Wpisz i kliknij enter

Darling Farah – Body

Ten dwudziestoletni producent pochodzi z Detroit. Ponieważ spędził tam zaledwie kilka lat, by potem wraz z rodzicami przenieść się do Emiratów Arabskich i wreszcie samemu stanąć na własne nogi w Londynie, fakt ten mógłby wydawać się kompletnie nieistotny dla jego muzycznej kariery. A jednak – już pierwsze trzy winylowe dwunastocalówki opublikowane na przestrzeni ostatnich dwóch lat, potwierdzały narodziny wielkiego talentu, wyraźnie napiętnowanego dzieciństwem w Motor City. Podobnie jest zresztą na debiutanckim albumie Kamau Baaqiego, który na potrzeby artystycznych działań przybrał wdzięczny pseudonim Darling Farah. Otrzymujemy go właśnie w wersji cyfrowej i winylowej nakładem brytyjskiej wytwórni Civil Music.

Otwierający „Body” utwór „North” wskazuje jednak, że te detroitowe koneksje wcale nie będą takie oczywiste. Bo na początek czarnoskóry producent sięga po angielski garage – łamiąc prostą rytmikę i zanurzając ją w sążnistych falach onirycznych syntezatorów. Tchnienie masywnego dubstepu przynosi natomiast „Fortune”. Nagranie pulsuje bowiem głębokim pochodem basu, uzupełnionym jedynie spowolnionymi uderzeniami klaskanego bitu. Kulminacją tych londyńskich wpływów jest tutaj „Bruised” – warczący agresywnymi partiami rave`owych klawiszy dubstepowy walec.

Wyraźne echa muzyki z Motor City pojawiają się jednak już w drugim utworze z zestawu. „Realised” to twarde techno eksplodujące falującym pochodem zwalistego basu i brutalnymi uderzeniami rwanych akordów klawiszy. Szkołę ciężkiego grania w stylu wczesnych dokonań Jeffa Millsa i Roberta Hooda słychać też w kolejnych kompozycjach. O ile jednak „Forget It”, „Body” i „Curse” osadzone są na mocnych uderzeniach tektonicznego bitu rodem z Detroit, to resztę konstrukcji tych utworów wypełniają zawiesiste drony o zaszumionym brzmieniu, wywiedzione raczej z dokonań młodych gwiazd gatunku choćby ze Stroboscopic Artefacts.

[embeded: src=”http://www.junostatic.com/ultraplayer/07/MicroPlayer.swf” width=”400″ height=”130″ FlashVars=”branding=records&playlist_url=http://www.juno.co.uk/playlists/builder/1967998-02.xspf&start_playing=0&change_player_url=&volume=80&insert_type=insert&play_now=false&isRe lease=false&product_key=1967998-02″ allowscriptaccess=”always”]

W finałowej części płyty Kamau Baaqi zwraca się ku bardziej przestrzennym dźwiękom. Decyduje o tym wykorzystanie dubowych technik tworzenia dźwięku – stąd tutaj skorodowane akordy rdzawych klawiszy w szeleszczącym „All Eyes” czy pulsujące gęstym tłem utkanym ze studyjnych pogłosów „Fortune Part II” i „Telling Me Everything”. Świetnie z tego typu dźwiękami koresponduje oparty na rozwibrowanych arpeggiach poetycki „Aaangel”. W obu przypadkach inspiracja płynie z Motor City – w pierwszym z nagrań Echospace i Deep Chord a w drugim – z klasyki Derricka Maya czy Carla Craiga.

„Body” to znakomity debiut, objawiający nam swego twórcę jako utalentowanego spadkobiercę detroitowej szkoły techno – w intrygujący sposób uzupełniającego szlachetną tradycję o pomysłowo stosowane nowinki brzmieniowe i rytmiczne. Czekamy na więcej!

Civil Music 2012

www.civilmusic.com

www.facebook.com/civilmusic

www.darlingfarah.com

www.facebook.com/darlingfarah







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
zamulan
zamulan
9 lat temu

fantastycznie się slucha tego albumu!

Arkadiusz Nowacki
Arkadiusz Nowacki
9 lat temu

Hmm, a czy będzie ten album wydany też na CD ?

Gajsmajster
Gajsmajster
9 lat temu

Naprawdę świetny album. Nie chcę przedwcześnie weryfikować, ale debiutancki album Darling Farah może stać się poważnym pretendentem do miana albumu roku. Pożyjemy, zobaczymy.

P.S: Panie Pawle, po raz kolejny świetna recenzja 🙂

Polecamy