Nocow – Vozduh/Voda/Zemlya
Paweł Gzyl:

Opus magnum naszego sąsiada zza wschodniej granicy.

Andy Cooper – The Layered Effect
Jarek Szczęsny:

Dawno niewidziana radość.

Dirtmusic – Bu Bir Ruya
Łukasz Komła:

Tym razem muzykę duetu „pobrudzili” Turcy.   

Frank Bretschneider – Lunik
Paweł Gzyl:

Awangarda też lubi potańczyć.

Młody Łucznik – Dreambank
Jarek Szczęsny:

Raczej wygryw.

JANKA – Krzyżacy EP
Ania Pietrzak:

Na pełnym luzie.

The Empire Line – Rave
Paweł Gzyl:

Rave nie zawsze znaczy to samo.

Rhye – Blood
Jarek Szczęsny:

Jakby nic się nie zmieniło.

Szymon Nidzworski Project feat. Andrzej Seweryn – Behind Your Eyelids
Ania Pietrzak:

Muzyka, która przypomina o pierwotności oddechu.

Various Artists – Waves Of The Future
Paweł Gzyl:

Retrofuturystyczne wizje.

John Tejada – Dead Start Program
Paweł Gzyl:

W odwrotnym kierunku niż reszta.

Efrim Manuel Menuck – Pissing Stars
Jarek Szczęsny:

Topniejące napięcie.

Palmbomen II – Memories Of Cindy
Paweł Gzyl:

Elektroniczne wspomnienia z przyszłości.

Fire! – The Hands
Jarek Szczęsny:

Krótkie spięcie.

Various Artists – Total 17

Czy to jeszcze muzyka klubowa, czy już nowoczesny pop?

Choć szefowie Kompaktu od początku swej działalności pozostają wierni stworzonej przez siebie (i swych podopiecznych) stylistyce, trudno nie zauważyć, że w ciągu prawie dwudziestu lat funkcjonowania wytwórni, w mniej lub bardziej wyraźny sposób, reagują oni na pojawiające się w tym czasie mody na elektronicznej scenie. Nie inaczej dzieje się również na siedemnastej części flagowej kompilacji tłoczni, która właśnie podsumowuje kolejny rok jej sukcesów, serwując na dwóch krążkach aż 21 efektownych nagrań.

Już otwierająca kolekcję „Metazoa” duetu Weval wprowadza nas w nieco psychodeliczny klimat, łącząc łagodne klawisze z tkaną gitarą. Bywalcy modnych klubów i czytelnicy popularnych serwisów wiedzą co to oznacza: tak dzisiaj brzmią stylowe odwołania do stylu balearic, który za sprawą licznych reedycji sprzed trzech dekad, wreszcie doczekał się artystycznej nobilitacji. Mowa tu przede wszystkim o działalności wytwórni Music From Memory, dzięki której współcześni słuchacze poznali twórczość takich artystów, jak Gigi Masin, Suzo Saiz czy Roberto Musci.

Śladów tego typu brzmień mamy tutaj bez liku. Oto w „Always Disco” Jurgena Pappe owiewa nas powiew onirycznych syntezatorów, wsparty łagodnie mruczącym basem. „Ambrosia” Nu U Orchestry uwodzi country’ową gitarą wpisaną w smyczkowe tło i dyskotekowy bit. „Ahshamed” Chrisa Klopfera zamienia się pod dotykiem Raqueta i Stettera z folkowego songu w balearyczny pląs, wiedziony akustyczną gitarą i tęsknymi dęciakami. „The Dream” Maxa Scholppa rozwija się powoli, wiodąc od ciepłego ambientu ku podszytemu tribalowymi bębnami egzotycznemu house’owi o erotycznej narracji.

Nie brak tu oczywiście muzyki z Kompaktu o mniej rozmarzonym nastroju, bardziej trzymającej się miejskiej ścieżki, wydeptanej przez artystów nagrywających dla wytwórni po mapie Kolonii. Superpitcher, który realizuje w tym roku szeroko zakrojony projekt (co miesiąc kolejny singiel), serwuje nam electro-popową piosenkę „In My Head” z udziałem Fantastic Twins. W „Tribute To A Greek God” duetu Voigt & Voigt ożywa bardziej hipnotyczna wersja tego gatunku, skoncentrowana na psychodelicznych syntezatorach. Z kolei „Flash Pool” Sebastopola i „Jaguar” T. Raumschmiere to tech-house przykrojony do bombastycznych brzmień rodem z nu-rave, czy nawet EDM-u.

Druga płyta z zestawu bliższa jest już takiej właśnie konkretnej muzyce klubowej o kontynentalnym obliczu. Przewrotnie otwiera ją Sascha z utworem „Out Of Time”, który przywraca wiarę w oldskulowy progressive house, tym razem niesiony zawadiackim wokalem Poliçy. W kręgu podobnych brzmień z lat 90. utrzymane są również „1-4 Doctor C’est Chouette” Laurenta Garniera i „Push” Kölscha. Tym razem jednak jest to już przestrzenne techno, zrealizowane z aranżacyjnym rozmachem, skoncentrowanym na epickich partiach klawiszy.

Centrum drugiego krążka to znów typowo koloński tech-house. „Ankh” Clariana i „Milestars” Demiana to dowód na to, że tego rodzaju granie nadal cieszy się w Europie sporą popularnością wśród młodych twórców. Cięższe rytmy i masywniejsze basy słychać z kolei w „Aire” duetu Danny Daze & Shokh i „Hard Times” Christiana Nielsena – choć i tutaj nie brak melodyjnych motywów i przestrzennych arpeggiów. Tribalowe podkłady i dubowe efekty stanowią z kolei o sile „Sorcery” Patrice’a Baumela i „Dawn” Locked Groove. Całość wieńczy „4am Exhale” The Orb, zamieniony przez Dave’a DK-a w mieniący się onirycznymi dźwiękami minimalowy house.

„Total 17” pokazuje wyraźnie, że estetyka wypracowana przez szefów (i artystów) Kompaktu mimo upływu wielu lat od jej szerszego zaistnienia nie traci nic na swej efektowności. Z powodzeniem eksplorują ją nadal weterani związani z wytwórnią od początku, jak i ich młodsi następcy. Sekret tej żywotności jest prosty: Kompakt nigdy nie traci z pola widzenia dwóch najważniejszych elementów dobrej muzyki rozrywkowej: tanecznego rytmu i przebojowej melodii. To dlatego, choć większość nagrań z kompilacji ma instrumentalny charakter i klubowe przeznaczenie, z powodzeniem możemy je określić mianem nowoczesnego popu.

Kompakt 2017

www.kompakt.fm

www.facebook.com/KompaktRecords

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze