Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.

Mary Komasa – Disarm
Przemysław Solski:

Rozbrójmy się.

Black Sea Dahu – No Fire in the Sand
Łukasz Komła:

Tonąc w lekkości.

DJ Shadow – Our Pathetic Age
Jarek Szczęsny:

Ilość nie przekłada się na jakość.



Dadub – Untitled EP

Nic dziwnego, że włoscy producenci z duetu Dadub, jako zdeklarowani neopoganie, zainteresowali się grecką mitologią.

Oczywiście, najbardziej zaciekawił ich mit o Persefonie i Demeter, związany z misteriami eleuzyńskimi. Obrzędy te, ze względu na swój sekretny charakter, obrosły przez wieki różnymi legendami. Zainteresowali się nimi również współcześni twórcy teorii spiskowych – spekulując, że podczas misteriów Grecy pili jakiś psychoaktywny napój (mówi się nawet, że było to coś w rodzaju LSD). Zapewne chłopakom z Dadub obrzędy te skojarzyły się z imprezami rave – no i już jesteśmy przy muzyce techno.

Pierwszy utwór jest trochę nazbyt oczywisty – „Mistressess March” uderza plemiennymi bębnami, które zalewają raz za razem fale cyfrowego szumu, niosąc chrzęszczące efekty o glitchowym rodowodzie. „Kykeon” powstał z wykorzystaniem modularnego syntezatora zmajstrowanego przez inny włoski duet – Retina.It. I jest to bez wątpienia najlepsze nagranie w zestawie – mocarne techno podszyte ambientowymi wyziewami i industrialną elektroniką.

Na finał rozbrzmiewa „Ergot Kernel” – w powstaniu którego maczał palce Daniele de Santis znany jako Grün. Dadub zastosowali bowiem wymyślony przezeń generator rytmu – i być może dlatego niosące nagranie galopujące breaki są wycofane na drugi plan i mają dosyć niezwykłe, bo gęste i skondensowane brzmienie.

Trzy nowe nagrania włoskiego duetu stanowią kontynuację wątków zaprezentowanych na jego debiutanckim albumie. Neopogańskie fascynacje i psychodeliczne odniesienia spotykają się tu z tribalową rytmiką i glitchowym dekonstrukcjami. Poglądy Dadaub niebezpiecznie lokują jego członków w obszarze ideowym typowym dla muzyki psy-trance, całe szczęście ich muzyczne dokonania ciągle jeszcze bliższe są techno.

Stroboscopic Artefacts 2013

www.stroboscopicartefacts.com

www.facebook.com/StroboscopicArtefacts

www.facebook.com/dadubofficial

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

komentarze 2

  1. Bartooki

    Świetna EPa!

  2. sobek

    Kykeon to zdecydowanie najlepszy Dadub jaki słyszałem!