Wpisz i kliknij enter

Format: B – Steam Circuit


Ponieważ właściwie tylko oni dwaj wyróżniali się spośród reszty kolegów – długowłosych metalowców – szybko zostali przyjaciółmi. Okazało się bowiem, że od lat są zafascynowani klubową elektroniką. A i w tym kontekście różniła ich przeszłość: Jacob grał na basie w rockowych, funkowych i jazzowych zespołach, a Franziskus uczył się grać na klasycznym pianinie. Kiedy jednak trafili do berlińskich klubów, szybko zmienili muzyczne zainteresowania. Ponieważ Hildebrand już próbował tworzyć własne utwory, szybko wciągnął Sella do współpracy. W ten sposób powstał duet Format: B, który zadebiutował dla berlińskiej wytwórni Highgrade Records w 2005 roku.

transowe podkłady otacza gąszcz studyjnych efektów, typowych dla estetyki micro„Steam Circuit” to pierwszy album duetu, zawierający w wersji kompaktowej miks premierowych i publikowanych wcześniej wyłącznie na winylu utworów. Niemieccy producenci stawiają w nich na motoryczny tech-house – w większości nowszych numerów, wpisanych w kontekst zredukowanego minimalu. Struktury rytmiczne poszczególnych kawałków mają zatem hipnotyczny puls i koncentrują się na krucho i lekko brzmiących bitach („Like A Techmachine”). Wspierają je mocno zarysowane pochody basu – momentami dudniącego na granicy przesteru („2 Quite”), a kiedy indziej – przyjemnie mruczącego („Boing 030”) lub niosącego szczątkową, ale wyrazistą melodię („Boot Cut”).
Te transowe podkłady otacza gąszcz studyjnych efektów, typowych dla estetyki micro – wszelkiego rodzaju kliki, stuki, trzaski, świsty i bulgoty („69 Bronson Road”). Momentami, kiedy poddawane zostają one zapętleniu, prowadzą do orgiastycznych kulminacji o niemal noise`owym charakterze („Widow Maker”).

Z tego oceanu sterylnych hałasów, wyłaniają się bardziej „muzyczne” brzmienia. Najczęściej są to rwane akordy brzęczących klawiszy („Pulsator”), niepokojące pasaże lodowatych syntezatorów („Widow Maker”) i perkusyjne loopy („55 Cadillac King”). W kilku nagraniach duet stosuje mniej oczywiste rozwiązania – choćby klawiszowy pasaż imitujący sekcję dętą w „Edding 850” czy sample z ulicznej sprzeczki w „Boot Cut”. Od czasu do czasu trafiają się tu wokale – najczęściej jednak zdeformowane, pocięte i zaszumione („Widow Maker”). W „Si Pero No” i kończącym album „Something Suitable” słychać typowo chicagowskie nawijki, za które odpowiedzialny jest amerykański producent i wokalista – Jake The Rapper.
Wystylizowanie niemieckich producentów na umorusanych maszynistów na okładce „Steam Circuit” ma sens – muzyka z płyty to buchająca parą i ogniem mocno klubowa jazda.
Sprawdź

2008







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
weld
weld
12 lat temu

świetna płyta, bez pitu pitu tylko z konkretnym przytupem.

Polecamy