism
Krystian Zakrzewski:

16 muzycznych etiud w kopenhaskim metro.

tubism-outside
Rod Modell – Mediterranea
Paweł Gzyl:

Epicka wersja ambientu.

a2187899179_10
Dubsuite – Eigenleben
Paweł Gzyl:

Klasyk dub-techno sprzed dekady.

r-8881183-1470700041-6298-jpeg
Skudge – Balancing Point
Paweł Gzyl:

Przestrzenna galopada w stylu lat 90.

r5444_0_or
Illum Sphere – Glass
Paweł Gzyl:

Przeskok na wyższy poziom.

a4140959049_10
Sam Kidel ‎– Disruptive Muzak
Maciej Kaczmarski:

Wielki mały album.

Oval – Popp
Paweł Gzyl:

Glitch pop? Czemu nie!

a3694351628_10
Echospace Plays Michael Mantra – Sea Shell City
Paweł Gzyl:

Dźwięki, które leczą? Niewykluczone, że Michael Mantra miał polskie korzenie – bo naprawdę nazywał się Michael Urbanek. Choć zaczynał od grania jazzu w latach 70., tak naprawdę zasłynął dekadę później, tworząc relaksacyjną wersję muzyki ambient. Ówczesnym działaniom Mantry przyświecały poważniejsze […]

a3600445140_10
Jay Daniel – Broken Knowz
Paweł Gzyl:

Powrót do afrykańskich korzeni.

cs3210030-02a-big
Rashad Becker – Traditional Music Of Notional Species Vol. II
Paweł Gzyl:

Nieustępliwa odwaga w tworzeniu elektronicznej abstrakcji.

a0627044556_10
Nmls – On & On
Adam Mańkowski:

Równowaga i brzmieniowe kompromisy.

digipak_1
Kilner – Walk Type
Paweł Gzyl:

Blawan skręca w stronę mocnych eksperymentów.

cs3258669-02a-big
Francesco Tristano – Surface Tension
Paweł Gzyl:

Mistrz i uczeń. Ale kto lepszy?

cs3267017-02a-big
a3600445140_10

Echospace Plays Michael Mantra – Sea Shell City

Dźwięki, które leczą?

Niewykluczone, że Michael Mantra miał polskie korzenie – bo naprawdę nazywał się Michael Urbanek. Choć zaczynał od grania jazzu w latach 70., tak naprawdę zasłynął dekadę później, tworząc relaksacyjną wersję muzyki ambient. Ówczesnym działaniom Mantry przyświecały poważniejsze idee, wyrastające wprost z filozofii new age. Artysta wierzył, że odpowiednie dźwięki mogą mieć uzdrawiającą moc, ponieważ potrafią one wywołać wydzielanie się endrofin, mających zbawienny wpływ na ludzki organizm. W efekcie z dzisiejszej perspektywy można go uznać za prekursora coraz popularniejszej muzykoterapii.

Tworząc tego rodzaju muzykę od 1987 roku, z jeszcze szerszym odbiorem Mantra spotkał się na początku następnego dziesięciolecia, kiedy jego nagrania okazały się idealnie pasować do chill out roomów, gdzie wykończeni raverzy zbierali siły przy łagodnych dźwiękach do następnych szaleństw na parkiecie. Wtedy też trafił na płyty Mantry znany nam dobrze wszystkim Rod Modell – i zachwycony teoriami i muzyką artysty, rozpoczął z nim współpracę. Z czasem zaciekawił on dokonaniami amerykańskiego weterana również kolegę – Stephena Hitchella. Teraz obaj producenci składają hołd swemu poprzednikowi.

„Sea Shell City” w oryginale składa się z trzech części, które w wersji kompaktowej są zmiksowane w krótszą, ale jednolitą całość. Kompozycja początkowo ma dosyć gęste brzmienie: o głośniki raz za razem rozbijają się kolejne fale onirycznych dźwięków, tworzące kojący nastrój wyciszenia. Nie mącą go dodatkowe efekty: dubowe korozje czy szeleszczące loopy. Z czasem muzyka nabiera bardziej podniosłego tonu za sprawą strzelistych pasaży klawiszy, które podszywa zredukowany dron. Potem następuje jeszcze większe uspokojenie – i muzyka nabiera skrajnie oszczędnego charakteru, koncentrując się na głębokich i rozwibrowanych pulsacjach.

Trudno powiedzieć ile było prawdy w teoriach Mantry – artysta zmarł przedwcześnie dwa lata temu na nowotwór, co w pewnym sensie stawia pod znakiem zapytania lecznicze właściwości jego muzyki. „Sea Shell City” pokazuje jednak, że jej nastrój, barwa i brzmienie pozwalają oderwać się słuchaczowi od rzeczywistości i osiągnąć stan psychicznego (a może nawet i fizycznego) relaksu. Rod Modell i Stephen Hitchell oczywiście podrasowali kompozycje Mantrty na swoją modłę, dzięki czemu brzmią one nowocześniej, ale przecież im też bliska jest koncepcja dźwięku jako drogi do świata pozamaterialnego. Stąd „Sea Shell City” to wyjątkowo spójny i konsekwentny materiał.

Echospace 2015

www.echospacedetroit.com

www.facebook.com/echospace

www.facebook.com/echospacedetroit

www.echospacedetroit.bandcamp.com

Codzienne rekomendacje na Facebooku:

Komentarze