Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.

Nicolas Godin – Concrete and Glass
Mateusz Piżyński:

Elektroniczny aksamit, który już dobrze znamy.

Ghost In The Machine – Breaking The Seal
Paweł Gzyl:

Czego można się spodziewać po płycie, na której jeden z utworów nosi tytuł „Napalm Breath”?

Jachna/Ziołek/Buhl – Animated Music
Jarek Szczęsny:

Poszerzanie improwizacyjnej wrażliwości.

Recondite – Dwell
Ania Pietrzak:

Chłodna obserwacja rzeczywistości.

Silent Witness – Silent Witness
Łukasz Komła:

Cisi obserwatorzy o wielkiej wyobraźni.

Phase Fatale – Scanning Backwards
Paweł Gzyl:

Dźwięk jako broń.



Lakker – Monad XIV

Słynna seria Stroboscopic Artefacts powraca we wspaniałym stylu.

Lakker to duet dwóch irlandzkich producentów z Dublina. Już w drugiej połowie minionej dekady próbowali oni w swych nagraniach dokonywać syntezy energii techno, epickości IDM-u i agresji industrialu. Dowodem tego choćby wydany sześć lat temu debiutancki album Iana McDonella i Dary Smitha – „Ruido”. Nic dziwnego, że wykonując taką muzykę, duet z czasem znalazł się w orbicie zainteresowań niezwykle ważnych wytwórni dla eksperymentalnego techno – brytyjskiej Blueprint i niemieckiej Stroboscopic Artefacs.

Dla tej drugiej Lakker debiutuje realizując czternastą już część ze słynnej serii „Monad”. Pierwszy utwór z zestawu od razu ustawia odpowiedni odbiór całości – bo to skorodowany ziarnistymi szumami IDM, w którym przemysłowe zgrzyty zderzają się z zawodzącymi syntezatorami („Dryad”). Podobnie zaczyna się druga kompozycja – tym razem jednak kanalizacyjne efekty przerywają szybko metaliczne breaki, zza których dochodzi przeciągłe zawodzenie ambientowych klawiszy („Nevada”).


„Asvattha” to bezkompromisowa wizja współczesnego dubstepu – rozpisana na warczące basy i połamane rytmy oraz glitchowe defekty i dronowe wyziewy. Najciekawiej w tym zestawie wypada jednak finałowe nagranie. „Artificial Weather” wpisane jest w kontekst minimalistycznego techno – irlandzcy producenci znajdują jednak w nim miejsce zarówno na zwiewne akordy dubowych klawiszy, jak i pastelowe tło o kojącej melodyce. Jednym słowem – znakomite!

Ostatnie dokonania irlandzkiego duetu wprowadzają go do ekstraklasy nowoczesnej elektroniki. Miejmy nadzieję, że McDonell i Smith nie poprzestaną na cyfrowych i winylowych dwunastocalówkach. Czekamy na nowy album Lakkera – być może nakładem Stroboscopic Artefacts.

Stroboscopic Artefacts 2013

www.stroboscopicartefacts.com

www.myspace.com/StroboscopicArtefacts

www.lakker.com

www.facebook.com/lakkermusic

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. euwu

    super ze Lakker pojawil sie na NM! kiedys sluchalem ‚Ruido Remixes’ bez przerwy. goraco polecam, genialna rzecz.