D-Leria – Driving To Nowhere
Paweł Gzyl:

Hipnotycznie i różnorodnie.

Diskret – Diskret EP
Łukasz Komła:

„To tak, jakbyśmy byli połączeni (…)”. Warto nawiązać kontakt z debiutancką EP-ką szwajcarskiego duetu Diskret!  

Epi Centrum – Excrescence
Paweł Gzyl:

Weteran rodzimego techno w świetnej formie.

Neville Watson – The Midnight Orchard
Paweł Gzyl:

Soundtrackowe wspomnienie pierwotnego rave’u.

The Good, The Bad & The Queen – Merrie Land: Dwugłos
Redakcja:

Anglia tonie. Anglia odpływa.

Unknown Landscapes Vol. 6 – Mixed & Selected By Lewis Fautzi
Paweł Gzyl:

Mocno, hipnotycznie i… przewidywalnie.

Teo Olter – Mirów
Jarek Szczęsny:

Strefa komfortu.

John Tejada – Live Rytm Trax
Paweł Gzyl:

Jak brzmi muzyka amerykańskiego producenta na żywo?

Various Artists – Pop Ambient 2019
Paweł Gzyl:

Soundtrack do przejścia jesieni w zimę.

Slam – Athenaeum 101
Paweł Gzyl:

Godzinna podróż przez historię elektroniki.

Vril ‎– Anima Mundi
Ania Pietrzak:

Orbitowanie bez cukru.

Wolność – Outlines
Jarek Szczęsny:

Skład marzenie.

Chrissy – Resilience
Paweł Gzyl:

Rave dla muzycznych erudytów.

Jacek Sienkiewicz – On And On
Paweł Gzyl:

Twarde bity i kosmiczna elektronika.



The New Law – A Bull in the Woods

Trip hop Anno Domini 2018 po raz pierwszy!

Duet The New Law, czyli Adam Straney i Justin Neff serwuje nam swój czwarty longplay, który konsekwentnie kontynuuje zapoczątkowane już od debiutanckiego selftitled brzmienie, zorientowane wokół instrumentalnego hip hopu, trip hopu, jazzującego i smutnawego dowmtempo.

The New Law to klimat pokrewny Glenowi Porterowi, projektowi Pelican City, czy Dday One. Mimo, że nie ma tu tak fantastycznych numerów na miarę debiutu jak chociażby „Afterlife”, to płyta mocno się broni atmosferą, która wywołuje skojarzenia z dzikim zachodem, samotnością, a momentami dusznym, upalnym wieczorem.

Na uwagę zasługuje „Seven Sons”, który rozpoczyna się od przytłumionego loopu perkusyjnego, który wraz z samplami dęciaków i ludzkiego głosu broni wszelkie próby definiowania tych brzmień jako trip hopowe.

Jego następca, „Sang Noir and the Nightbringer” jest zbudowany na zapętlonym motywie fletowym, który przypomina nieco muzykę z „Janosika”. Tu perkusja jest bardzo mocno podkreślona i nieco gasi zbudowany do tej pory klimat.

Spójność krążka przerywa niekiedy znienacka zmieniająca się perkusja, która z hip hopu wrzuca nas nagle do dubstepu, jak chociażby w numerze „Decade of Rust”, sprawiającym wrażenie najsłabszego z całego albumu.

„A Bull in the Woods” to płyta gęsta, pokryta rdzą, łącząca echa starych klimatów z rejonów instrumentalnego hip hopu, turntablizmu i nowych – tych budzących skojarzenia z nowoczesnym R&B. Te zakresy mieszają się często nagle i bywa, że płyta w pierwszych odsłuchach może wydać się chaotyczna i przytłaczająca, co może spowodować jej szybsze odstawienie.

Można powiedzieć, że album jest lekko leftfieldowy, w takim znaczeniu, że nazwanie go eksperymentalnym byłoby zbyt dużym nadużyciem.

The New Law – Facebook
The New Law – Bandcamp

8.01.2018 | The New Law

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze