Wpisz i kliknij enter

Eksperymentalne oblicze RPA – część #11

Gitara, gitara i jeszcze raz gitara. To właśnie brzmienie tego instrumentu, tyle że w wersji akustycznej będzie dominować w kolejnej części cyklu. Guy Buttery to niezwykły muzyk, potrafiący wycisnąć z gitary nie sto, a przysłowiowe dwieście procent normy.

Guy Buttery urodził się i wychował w małej miejscowości nieopodal miasta Durban (północno-wschodnie wybrzeże RPA). Dorastał w rodzinie, dla której muzyka stanowiła podstawowy składnik dnia codziennego. Matka grała na fortepianie, a jego starsi bracia byli zafascynowani gitarą. Buttery często odwiedzał jedną z okolicznych indyjskich świątyń hinduistycznych, aby posłuchać tam dźwięków wydobywanych z tabli i sitaru. Był również  zachwycony śpiewem miejscowych gawędziarzy, wsłuchiwał się w ich opowieści, podczas gdy oni zbierali trzcinę na polu.

Później nadszedł okres, kiedy to chłopak odkrywał muzykę The Doors, Led Zeppelin, Boba Dylana czy Marleya. Z jednej strony trzynastoletni Buttery był wówczas oczarowany tym, co robił na mandolinie John Paul Jones w utworze „Battle of Evermore”, a z drugiej – intrygowała go twórczość Ravi Shankara, czego skutkiem był zakup sitaru w pobliskim sklepie. Już wtedy Buttery szlifował technikę fingerstyle na gitarze, pod okiem różnych nauczycieli (jednym z nich był Nibs van der Spuy). Postanowił, że będzie rozwijał swój ogromny talent i pójdzie na studia. Ukończył wydział jazzu w Kwa-Zulu Natal Technikon oraz studiował na Durban School of Music. W tamtym okresie muzyk był pod wpływem nagrań m.in. zespołu Oregon, Ralpha Townera, Steve’a Reicha, Egberto Gismonti’ego czy Johna Coltrane’a.

Guy Buttery

W wieku 19 lat Buttery wydał swój pierwszy album „When I Grow Up…” (2002), na którym przygotował zestaw bardzo oryginalnych kompozycji na gitarę akustyczną, z wykorzystaniem techniki fingerstyle. Buttery uderza obiema rękami w gryf gitary, tworząc polifoniczne, a wręcz perkusyjne harmonie. Mało tego, muzyk rozkochał się też w elektronice i łączeniu jej z brzmieniem akustyka. Płyta „When I Grow Up…” spotkała się z wielkim uznaniem wśród krytyków i słuchaczy. Album został nominowany do prestiżowej nagrody South African Music Awards, a sam Buttery okazał się być najmłodszym kandydatem w historii tej nagrody. Trzy lata później ukazał się drugi krążek artysty „Songs from The Cane Fields” (2005). To właśnie ten materiał spowodował, że Buttery zagościł na różnych festiwalach w Europie, Australii i USA.

W 2009 r. opublikował longplay „Fox Hill Lane”, dający mu międzynarodową renomę, a dzięki tej płycie stał się również cenionym artystą w swoim kraju. Na „Fox Hill Lane” gościnnie pojawiło się wielu znakomitych muzyków, takich jak Dan Patlansky, Madala Kunene, Tony Cox, Syd Kitchen czy Nibs van der Spuy. W 2010 r. album „Fox Hill Lane” zdobył główną nagrodę na South African Music Awards w kategorii – „Najlepsza instrumentalna płyta roku”. Następnie został wydany krążek „To Disappear In Place” (Erased Records), a na nim można znaleźć odrzuty z „Fox Hill Lane” w różnych wersjach, najczęściej koncertowych.

Powyżej koncertowa wersja utworu „Half a Decade”, nagranie oryginalnie znalazło się na płycie „Fox Hill Lane”.

W między czasie artysta podpisał umowę z brytyjską firmą Fylde Guitars, zajmującą się produkcją świetnych gitar akustycznych, których używają m.in. Richie Blackmore, Pete Townshend, Gordon Giltrap, Nic Jones czy Eric Bibb. W 2010 r. umieścił swoją wersję nagrania „The Book of Right On” na składance „Versions of Joanna” z kowerami utworów Joanny Newsom. Na tej kompilacji znajdziemy też kowery w wykonaniu M. Warda, Billy’ego Bragga czy Owena Palletta. Dochód ze sprzedaży albumu został przeznaczony na wsparcie mieszkańców Pakistanu poszkodowanych przez powódź.

Guy Buttery 4

Pod koniec czerwca 2013 r. wydał nowy longplay „Live in KwaZulu”; podczas tego występu zagrał m.in. kower Joanny Newsom – „The Book of Right On”. Na „Live in KwaZulu” możemy podziwiać wirtuozerskie umiejętności gitarzysty, grającego też na zanzy (inaczej mbira, kalimba) – instrumencie należącym do grupy idiofonów szarpanych. Z kolei brzmienie samej gitary Buttery przepuszcza przez e-bow (elektroniczny smyczek) i szereg różnych loopów. „Live in KwaZulu” to wspaniały album, po który powinien sięgnąć każdy miłośnik wysublimowanych gitarowych eksperymentów.

 

Wszystkie płyty Buttery’ego można znaleźć na jego stronie Bandcamp.

Oficjalna strona artysty »
Profil na Facebooku »







Jest nas 13 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Inline Feedbacks
View all comments
jg
jg
6 lat temu

świetne rzeczy, świetna wrażliwość muzyka, dobry materiał

Polecamy