Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…

Lech Nienartowicz – Wrażenia i Mechanizmy
Jarek Szczęsny:

Pierwsze wrażenie.

The Future Eve feat. Robert Wyatt – KiTsuNe / Brian The Fox
Łukasz Komła:

Na łączach z Robertem Wyattem.

Rites of Fall – Towards the Blackest Skies
Jarek Szczęsny:

Im dalej w las, tym ciemniej.

Hula – Voice
Paweł Gzyl:

Łabędzi śpiew mistrzów industrialnego funku.

Christian Scott aTunde Adjuah – Ancestral Recall
Jarek Szczęsny:

Raróg zwyczajny.



Słuchamy nowego Murcofa

Długo oczekiwany, trzeci album Fernando Corony (Murcofa) ukaże się we wrześniu tego roku. Krążek zatytułowany „Cosmos” już teraz porównywany jest do prac takich twórców jak Coil, Circle czy Sunn O))). Promującego album kawałka „Cielo” posłuchać możemy na stronach serwisu MySpace wytwórni Leaf – w tym miejscu. Przypomnijmy, że poprzednia, wydana dwa lata temu płyta „Remembranza” wśród czytelników naszego serwisu zdobyła miano albumu roku 2005. Jej recenzję przeczytacie na naszych łamach – tutaj

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 3

  1. truesoul

    czekam z wielką niecierpliwością, kawełek z nowej płyty zapowiada się apetycznie

  2. beau bullet

    zgadzam sie…zmiana warty sie szykuje…

  3. dan.ek

    po ostatnich kiepskich albo nijakich plytach innych wielkich (jelinek, pole, deadbeat) na placu boju pozostal juz tylko murcof (i tilman ehrhorn). zeszloroczna epka narobila mi duzego apetytu na caly album, wiec jestem dobrej mysli 🙂