ISAN – Lamenting Machine
Paweł Gzyl:

Najbardziej wyciszona płyta angielskiego projektu.

Stephen Mallinder – Um Dada
Paweł Gzyl:

Efektowny powrót weterana.

Piernikowski – The best of moje getto
Jarek Szczęsny:

Ile w tobie jest z białasa. (Tekst zawiera przekleństwa)

Pyur – Oratorio For The Underworld
Paweł Gzyl:

Wędrówka do krainy między życiem a śmiercią.

Kim Gordon – No Home Record
Jarek Szczęsny:

Zaskoczenie? Niekoniecznie.

Boreal Massif – We All Have Impact (Even Hippies Do)
Paweł Gzyl:

Trip-hop is not dead (yet).

Electric Sewer Age – Contemplating Nothingness
Maciej Kaczmarski:

Kopia mistrza.

Emptyset – Blossoms
Paweł Gzyl:

Producenci z Bristolu wkraczają na nowe terytoria.

Nagrobki – Pod Ziemią
Jarek Szczęsny:

Poważni jak śmierć.

LDY OSC – sōt
Paweł Gzyl:

Click & cuts na nowo.

Nick Cave and the Bad Seeds – Ghosteen
Jarek Szczęsny:

Pomnik żałoby.

Pablo Mateo – Weird Reflections Beyond The Sky
Paweł Gzyl:

Techno do tańca.

Danny Brown – uknowhatimsayin¿
Jarek Szczęsny:

Gorączkowe wizje rapera.

9t Antiope – Grimace
Jarek Szczęsny:

Mikrus.



Pip Williams

Pip Williams (zbieżność z Pipem od Status Quo i Moody Blues absolutnie przypadkowa) swój talent na europejskiej scenie electro ujawnił stosunkowo niedawno. Discogs mówi o 2010 roku, ale pierwsze numery w sieci pojawiały się już wcześniej, głównie pod innymi pseudonimami.Pochodzi z Anglii i da się to też wyczuć w jego produkcjach. Brytyjskie electro charakteryzuje się wypieszczonym groove’m i mocno funkowym charakterem. Jeśli chodzi o electro oczywiście, ale Pip nie tylko takie produkcje ma na swoim koncie. Jak sam mówi, jego filozofia muzyki jest bardzo „open-minded” więc nie pogardzi produkcjami IDM, dubstep, ambient czy innymi eksperymentami.

http://www.youtube.com/watch?v=jDfGakpyLAw

Najważniejsza jest jakość. Taka też koncepcja przyświeca Williamsowi przy prowadzeniu własnego labela Shameless Toady. Wypieszczone produkcje, które mimo że są tworzone poza profesjonalnymi studiami z tonami sprzętu, są miodem na uszy nawet na bardzo wymagajacym sprzęcie. Nie wiem jak to jest, ale najwięcej mistrzowskich produkcji, i mam tu na myśli produkcję pod względem technicznym i brzmieniowym, pochodzi z Wielkiej Brytanii. Zastanawia mnie to zjawisko od jakiegoś czasu.

Pierwsze „halo” wokół produkcji Williamsa miało miejsce przy okazji jego wydawnictw dla Binalog Frequency (Resistance Is Futile, Man Vs Machine Remixes). Natomiast potwierdzeniem wyśmienitej formy i talentu była epka w duecie z The Hidden Persuader (The First Replicators EP) dla Shameless Toady. Oprócz tego w jego dorobku znajdują się również tak doskonałe pozycje jak Natural Instinct i Field Studies wydane również pod własnym labelem.

Ja śledzę poczynania tego artysty od pierwszego usłyszenia. To samo szczerze polecam Wam. Nie jest jednak łatwo byc cały czas na bieżąco, bo Pip oprócz własnych produkcji wydaje równiez masę remiksów.

 

 

Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.