Wpisz i kliknij enter

3 pytania – Karl Culley

Brytyjski muzyk Karl Culley zgodził się odpowiedzieć na nasze pytania, sprawdźcie czego słucha i gdzie zagra w najbliższym czasie.

Jego muzykę odkryłem jakieś kilka miesięcy temu, ale dopiero teraz zainteresowałem się twórczością Karla przy okazji festiwalu Re:source, który odbędzie się w pierwszej połowie grudnia w Krakowie.

Karl Culley to kompozytor, poeta, songwriter oraz świetny instrumentalista, który opanował do perfekcji technikę nazywaną fingerstyle. Culley pochodzi z północnej Anglii, lecz obecnie od kilku lat mieszka w Krakowie.

Pierwszy swój album „Bundle Of Nerves” (2010 r.) zarejestrował na szkockiej wyspie Jura, słynącej z doskonałej whisky. Płyta została ciepło przyjęta wśród krytyków. Rok później ukazał się następny krążek „The Owl”.

Karl Culley - Phosphor

W lipcu tego roku Karl Culley opublikował swój trzeci longplay „Phosphor” nakładem Sound of Jura. Z kolei ten materiał został nagrany w trzech miejscach: wyspa Jura, Kraków oraz Londyn. Zdecydowanie jest to najdojrzalsza płyta w dorobku muzyka, na której znalazło się dwanaście kompozycji, gdzie akustyczny folk i blues przeplata się z alternatywnym country. Culley to nie tylko znakomity instrumentalista, ale także utalentowany wokalista. Jak dla mnie jego brawa głosu jest gdzieś umiejscowiona pomiędzy Nickiem Drakem, Paulem Buchananem (The Blue Nile) i Glenem Hansardem (The Frames, The Swell Season). Nie sposób oderwać się od tak przemyślanych kompozycji jak „Dragon Kite” czy „Silver Set Of Bones”. Za to w utworze „Icarus And Whisky” Karl daje próbkę swoich gitarowych umiejętności. Jego muzyczna wrażliwość jest również zbudowana na amerykańskim folku czy elementach western music. Słuchając „Icarus And Whisky” przypomniało mi się słynne nagranie „Too Much Alcohol” autorstwa amerykańskiego bluesmana J.B. Huttona, ale mam na myśli genialną wersję graną przez Rory’ego Gallaghera. „Phosphor” to bardzo spójny materiał, po który trzeba sięgnąć.

Czego ostatnio słuchasz?

  • Robin Williamson – „The Seed At Zero”
  • Lara Veirs – „July Flame”
  • Joanna Newsom – „Ys”
  • Love – „Forever Changes” (1967 r.)
  • Burial – „Truant/Roughsleeper”
  • Richard Youngs – „Sapphie”

Robin Williamson

Love – „Forever Changes” (1967 r.)

Joanna Newsom – „Ys”

Richard Youngs – „Sapphie”

Nad czym obecnie pracujesz?

Pracuję nad piosenką dla mojego nowego siostrzeńca o imieniu Eli Karl, a nagranie będzie nosić tytuł „Namesake”. Napisałem wiersz o tej samej nazwie i być może użyję niektórych fragmentów podczas komponowania wspomnianego utworu.

Gdzie zagrasz w najbliższym czasie?

Mój najbliższy koncert odbędzie się podczas Re:source Fesitval w Krakowie, a dokładnie 11 grudnia w Klubie Re.

Jakie płyty 2012 roku zrobiły na Tobie największe wrażenie?

Rzadko zdarza mi się słuchać niedawno wydanych płyt, wolę sięgać do starszych nagrań, ale słyszałem kilka utworów zdobywcy Mercury Prize Jamesa Blake’a z jego albumu „Overgrown”, który bardzo lubię. Cenię sobie utwór „Falling” projektu Haim, gdzie pojawił świetny retro popowy bit.

Haim – „Falling”

 

Oficjalna strona artysty »
Profil na Facebooku »
Profil na YouTube »
Słuchaj na Soundcloud »







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Polecamy