Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…

Lech Nienartowicz – Wrażenia i Mechanizmy
Jarek Szczęsny:

Pierwsze wrażenie.

The Future Eve feat. Robert Wyatt – KiTsuNe / Brian The Fox
Łukasz Komła:

Na łączach z Robertem Wyattem.

Rites of Fall – Towards the Blackest Skies
Jarek Szczęsny:

Im dalej w las, tym ciemniej.

Hula – Voice
Paweł Gzyl:

Łabędzi śpiew mistrzów industrialnego funku.

Christian Scott aTunde Adjuah – Ancestral Recall
Jarek Szczęsny:

Raróg zwyczajny.



Gonzales pobił rekord Guinnessa

W sobotę (16.05) na scenie Cine 13 w Paryżu kanadyjski muzyk rozpoczął swój najdłuższy w życiu koncert, podejmując tym samym próbę pobicia światowego rekordu Guinnessa. Impreza rozpoczęła się o 23:00 i szczęśliwie dla Gonzalesa zakończyła dzisiaj nad ranem. Artysta wyszedł z podjętego wyzwania obronną ręką, grając niemalże bez przerwy (co godzinę mógł skorzystać z pięciominutowego odpoczynku) przez 27 godzin. Swoim wyczynem ustanowił nowy rekord Guinnessa w kategorii najdłuższego jednoosobowego koncertu, pobijając dotychczasowy wynik 26 godzin i 12 minut należący do hinduskiego wokalisty Prasanna Gudiego.
Pod koniec nietypowego koncertu Gonzales nie wydawał się za bardzo zmęczony, w czym na pewno pomógł doping publiczności, która wspierała go z każdą mijającą godziną oraz świętowała pomyślne zakończenie. Znany z ekstrawagancji oraz nieokiełznanych występów muzyk, także w tym przypadku nie odmówił sobie komicznych zagrań, chociażby udziału w występie golibrody, który brzytwą pomógł Gonzalesowi pozbyć się zarostu; możemy się o tym przekonać poniżej.

Pobicie dotychczasowego rekordu:

27 godzin grania i koniec:

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. gonzales uber alles

    😀