Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.

Apparat – Capri-Revolution (Soundtrack)
Mateusz Piżyński:

Pierwsza odsłona serii muzyki filmowej Saschy Ringa.

Grischa Lichtenberger – KAMILHAN; il y a péril en la demeure
Paweł Gzyl:

Chrzęszczące ballady.

KeiyaA – Forever Ya Girl
Jarek Szczęsny:

Niepasujące do siebie puzzle.

Atom™ & Jacek Sienkiewicz – Stal
Jarek Szczęsny:

Gotujące się chemikalia.

Kush K – Lotophagi
Łukasz Komła:

Zjadacze lotosu.

Wodorosty – Natura ślepca
Jarek Szczęsny:

Wychłodzona nieustępliwość.

Korzeniecka, Rucki – 2 x perkusja
Jarek Szczęsny:

Nieoczekiwany splot pałeczek i bębnów.



Pip Williams

Pip Williams (zbieżność z Pipem od Status Quo i Moody Blues absolutnie przypadkowa) swój talent na europejskiej scenie electro ujawnił stosunkowo niedawno. Discogs mówi o 2010 roku, ale pierwsze numery w sieci pojawiały się już wcześniej, głównie pod innymi pseudonimami.Pochodzi z Anglii i da się to też wyczuć w jego produkcjach. Brytyjskie electro charakteryzuje się wypieszczonym groove’m i mocno funkowym charakterem. Jeśli chodzi o electro oczywiście, ale Pip nie tylko takie produkcje ma na swoim koncie. Jak sam mówi, jego filozofia muzyki jest bardzo „open-minded” więc nie pogardzi produkcjami IDM, dubstep, ambient czy innymi eksperymentami.

http://www.youtube.com/watch?v=jDfGakpyLAw

Najważniejsza jest jakość. Taka też koncepcja przyświeca Williamsowi przy prowadzeniu własnego labela Shameless Toady. Wypieszczone produkcje, które mimo że są tworzone poza profesjonalnymi studiami z tonami sprzętu, są miodem na uszy nawet na bardzo wymagajacym sprzęcie. Nie wiem jak to jest, ale najwięcej mistrzowskich produkcji, i mam tu na myśli produkcję pod względem technicznym i brzmieniowym, pochodzi z Wielkiej Brytanii. Zastanawia mnie to zjawisko od jakiegoś czasu.

Pierwsze „halo” wokół produkcji Williamsa miało miejsce przy okazji jego wydawnictw dla Binalog Frequency (Resistance Is Futile, Man Vs Machine Remixes). Natomiast potwierdzeniem wyśmienitej formy i talentu była epka w duecie z The Hidden Persuader (The First Replicators EP) dla Shameless Toady. Oprócz tego w jego dorobku znajdują się również tak doskonałe pozycje jak Natural Instinct i Field Studies wydane również pod własnym labelem.

Ja śledzę poczynania tego artysty od pierwszego usłyszenia. To samo szczerze polecam Wam. Nie jest jednak łatwo byc cały czas na bieżąco, bo Pip oprócz własnych produkcji wydaje równiez masę remiksów.

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.