Wpisz i kliknij enter

Nocne Marki 2008

W grudniowy piątkowy wieczór wyruszyłam ochoczo w kierunku ulicy Grzybowskiej by tam, w podziemiach Hotelu Hilton, przyglądać się uroczystości wręczenia nagród magazynu Aktivist, Nocnych Marków. W czwartej edycji plebiscytu wyłaniano kolejnych zwycięzców a niektóre z wyborów jury miały prawo zaskoczyć widownię. Ale, mili Państwo, po kolei. Miejscówka nawet intrygująca – garaż pod Hiltonem został świetnie zaaranżowany do potrzeb gali, a stoły suto zastawione japońskimi specjałami cieszyły podniebienie. Ten uroczy obrazek skutecznie burzyła jednak ciężka, utrzymująca się mgła papierosowego dymu. Szkoda też, że organizatorom nie przyszło do głowy, by zaoferować do picia bezalkoholowy ekwiwalent drinków…
Można było jednak odnieść wrażenie, że wyniki nie interesują nikogo, poza przyszłymi laureatami.Tłumnie zgromadzeni goście tworzyli coś na kształt modowego karnawału – tapir na głowie i kujońskie okulary stanowiły obowiązkowy ekwipunek większości przybyłych. Głosy prowadzących: naczelnej Aktivista, Agaty Michalak oraz dziennikarki radiowej Trójki, Agnieszki Szydłowskiej, były ledwo słyszalne. W obliczu tego organizacyjnego faux – pas konferansjerki postarały się, by w tempie ekspresowym wręczyć nagrody. Można było jednak odnieść wrażenie, że wyniki nie interesują nikogo, poza przyszłymi laureatami.
A skoro o nich mowa…
W pierwszej kategorii, tj. Zajawka Roku laur zwycięstwa zdobył serial „Californication” czyli historyjka o Davidzie Duchovnym, który w każdym odcinku ponosi sromotną klęskę w walce ze swoim libido. Bezpłatny magazyn PULP uhonorowano statuetką dla Rookie Roku a tuż po jej wręczeniu nastąpiła zgrabna zbitka z przebojowości repertuaru zespołu Feel (sic!).
Miszczami Roku zostali Maciej Szumny zwany EBO oraz Robert Serek, czyli duet twórców nowej mekki stołecznego shoppingu pod tytułem RS 2, umiejscowionej nieopodal istniejącej już Warszawskiej Nike. Chłopakom udało się ożywić sypiący się nastrój, wyśpiewując z wielkim dramatyzmem refren hitu gwiazdy wieczoru, Neneh Cherry: „Its not a second, seven seconds away…”.
O.S.T.R. na kilka chwil przed galą zdołał uśpić synka Jana Pawła a na scenę wkroczył z czarną suczką na rękachZa Event Roku uznano scenę muzyczną Festiwalu Era Nowe Horyzonty zaś w kategorii Teatr Roku nagrodzono Teatr Dramatyczny Miasta St. Warszawy im. Gustawa Holoubka. Wyróżniono także agencję promocyjną Go Ahead z Poznania, która sprowadziła do Polski takich tuzów alternatywy jak PJ Harvey, Neurosis czy The Residents. Artystą Roku został łódzki raper O.S.T.R., który na kilka chwil przed galą zdołał uśpić synka Jana Pawła a na scenę wkroczył z czarną suczką na rękach. Ciekawa karykatura Paris Hilton zwłaszcza, że miała swoje miejsce w podziemiach hotelu należącego do tatusia!
Klubem Roku, ku zdziwieniu zebranych, okazała się śp. Aurora z ul. Dobrej, która w tym roku wydała swoje ostatnie tchnienie. Jak to trafnie spointował kolega Andrzej – było, jak było. Nic dodać, nic ująć, tylko zacytować mistrza.







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
hau
hau
12 lat temu

Californication, hehe, jestem przefanem, dwa razy pierwsza serie machnalem niemal pod rzad, teraz druga po jednym odcinku jade, ledwo wytrzymujac od jednego do drugiego. nie wiedzialem czy to dobrze o mnie swiadczy;) ale skoro zostal wybrany, to wszystko ze mna dobrze:D

godzilla
godzilla
12 lat temu

pozdro Domi:-))

a tak by the way jebać takie imprezy z wystylizowanymi pedrylami hehe
„remember the spirit of 69 oi oi

:-))

Polecamy

Holger Czukay – dyskografia

24 marca Holger Czukay obchodziłby 80. urodziny. Z tej okazji przyglądamy się jego niezwykłej twórczości.