Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.

Nicolas Godin – Concrete and Glass
Mateusz Piżyński:

Elektroniczny aksamit, który już dobrze znamy.

Ghost In The Machine – Breaking The Seal
Paweł Gzyl:

Czego można się spodziewać po płycie, na której jeden z utworów nosi tytuł „Napalm Breath”?

Jachna/Ziołek/Buhl – Animated Music
Jarek Szczęsny:

Poszerzanie improwizacyjnej wrażliwości.

Recondite – Dwell
Ania Pietrzak:

Chłodna obserwacja rzeczywistości.

Silent Witness – Silent Witness
Łukasz Komła:

Cisi obserwatorzy o wielkiej wyobraźni.



3 pytania – Tomasz Mirt

Tym razem na trzy pytania i jedno bonusowe odpowiedział Tomasz Mirt

Tomasz Mirt – muzyk, grafik i malarz. Nagrywa solo i w różnych kolaboracjach, współtworzy grupę Brasil and The Gallowbrothers Band (wcześniej One Inch of Shadow). Z obydwoma zespołami nagrał jedenaście płyt (między innymi dla Last Visible Dog, Nefryt, MonotypeRec) i umieścił wiele utworów na kompilacjach wydanych przez różne światowe oficyny. Prowadzi wytwórnię Cat|Sun, a razem z Jakubem Mikołajczykiem tworzy MonotypeRec. Jest również redaktorem naczelnym magazynu M|I. Wraz z Marcinem Łojkiem (New Nihilism, Mantichora) prowadzi serwis poświęcony syntezatorom modularnym modularne.info oraz tworzy manufakturę XAOC Devices.

Brasil and The Gallowbrothers Band z koncertu w „Forum Synagoga” z 2012 r.

 

Jak do tej pory Mirt wydał pięć solowych płyt oraz jedną nagraną w duecie z Tomkiem Gadomskim pt. „si si” (MonotypeRec) z 2008 roku. Ostatnią studyjną płytą Mirta jest album „Artificial Field Recordings” (Cat|Sun) z 2011 roku i była to jedna z najważniejszych polskich płyt tamtego roku. Posłuchajcie dwóch fragmentów z tego krążka.

Czego ostatnio słuchasz?

Ostatnio 1991 – „High Tech High Life”, Prince Rama – „Trust Now”, Loren Nerell – „Point of Arrival”, Yasuaki Shimizu – „Music For Comercials”, również często wracam do Edena Ahbeza – „Eden’s Island” i do płyt Pan American, Mo Boma – „Jijimuge”, soundtracku z Twin Peaks oraz do Ofege i w ogóle nigeryjskich zespołów z lat 70. To tylko w sumie kilka tytułów, które wyłowiłem ze sterty obok leżących płyt… Zabrzmi to nieskromnie, ale ostatnio nieraz wbrew swojej woli słucham najczęściej siebie, ale o tym za chwilę…

Eden Ahbez – „Eden’s Island” (1960 r.)

Mo Boma – „Jijimuge”

Nad czym obecnie pracujesz?

Praktycznie od zeszłych wakacji cały czas pracuję nad nowym materiałem, który pojawi się w tym roku. Już za chwilę limitowana kaseta Mirt – „Mud, Dirt & Hiss”, która powstała trochę mimochodem podczas pracy nad kolejnymi wydawnictwami. Mowa przede wszystkim o albumie „Heading South”, który zostanie wydany pod koniec kwietnia na winylu przez włoską oficynę Backwards. W nagraniach brała udział TER. Razem kończymy też materiał na kolejne winylowe wydawnictwo Mirt + TER – „Bacchus Where Are You?”. To plany do wakacji. W zanadrzu są jeszcze dwie ciekawe kolaboracje, o których na razie więcej nie powiem i może coś jeszcze pod koniec roku. Złapałeś mnie w momencie prawdziwego twórczego ADHD!

Gdzie zagrasz w najbliższym czasie?

Najbliższy koncert odbędzie się 4 maja w ramach Donau Festival w austriackim Krems – wraz z resztą załogi MonotypeRec. Zaraz później – 9 maja – występuje w klubie Re w Krakowie z TER oraz z duetem Andrzej Załeski, Robert Niziński. Dalej pora na Toruń i Gdynię, gdzie będę grał w ramach imprez połączonych z warsztatami/wykładami mającymi na celu popularyzację syntezatorów modularnych, które współtworzę w ramach XAOC Devices.

Nagranie z koncertu w Warszawie klub „Eufemia” 2011 r.

 

Jakie płyty 2012 roku zrobiły na Tobie największe wrażenie?

W sumie sporo było niezłych płyt… Wspomniane 1991- „High Tech High Life”, Alvaret Ensamble, Rainforest Spiritual Enslavement, „Bish Bosch” – Scotta Walkera, „R.I.P” – Actress, Raime, Shackleton – choć wcześniejsze jego produkcje mnie nie przekonywały… może dlatego, że ta ostatnia kojarzy mi się z Made to Measure…

Scott Walker – „Bish Bosch”

Rainforest Spiritual Enslavement – „Black Magic Cannot Cross Water”

 

Strona Cat|Sun »Strona MonotypeRec »Strona Brasil and The Gallowbrothers Band »Modularne.info »Słuchaj na Soundcloud »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. Iwona

    Ciekawa muzyka!

  2. jaro

    Dzięki za nowość, nie znałem.Muzyczne adhd;)))