Foghorn – Thanatos
Jarek Szczęsny:

Album wysokooktanowy.

Subjected – Pictures From The Aftermath
Paweł Gzyl:

Ambientowa afirmacja życia i miłości.

Billy Woods And Kenny Segal – Hiding Places
Jarek Szczęsny:

Ciężki i ponury.

Ellen Arkbro – Chords
Paweł Gzyl:

Filozofia czystego akordu.

BNNT is Patrick Higgins – Multiversion #1
Jarek Szczęsny:

Część pierwsza.

Opla – Obertasy
Jarek Szczęsny:

Modernizacja polskiej wsi.

Zguba – Potwarz
Jarek Szczęsny:

Zagadkowa umysłowość.

Erith – Speed of Light
Przemysław Solski:

Niebanalny styl, kosmiczna muzyka, swoboda na scenie, tak w kilku słowach można określić nowe zjawisko na polskim rynku.

Øyvind Torvund – The Exotica Album
Łukasz Komła:

W egzotycznym zwierciadle.

Sciahri – Double-Edged
Paweł Gzyl:

Plemienny minimal.

Various Artists – ePM Selected Vol. 7
Paweł Gzyl:

Dziesięć house’owych sztosów.

Dren – Time And Form
Paweł Gzyl:

Black metal przekuty na nowoczesną elektronikę.

Dots (Uwe Schmidt) – Dots
Ania Pietrzak:

Śladami czarów w kosmicznej otchłani.

S S S S – Walls, Corridors, Baffles
Paweł Gzyl:

Power ambient z Lucerny.



Podsumowanie Mikołaja Bugajaka

Miniony rok podobnie jak 2010, obfitował w wiele interesujących pozycji. Dla Mikołaja Bugajaka – kiedyś Noona, dziś założyciela Nowe Nagrania i producenta występującego pod własnym nazwiskiem – upłynął przede wszystkim na dwóch albumach. Jakich? Sprawdźcie sami.

***

Trudno mi podsumować miniony rok, ze względu na dużą ilość pracy, ale i niewielką liczbę tytułów, które mnie zainteresowały. W naszych czasach poziom rejestracji muzyki jest tak fatalny, że „jak muzyka” zabrzmiały dla mnie tylko dwie płyty: „Scratch My Back” Petera Gabriela i lekko naciągana pod rok 2011 „Tron: Legacy”, czyli ścieżka dźwiękowa stworzona przez Daft Punk.

Peter Gabriel to mój ulubiony wokalista, jedyny w swoim rodzaju, a przede wszystkim artysta o olbrzymim szacunku dla samego procesu tworzenia. Warto poczytać o tym jak nagrywał „Scratch My Back”, jeszcze lepiej posłuchać samej płyty.

Wybór „Trona” jest o tyle prosty, że bez tej jakości muzyki, filmu nie dało by się już kompletnie obejrzeć. Cenię pracę Daft Punka za precyzję, wyczucie konwencji oraz świetną i oszczędną realizację.

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. Motu

    Albo dajcie sobie spokój z podsumowaniami ;]

  2. Heliosphaner

    To podsumowanie wniosło to, że Michał Bugajak był zapracowany. Zajebiste podsumowanie. Skupcie się już na roku 2012.