Manu Delago – Parasol Peak
Jarek Szczęsny:

Wspinaczka z instrumentami.

Emika ‎– Falling In Love With Sadness
Mateusz Piżyński:

Czy uptempo to dobra kanwa na smutne opowieści?

Terence Fixmer – Through The Cortex
Paweł Gzyl:

Nastrój, nie energia.

Mazutti – Kształt Jazzu Który Ma Dojść
Jarek Szczęsny:

Albo i nie.

Aphex Twin – Collapse EP
Ania Pietrzak:

Ukochany troll częstuje kryształami.

Tim Hecker – Konoyo
Jarek Szczęsny:

Wkurz przemądrzałego realistę.

Kaczmarek – K.A.C.Z.M.A.R.E.K.
Paweł Gzyl:

Kolejny krok w stronę eksperymentu.

Envee, Teielte oraz Petite Noir
Jarek Szczęsny:

Polska i reszta świata.

The Lotus Eaters – Desatura
Paweł Gzyl:

Wycinki ze studyjnych improwizacji.

Marie Davidson – Working Class Woman
Jarek Szczęsny:

Alternatywny bal.

Puce Mary – The Drought
Paweł Gzyl:

Dominacja czy uległość?

The Dumplings // Oxford Drama
Jarek Szczęsny:

Młodzi, zdolni, elektroniczni.

Various Artists – Air Texture Vol. VI – Selected By Steffi & Martyn
Paweł Gzyl:

Breakbeatowa wersja ambientu.

Szun Waves – New Hymn To Freedom
Jarek Szczęsny:

Pasuje jak ulał.



Kim Myhr & Lasse Marhaug

Co łączy Kima Myhra i Lasse Marhauga z Andrzejem Żuławskim? Odpowiedź jest bardzo prosta, ale warto sprawdzić efekty tej współpracy.

Ubiegły rok zdecydowanie należał do gitarzysty i kompozytora Kima Myhra, bowiem opublikował solowy krążek „Bloom”, płytę z Jenny Hval i Trondheim Jazz Orchestrą, z triem MURAL oraz kwartetem Circadia.

Teraz ci dwaj świetni norwescy instrumentaliści postanowili w końcu wydać wspólny materiał. 24 lutego ujrzy światło dzienne ich pierwszy album „On the Silver Globe” (SOFA). Oczywiście tytuł tego wydawnictwa został zaczerpnięty z filmu Żuławskiego nakręconego w 1988 roku. Oprócz tego inspirowali się też książką Andrew Smitha – „Księżycowy pył”. Jak się okazało, ubiegłoroczna edycja Biennale Sztuki w Trondheim miała także duży wpływ na powstanie nagrań Myhra i Marhauga. Obaj zostali zaproszeni do stworzenia 8-kanałowowej kompozycji.

„On the Silver Globe” podzielono na pięć fragmentów, z których wyłania się aura kosmosu, otchłani czy dryfowania w bliżej nieokreślonym kierunku. Na to składają się przetworzone dźwięki gitary, syntezatory analogowe, wszelakie moduły, oscylatory, akustyczne preparacje i cyfrowe efekty. W pewnych momentach nawet powiał gwiezdny wicher („part 4”), a gdzie indziej dochodzą do głosu droniaste łamacze przestrzeni i czasu (np. „part 1”, „part 2”). Jestem przekonany, że „On the Silver Globe” zainteresuje choćby fanów Rafała Iwańskiego jako X-Navi:Et („Technosis”, 2016).

 

Strona labelu SOFA »Profil na Facebooku »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze