Frame – The Journey
Jarek Szczęsny:

Spacer po kosmicznej pustce.

Hauschka – A Different Forest
Jarek Szczęsny:

Intymny nastrój nie wystarczył.

The Chi Factory – The Mantra Recordings
Ania Pietrzak:

„Na początku była miłość.”

Jozef van Wissem & Jim Jarmusch – An Attempt To Draw Aside The Veil
Maciej Kaczmarski:

Muzyka jak poezja.

Wolność – Nowa Kolonia
Jarek Szczęsny:

Wolność na wolności.

Babadag – Šulinys
Jarek Szczęsny:

Nie budźcie śniącego.

Lee Gamble – In A Paraventral Scale
Paweł Gzyl:

Początek trylogii.

Maurice Louca – Elephantine
Łukasz Komła:

Gargantuiczna bliskość jazzowego kosmosu.

Hoera. – ≈
Łukasz Komła:

Uderzająca subtelność. 

Julia Kent – Temporal
Jarek Szczęsny:

Hipnotyzowanie słuchacza.

Bendik Giske – Surrender
Jarek Szczęsny:

Zagwozdka.

Wiktor Stribog – Poradnik Uśmiechu OST
Stanisław Bryś:

Grzybowe melodie w duchologicznym sosie. 

Orphan Ann – The Practice Of Surrender
Paweł Gzyl:

Piękno w mroku.

Ami Shavit – Yom Kippur 1973
Jarek Szczęsny:

Inspirowane wojną.



Catnapp po raz pierwszy w Polsce

Nowa podopieczna cenionej wytwórni Monkeytown Records zagra w poznańskiej Próżności.

Choć nie minęło nawet kilka miesięcy od otwarcia klubu Próżność , miejsce to śmiało pretenduje do miana jednego z najciekawszych lokali w stolicy Wielkopolski, w którym można swobodnie potańczyć do elektroniki wszelkiej maści. Na Alei Niepodległości wystąpił już Robag Wruhme, Detroit Swindle czy DJ War. To nie koniec atrakcji: do końca roku usłyszymy tam jeszcze rewelację tegorocznego Audioriver, Claptone, ulubieńca fanów lo-fi house’u – DJ Boring i bohaterkę dzisiejszej wiadomości – Catnapp. Pochodząca z argentyńskiego Buenos Aires artystka już 6 grudnia odwiedzi Poznań.

Wokalistka, która właściwie nazywa się Amparo Battaglia Lopez, reprezentuje nową falę futurystycznego, uciekającego od gatunkowej sztampy electropopu. W piosenkach artystki, dla której motorem napędowym do komponowania był Aphex Twin czy The Prodigy, słuchać odniesienia do klubowych brzmień ze szczególnym naciskiem na drum n’ bass, grime oraz breakbeat,. Bliskie są jej także zaskakujace stylistyczne wolty – bywa, że z klasycznego singer-songwritingu płynnie przechodzi do rapowania. Nie powinno zatem dziwić, że to właśnie berlińska wytwórnia Monkeytown Records wzięła autorkę EP-ek „Fear” i „No Coer” pod swoje skrzydła. Dokonania Argentynki jak ulał pasują do dewizy labelu: to muzyka przyszłości, odważna i nieoglądająca się na konwencjonalne schematy.

Zanim Catnapp wyruszy na zimową trasę koncertową ze swoim szefostwem – duetem Modeselektor – będzie można usłyszeć ją w kilku europejskich krajach, do których zawita po raz pierwszy. Łapcie ją w Próżności póki możecie, bo coś mi podpowiada, że już niedługo kupno biletów na jej występy może graniczyć z cudem.

Profil wokalistki na Facebooku 

Profil wytwórni Monkeytown Records na Facebooku 

Wydarzenie na Facebooku 

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze