Earthboogie – Human Call
Ania Pietrzak:

Radość w rytmie afro-house.

Ipek Gorgun – Ecce Homo
Jarek Szczęsny:

Trudny człowiek.

Ancient Methods – The Jericho Records
Paweł Gzyl:

Muzyka, która kruszy mury.

Kathryn Joseph – From When I Wake the Want Is
Jarek Szczęsny:

Odpowiedniczka.

Ekin Fil – Maps
Jarek Szczęsny:

Odłączenie wtyczki.

Raum – Wreck The Bloodline
Paweł Gzyl:

Wyjście poza cielesność.

Marcel Dettmann – Test-File
Paweł Gzyl:

Dettmann ciągle w formie.

Djedjotronic – R.U.R.
Mateusz Piżyński:

EBM bez udziwnień.

Various Artists – Figure 100 Compilation
Paweł Gzyl:

Piętnaście lat na klubowym parkiecie.

Tajak – Ciclos
Łukasz Komła:

Meksykańskie trio pokazuje, że wciąż można zaskoczyć połączeniem gitarowej psychodelii, dronów i shoegaze’u!

Pruski – Sleeping Places
Ania Pietrzak:

Uśpiona codzienność, obudzona refleksja.

Prequel Tapes – Everything Is Quite Now
Paweł Gzyl:

Industrialne kołysanki.

Maribou State – Kingdoms in Colour
Ania Pietrzak:

„Darjeeling Limited” i całkiem zwyczajne przyjemności.

Adult. – This Behavior
Paweł Gzyl:

Surowe i szorstkie oblicze muzyki amerykańskiego duetu.



The New Law – A Bull in the Woods

Trip hop Anno Domini 2018 po raz pierwszy!

Duet The New Law, czyli Adam Straney i Justin Neff serwuje nam swój czwarty longplay, który konsekwentnie kontynuuje zapoczątkowane już od debiutanckiego selftitled brzmienie, zorientowane wokół instrumentalnego hip hopu, trip hopu, jazzującego i smutnawego dowmtempo.

The New Law to klimat pokrewny Glenowi Porterowi, projektowi Pelican City, czy Dday One. Mimo, że nie ma tu tak fantastycznych numerów na miarę debiutu jak chociażby „Afterlife”, to płyta mocno się broni atmosferą, która wywołuje skojarzenia z dzikim zachodem, samotnością, a momentami dusznym, upalnym wieczorem.

Na uwagę zasługuje „Seven Sons”, który rozpoczyna się od przytłumionego loopu perkusyjnego, który wraz z samplami dęciaków i ludzkiego głosu broni wszelkie próby definiowania tych brzmień jako trip hopowe.

Jego następca, „Sang Noir and the Nightbringer” jest zbudowany na zapętlonym motywie fletowym, który przypomina nieco muzykę z „Janosika”. Tu perkusja jest bardzo mocno podkreślona i nieco gasi zbudowany do tej pory klimat.

Spójność krążka przerywa niekiedy znienacka zmieniająca się perkusja, która z hip hopu wrzuca nas nagle do dubstepu, jak chociażby w numerze „Decade of Rust”, sprawiającym wrażenie najsłabszego z całego albumu.

„A Bull in the Woods” to płyta gęsta, pokryta rdzą, łącząca echa starych klimatów z rejonów instrumentalnego hip hopu, turntablizmu i nowych – tych budzących skojarzenia z nowoczesnym R&B. Te zakresy mieszają się często nagle i bywa, że płyta w pierwszych odsłuchach może wydać się chaotyczna i przytłaczająca, co może spowodować jej szybsze odstawienie.

Można powiedzieć, że album jest lekko leftfieldowy, w takim znaczeniu, że nazwanie go eksperymentalnym byłoby zbyt dużym nadużyciem.

The New Law – Facebook
The New Law – Bandcamp

8.01.2018 | The New Law

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze