Fabrizio Rat – Shades Of Blue
Paweł Gzyl:

Modularna polifonia.

Long Arm – Silent Opera
Jarek Szczęsny:

Trip-hop nigdzie nie odszedł.

Jeff Parker & The New Breed – Suite For Max Brown
Łukasz Komła:

Projekcja magicznych obrazów.

Various Artists – Air Texture Vol. VII
Paweł Gzyl:

Rrose i Silent Servant serwują ambient? Niemożliwe!

Siavash Amini & Saåad – All Lanes Of Lilac Evening
Jarek Szczęsny:

Bez szwów.

Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.

Nicolas Godin – Concrete and Glass
Mateusz Piżyński:

Elektroniczny aksamit, który już dobrze znamy.



Azari & III – Body Language vol. 13

Dinamo Azari i Alixander III tym razem miksują najważniejszą składankę wytwórni Get Physical.

A takie zestawienie zobowiązuje – nagrywający, czyli Azari & III swoim debiutem w 2011 zrobili małą parkietową rewolucję. Łatwość łączenia gatunków od disco, klasycznego house’u, techno, po znakomity pop z jeszcze lepszymi wokalami i elektryczną atmosferą swojego bandu sprawiła, że znaleźli się czołówce elektronicznych artystów, zaledwie po wydaniu jednego albumu. Zleceniodawcy płyty – właściciele Get Physical – M.A.N.D.Y., DJ T. i Booka Shade, postawili na nich przy numerze trzynastym – przed nimi składankę stworzył m.in. Matthew Dear, Modeselektor, Junior Boys, czy Catz’N Dogz.

Zadanie wykonali samodzielnie, to znaczy oddzielnie. Tak pierwszą część skompilował Dinamo Azari:

…a tak Alixander III:

Całość przygotowana przez nich to ponad 3 godziny elektroniki orbitującej wokół surowego techno i house’u. Gdzieniegdzie przemycając swoje solowe utwory, również takie skomponowane specjalnie na rzecz składanki (świetny „In A Vacuum” Alixandra III), synth-popowe i ambientowe, to najmocniej ukierunkowani są w stronę bassu i hipnotycznegom klubowego rytmu. Do wykonania tego zadania wybrali klasyków sceny: pojawia się Shed, Tommy Four Seven w remiksie Roberta Hooda, Plastikman, Scuba. Bo tę składankę określa ciężkie czasem granie klubowe – sympatycy Azari & III z pierwszej płyty mogą doznać szoku, przy zderzeniu z taką masą krytyczną. Od początku atmosfera jest niezwykle gęsta i mroczna, mimo że czasem prześlizgują się wyważone i bardziej melodyjne dźwięki, niszcząc niestety tempo i spójność. Lecz to tylko mało znaczące przecinki, szczegóły które nie burzą jednak ogółu.

„Zbyt ciężkie do słuchania w ciągu dnia, zbyt lekkie na noc”, tak podsumował swoją selekcję Dinamo. Aczkolwiek najbardziej chwytliwe są te momenty nocne. I mocne. Dominują i składają się w surowy parkietowy „Body Language” który po przesłuchaniu jeszcze przez kilka minut tępo szumi w uszach…

Get Physical, 2013

3,5/5

Najlepsze momenty: Alixander III – In A Vacuum, Tommy Four Seven – Track 5 (Robert Hood Remix), Locussolus – Berghain (Darkroom Mix), Blood Diamond – Phone Sex feat. Grimes

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.