Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.

Field Works – Ultrasonic
Jarek Szczęsny:

Nietoperze jako podstawa twórcza.

Apparat – Capri-Revolution (Soundtrack)
Mateusz Piżyński:

Pierwsza odsłona serii muzyki filmowej Saschy Ringa.



Startuje krakowski Green ZOO Festival

23 maja w Krakowie rozpoczęła się druga edycja Green ZOO Festival, na którym będziemy się bawić do 26 maja.

Festiwal znacznie się rozrósł. Koncerty odbędą się w klubach: Betel, Re, Rozrywki Trzy, Kotkarola i Bomba, w sumie wystąpi ponad 20 zespołów, w tym prawie połowa z zagranicy. Zagrają: Lower Dens (US), Moonface (CA), Tarwater (DE), Socalled (CA), Molly Nilsson (DE), Katie Moore (CA), Jason Urick (US), VUK (FI), Ben Caplan (CA), Yesterday Shop (DE), Coldair, Vladimirska, PLUM, Fuka Lata, How How, Bubble Pie, The Pleasure Is Mine, Teddy Jr., Die Flöte, Ch-Ch-Ching, Karl Culley, Hayden Berry, Don’t Ask Smingus, Kaseciarz, Frank’s Hard Drive.

Jak podają organizatorzy:

Green ZOO powstał spontanicznie w 2011 roku wokół krakowskiego koncertu kanadyjskiej song-writerki Basi Bulat, organizowanego przez Front Row Heroes. Basia Bulat przyjechała do Polski między innymi na zaproszenie Arcade Fire, aby zagrać support przed ich koncertem na warszawskim Torwarze. Okazało się, że kilka krakowskich zespołów chciało z kolei otwierać koncert Basi Bulat w Krakowie. To stworzyło organizatorom szansę na zainicjowanie małego miejskiego festiwalu, na wzór zachodnich festiwali showcase’owych, gdzie wiele zespołów gra jednocześnie w kilku różnych klubach. Festiwal nazwany został Green ZOO – od tytułu przeboju Ludmiły Jakubczak „W zielonym ZOO”, który na stałe trafił już do koncertowego repertuaru Basi Bulat”.

W ramach imprezy pojawi się jeden z najciekawszych, jak dla mnie, artystów tegorocznego wydania, czyli Moonface.

Zacznijmy od tego, że Moonface to nie jest zespół. Moonface to po prostu Spencer Krug grający solo albo w różnych kolaboracjach od teraz do nie wiadomo kiedy. Na początku 2010 roku wydana została przez Jagjaguwar pierwsza EP’ka Moonface, a nazywała się “Dreamland EP: Marimba and Shit-Drums” i brzmiała dokładnie tak, jak sugeruje tytuł. Z kolei poprzedniej zimy, próbując zachować poczytalność w swoim zasypanym śniegiem domu w Montrealu, Spencer nagrał swój pierwszy solowy album. Nazywała się “Organ Music not Vibraphone like I’d Hoped” i również brzmiała tak, jak wskazywał tytuł.

Spencer Krug nie zawsze unikał zespołów. Był członkiem dwóch legendarnych montrealskich kapel – Wolf Parade i Sunset Rubdown, zespołów będących w Kanadzie głosem pokolenia. Zresztą, w Polsce również, ale było to, niestety, dosyć mało liczne pokolenie.

Puentując, znowu była zima… a potem lato. Razem z fińską grupą Siinai, zaczynając korespondencyjnie (w zimę), a kończąc w studiu w Helsinkach (w lecie), Moonface nagrał swoją trzecią płytę: “With Siinai: Heartbreaking Bravery” (Jagjaguwar ), która została wydana 17 kwietnia 2012 roku, a Spencer z Siinai, zagra już jutro w Krakowie ten materiał. Możecie być pewni, że brzmią wspaniale – bo czegokolwiek dotknie Spencer Krug, zamienia to w złoto.

Posłuchajcie utworu „Faraway Lightning”, który znalazł się na albumie” With Siinai: Heartbreaking Bravery”, to jedna z najlepszych kompozycji tego roku.

Koncert Moonface: Czwartek 24 maja 2012, Betel, Pop Montreal Stage, godz. 21.00

Wszystkie niezbędne szczegóły dotyczące festiwalu znajdziecie na poniższej stronie:

www.greenzoofestival.pl

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.