Stenny – Upsurge
Paweł Gzyl:

Połamane rytmy zanurzone w ambiencie.

Justyna Steczkowska – Maria Magdalena. All Is One
Przemysław Solski:

Wędrówka duszy.

Function – Existenz
Paweł Gzyl:

Opus magnum Dave’a Sumnera.

Bella Boo – Once Upon a Passion
Jarek Szczęsny:

Z półprzymkniętymi oczami.

Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.



Young Moon – nowy projekt Trevora Montgomery’ego

„Jego utwory są jak stoper odliczający sekundy, minuty i godziny utraconej miłości”.   

William Bell, Bowlegs.

„Walka, desperacja, niedola i bezradność trzymają się Trevora jak mroczne cienie i wydaje się, że tylko muzyka rozświetla jego życie”.

Matt Bevington, Noripcord.

Trevor Montgomery mieszka w San Francisco. W ciągu dnia jest specjalistą od układania dachówki, a w nocy tworzy swoje piosenki. Jest zaangażowany w różne projekty muzyczne m.in. Tarantel, Moholy-Nagy, The Drift i Lazarus, a łączy je niewątpliwie post-rockowa stylistyka. Zaistniał na scenie w drugiej połowie lat ’90. w zespole Tarantel, gdzie inspiracji dostarczali Godspeed You! Black Emperor i Mogwai. Później stworzył solowy projekt Lazarus, w którym uprawiał songwriting.

W 2012 roku powołał do życia kolejny projekt Young Moon i wydał nakładem amerykańskiej wytwórni Western Vinyl swój „debiutancki” album Navigated Like The Swan. Z całą pewnością jest to płyta, którą warto poznać. Materiał  został w całości napisany, zarejestrowany i wykonany przez Montgomery’ego. Swoją muzykę opiera o gitary, automat perkusyjny, syntezator i oczywiście głos, który można by porównać do Nicka Cave’a czy Leonarda Cohena.

Określenie debiutancki album w przypadku kariery muzycznej Trevora Montgomery’ego, byłoby wielkim uproszczeniem i irytującym banałem. Może być jedynie nowym synonimem w kontekście jego odizolowanej sztuki. Rozważania w warstwie tekstowej zmagają się z tematyką miłości, życia i śmierci. Rzadko spotykamy w tekstach kompozycji tak wielką potrzebę odwzajemnionej miłości. W utworze „Winds Light” Trevor niemalże błaga: „Powiedz, że mnie kochasz, powiedz, że się nie mylę”. Kompozycje „A Reason”, „March” i „Emma Jane”, to przykład zdolności Trevora w pisaniu poetyckich tekstów. Montgomery w wywiadach otwarcie przyznał się do swoich myśli samobójczych, które ujawnił w utworze „Emma Jane”. Bodźcem do jego napisania była historia młodej dziewczyny, która popełniła samobójstwo skacząc z mostu The Golden Gate Bridge w San Francisco.

Trevor nie pierwszy i nie ostatni śpiewa o niespełnionych miłościach, osobistych porażkach i braku akceptacji. Powiela schemat amerykańskiego piewcy bezdroży. Natomiast muzycznie jest to materiał, gdzie folk, zabarwiony elektroniką (głównie syntezatory), z łatwością popada w dream pop i na odwrót. Zbiór wyjątkowych pomysłów na niebanalne i szczere utwory. Sprawdźcie to sami!

Ważne strony:

http://westernvinyl.com/news/

http://temporaryresidence.com/artists/lazarus

 

 

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze