Wpisz i kliknij enter

Ellen Allien – Dust Remixes

Ponieważ ubiegłoroczny album Ellen Allien miał zdecydowanie najbardziej popowy charakter ze wszystkich jej dotychczasowych dokonań, producentka postanowiła przydać mu tanecznego blasku, publikując go w zremiksowanej wersji. Na „Dust Remixes” trafiło wszystkie dziesięć utworów z podstawowej wersji, z których każdy został zdekonstruowany przez innego artystę.

Popowy charakter oryginału podtrzymuje tylko jedna kompozycja – „You”. Znany z nagrań dla Gommy monachijski projekt Munk podkreśla jej nowofalowe brzmienie, wpisując taneczny rytm i mroczną wokalizę w post-punkowe dźwięki gitary i basu.

Niespodzianką jest też wariacja Tima Heckera na temat „Sun The Rain”. To oczywiście dronowy ambient, w którym zachowany został jedynie tęskny motyw piano z oryginalnej wersji. Takiej odsłony muzyki Ellen Allien jej fani nigdy jeszcze nie słyszeli!

Reszta albumu ma już zdecydowanie taneczny charakter – i można na niej znaleźć prawdziwe perełki. Ripperton uzupełnia plemienne bębny wypełniające „My Tree” solidnym podkładem w stylu techno, zamieniając utwór w klubową petardę. To samo dzieje się z „Our Utopie”, za którą wziął się Kassem Mosse. W jego wydaniu utwór przypomina pamiętną wersję „Age Of Love” w wykonaniu Jam & Spoona – z tym, że zamiast trance`u mamy tu do czynienia z mocnym techno. Cieplejsze brzmienia o detroitowym tchnieniu otrzymujemy w „Dream”. Bodycode wpisał bowiem melodyjną partię fortepianu w organicznie brzmiące klawisze i twardy bit.

Swój remikserski talent potwierdza Nicolas Jaar. Pod jego palcami „Flashy Flashy” przekształca się w porywający deep house o oszczędnej konstrukcji. Nieźle radzi sobie również Adultnapper – „Huibuh” w jego wersji również pulsuje w rytm głębokiego house`u podszytego wibrującymi congami. Bardziej surowe brzmienia rodem z Chicago znajdujemy w remiksie „Should We Go Home” dokonanym przez Johna Robertsa. Amerykański producent zestawia ze sobą kontrastujące elementy: szorstki rytm i ciężki bas z przyjaźnie popiskującym loopem i nostalgiczną melodią wygraną na pianinie. Znakomite!

Jeśli komuś brakowałoby w tej kolekcji electro – dostanie je w kompozycji „Ever”, którą zajął się duet Aux 88. Mimo, że remiks ma mocno rozpędzone tempo, słychać w nim elementy dźwiękowe typowe dla detroitowych produkcji spod znaku techno-bassu: industrialne loopy, szeroko rozlane klawisze i „czarne” sample.

Jest tu kilka niepotrzebnych nagrań – to remiksy Fabrizio Mauriziego, Shonky`go i Camei. Poza klubową funkcjonalnością, nie wnoszą one nic ciekawego do tej kolekcji. Ich pominięcie tylko wyszłoby albumowi na dobre.

BPitch Control 2011

www.bpitchcontrol.com

www.myspace.com/bpitchcontrol

www.ellenallien.de

www.myspace.com/ellenallien







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy