Wpisz i kliknij enter

Pop Ambient 2014

To właściwie już tradycja, że rekomendowanie nowości płytowych zaczynamy każdego roku od nowej kompilacji z cyklu „Pop Ambient”, opublikowanej oczywiście pod kuratelą Wolfganga Voigta przez jego słynną wytwórnię Kompakt.

Tym razem od razu dobra nowina: po sześciu latach nieobecności na płytach z tej serii powraca jeden z weteranów gatunku – Ulf Lohmann. W jego wykonaniu dostajemy dwa utwory. „Sicht” i „PCC” spinają niczym klamrą całą zawartość kolekcji, urzekając stylowymi dźwiękami zaklętymi w perliste loopy, pulsujące basy i subtelne melodie. Nieco inne brzmienia znajdujemy w kompozycji innej gwiazdy stylu – Thomasa Fehlmanna. „Treatment” wypełniają bowiem głębokie syntezatory o podwodnym tonie, wnosząc oszczędną melodię utkaną z fortepianowych sampli.

Wyjątkowo ciekawie prezentuje się tym razem Mikkel Metal. Chociaż jego „Patience” jest osadzony na dubstepowych breakach, mają one radykalnie zredukowany charakter, a nad nimi unosi się gitarowy motyw o psychodelicznym klimacie, przywołujący wspomnienie słynnego tematu z serialu „Twin Peaks”. Marsen Jules odwołuje się tym razem do klasyki muzyki new age z połowy lat 80. „The Philosophers Trap” wnosi dzięki temu świeży powiew do twórczości niemieckiego artysty, obecnego na elektronicznej scenie już od ponad dekady.


Cologne Tape to kolektyw muzyków zza naszej zachodniej granicy, który postawił sobie za cel rewitalizację kosmische musik. W jego skład wchodzą tak odmienne osobowości, jak Michaela Dippel (czyli Ada), Axel Willner (czyli The Field) oraz Jens-Uwe Beyer (czyli Popnoname). Tym razem otrzymujemy od nich „Moorpark” – podszytą krautowymi perkusjonaliami miniaturę z tęsknym motywem piano w roli głównej. Nieco inaczej wypada „Für Betty” amerykańskiego kompozytora Simona Scotta, znanego z dokonań dla Miasmah czy 12k. Głównym elementem utworu jest bowiem zawodzący dron o chóralnym tonie – podszyty wolno płynącym pochodem masywnego basu.

Jörg Burger alias Triola proponuje nowy remiks słynnej kompozycji swego projektu The Bionaut z 1992 roku – „Aquamarine”. To już klasyczna psychodelia w stylu Pink Floyd pełną gębą: zmysłowy wokal spotyka się tu z akustyczną gitarą, a chmurna elektronika z odtworzonymi od tyłu efektami. Ten oniryczny nastrój kontynuuje swymi utworami sam ojciec cyklu – Reinhard Voigt. Najpierw dostajemy „Rückverzauberung 8” – odważną wycieczkę w stronę noise’owego eksperymentu, a potem jego remiks „Cupid’s Head” The Field – zamieniony w orgię shoegaze’owego zgiełku.

„Pop Ambient 2014” to do pewnego stopnia powrót do korzeni cyklu: więcej tu tradycyjnego ambientu o pastelowym brzmieniu, dronowe warkoty pojawiają się jedynie w szczątkowej formie, zupełnie brak na płycie tak modnej do niedawna neoklasyki. Nowym wątkiem jest rewitalizacja psychodelii z lat 60. w jej niemal niezmienionej formie oraz wprzęgniecie noise’owych hałasów w służbę bardziej onirycznej estetyki. Brzmi to ciekawie – a w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy przekonamy się, czy Kompakt rzeczywiście wywróżył na swej składance, jakie będą aktualne trendy w tym sezonie w nietanecznej elektronice.

Kompakt 2014

www.kompakt.fm

www.facebook.com/KompaktRecords







Jest nas 13 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
euwu
euwu
6 lat temu

Simon Scott jest z Anglii Panie Pawle. Poza tem spoko recka i swietna seria. Nawet w najslabszym wydaniu ‚Pop Ambient’ to rozkosz.

Polecamy