Wpisz i kliknij enter

Modeselektor Proudly Presents Modeselektion Vol. 2

W ciągu zaledwie dwóch lat działalności wytwórnia założona przez Gernota Bronserta i Sebastiana Szarego zyskała ogromny rozgłos medialny – przede wszystkim na Wyspach Brytyjskich, co w przypadku niemieckiej firmy jest nie lada sukcesem. To oczywiście efekt przemyślanej polityki programowej obu producentów, którzy w przeciwieństwie do innych tłoczni znad Renu nie postawili na house i techno, ale na różne odmiany bass music. Kolejnym dowodem na to druga kompilacja z Monkeytown, zawierająca osiemnaście premierowych nagrań artystów współpracujących z niemieckim duetem.

Tym razem małpa na okładce nie jest w dobrym nastroju – i rzeczywiście większość nagrań jest utrzymana w dosyć mrocznym tonie. Już otwierający całość utwór „Levitate” brytyjskiego projektu Egyptrixx (znanego do tej pory ze współpracy z firmą Night Slugs) wprowadza nas w odpowiedni klimat: to warczący zbasowanymi dźwiękami połamany UK garage emitujący chmurne wyziewy z głębokiego tła. W podobnym tonie wybrzmiewa nowy utwór Monolake – „Hitting The Surface”. Łączy on w finezyjny sposób breakowy podkład z dronowym tłem – zresztą jak większość kompozycji z ostatniego albumu Roberta Henke.

Takie mroczne brzmienia powracają pod koniec płyty. Najpierw znany ze współpracy z Boysnoize niemiecki producent Jan Driver sięga po industrialne techno – w pulsującym zdeformowanym dźwiękiem nagraniu „Distorsione For Strings”. A potem jeszcze głębiej schodzi Anstam – bo jego „Observing The Patterns” to masywny dubstep zanurzony w strzelistych dźwiękach IDM-owych klawiszy.

Ten ostatni wątek jest zresztą dosyć mocno zaznaczony na kompilacji. Oto bowiem w jej samym centrum trafiamy na kompozycje Clarka i Mouse On Mars – Nordic Wilt” i „Humoslab”. Pierwsza łączy kakofoniczną orgię metalicznych dźwięków z połamaną rytmiką, a druga – orkiestrowe pasaże syntetycznych smyczków z funkowym pulsem.

[embeded: src=”http://www.junostatic.com/ultraplayer/07/MicroPlayer.swf” width=”400″ height=”130″ FlashVars=”branding=records&playlist_url=http://www.juno.co.uk/playlists/builder/1982906-02.xspf&start_playing=0&change_player_url=&volume=80&insert_type=insert&play_now=false&isRe lease=false&product_key=1982906-02″ allowscriptaccess=”always”]

Stąd już blisko do bardziej tanecznego electro. Pierwszym zwiastunem tej stylistyki jest „Alpha” młodego paryskiego producenta ukrywającego się pod pseudonimem Bambounu. Choć z powodzeniem miesza on w swej kompozycji rave`owy bas i detroitowe klawisze – całość pulsuje mechanicznym rytmem wywiedzionym z produkcji Kraftwerk. Podobnie dzieje się w Landscape” amerykańskiego duetu Lazer Sword – ale połamane bity są tutaj wsparte w pomysłowy sposób zdubowanym pochodem basu.

Do klasyki gatunku w stylu Afriki Bambaaty odwołuje się natomiast francuska załoga Sound Pellegrino Thermal Team. Jej utwór „Activate” to zgrabna synteza raperskich rymów z rytmiką electro – podrasowana do tego na typową dla UK garage`u modłę. I najlepsze nagranie w tym zestawie – „Mode Operator” duetu Diamond Version, który tworzą dwie wielkie indywidualności z Raster Noton: Alva Noto i Byetone. Ich utwór brzmi jak nowa wersja „Warm Leatherette” The Normal – fascynujące połączenie rytmiki electro z glitchowym efektami i industrialnym tłem.

Do tradycji brytyjskiej elektroniki odwołuje się w zaskakująco stylowy sposób londyński duet Dark Sky. Ich nagranie „Ruk” to wypisz-wymaluj klasyczny bleep rodem z warpowskiego katalogu z początku lat 90. przypominający nieśmiertelne killery The Forgemasters czy Sweet Exorcist. Zgrabnie pasują do tych brzmień utwory będące swego rodzaju współczesną inkarnacją tamtej stylistyki – „Manic Miner” Addisona Groove`a i „Fukushima” Phon.O. Choć pierwsze to brytyjska wersja chicagowskiego footworku, a drugie – wymodelowany na techno nowoczesny UK garage – to charakterystyczny puls ich basu i bitu przywołuje choćby wczesne dokonania LFO.

Najsłabiej w tym całym zestawie wypada segment hip-hopowy. „Death By Barber Part 1” Prefuse 73 i „Modern Talk” Siriusmo to abstrakcyjna wersja gatunku oparta o poszatkowane sample i spowolnione bity. Nieco ciekawiej brzmi „Sudaka Invasor” argentyńskiego projektu Frikstailers – bo wpisuje w bujające rytmy egzotyczne dźwięki południowoamerykańskiej cumbii.

Do czego by się tu jednak nie próbować przyczepić – nowa kompilacja z Monkeytown zawiera mnóstwo świetnych nagrań, które zwiastują, że dobra passa Bronserta i Szarego jak na razie nie ma końca.

www.monkeytownrecords.com

www.myspace.com/monkeytownrecords

www.facebook.com/MonkeytownBerlin







Jest nas 13 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy

Resina – Traces (Remixes)

Najnowsze wydawnictwo naszej rodzimej, bardzo utalentowanej, artystki, Karoliny Rec (aka Resina) to zestaw 5 utworów, gdzie cztery to genialne reinterpretacje, za którymi stoją Abul Mogard, Lotic,