Wpisz i kliknij enter

Korrupt Data – Korrupt Data

Juan Atkins? Carl Craig? Legowelt? Co za różnica! Po prostu mistrzowska robota.

Co jakiś czas ukazują się wydawnictwa firmowane przez tajemniczych artystów, których tożsamości wytwórnie nie chcą zdradzać. Zawsze pojawiają się wtedy spekulacje, kto kryje się za tym czy innym pseudonimem. Tak będzie i w przypadku płyty wydanej właśnie przez amerykańską wytwórnię Planet E, należącą do Carla Craiga.

Jak na razie sprawa autorstwa muzyki z krążka Korrupt Data pozostaje otwarta. Czy to nowy materiał Juana Atkinsa? Czy też debiutanckie utwory jakiegoś nastolatka z Hongkongu? Pozornie obie odpowiedzi mogą być równie prawdziwe. Pozornie – bo uważne przesłuchanie albumu naprowadza nas na pewne tropy.

Twórca jedenastu kompozycji firmowanych nazwą Korrupt Data perfekcyjnie zna tradycję elektroniki z lat 80. – i to nie tylko tę wywodzącą się z Detroit i Chicago, ale też z Europy. Oto bowiem płytę otwierają i kończą dwa nagrania, łączące w idealny sposób elementy wczesnego techno i późnego EBM – mechaniczne rytmy, chmurne basy, złowrogie wokalizy i acidowe efekty („Cryogene” i „Drifting Vessels”).

Co znajduje się pomiędzy tymi utworami? „Inter Arrival” sprawia, że pozostajemy ciągle w kręgu oldskulowego techno z Detroit. Mistyczny klimat kompozycji budują proste elementy – choćby zestawienie wibrującego arpeggia i nocnego tła. W „Closed Parameters” i „Visions That Lurk” wręcz niezauważenie pojawiają się wpływy electro – przede wszystkim w warstwie rytmicznej. Ale jest tutaj też miejsce na post-punkowe pochody basowe, brzęczące partie klawiszy i wokoderowy śpiew.

Centrum płyty wypełniają już klasyczne w brzmieniu utwory wpisane w formułę lekkiego electro w stylu Model 500. „Density Function” i „Hex Theorem” czerpią jednak równie mocną inspirację z hollywoodzkich soundtrackow do filmów sci-fi z połowy lat 80. – choćby słynnego „Terminatora”. Więcej melodii i ciepłych brzmień znajdujemy w „Photons, Protons, Microns, Mutrons”, a „Gods & Myths” brzmi niczym zaginione nagranie Kraftwerku, zremiksowane przez wspomnianego już wcześniej Juana Atkinsa.

Zupełnie inne dźwięki składają się na finał płyty. „For That Way Lies Oblivion” to najbardziej zaskakująca kompozycja w zestawie – bo osadzona na motorycznym rytmie rodem z dokonań niemieckich tuzów elektronicznego kraut-rocka. Z kolei poprzedzające ją „Memory Loss” wprowadza na krążek szorstkie brzmienia rodem z Chicago – atakując surowymi bitami i warczącymi syntezatorami, wywiedzionymi z tradycyjnego hard house’u.

Soczyste brzmienie kompozycji sugeruje, że materiał ten powstał na oryginalnych instrumentach analogowych sprzed trzech dekad. Fenomenalne wyczucie stylu, wysmakowane aranżacje i przejmująca melodyka wskazują z kolei, że jego twórcą jest raczej artysta, który miał okazję dogłębnie poznać tajniki elektroniki z połowy lat 80. Oczywiście – te tropy mogą być fałszywe. Tak czy siak – debiutancki album Korrupt Data to prawdziwie mistrzowska robota!

Planet E 2014

www.planet-e.net

www.facebook.com/planetedetroit







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
night
night
5 lat temu

btw dzięki za reckę i umieszczenie w topie roku, bo inaczej pewnie bym tego sam nie odnalazł, zwłaszcza że nawet w RA nie ma najmniejszej wzmianki 🙂 słucham słucham i nadziwić się nie mogę, może w tym momencie przesadzam, ale tak piekielnie dobrego detroit techno nie słyszałem nawet na albumach klasyków (abstrahując od faktu że podejrzewam że stoi za tym albo atkins – choć to byłoby zbyt proste – albo sam craig) 🙂

night
night
5 lat temu

ta płyta to arcydzieło, nadal nie wyjaśniło się kto za tym stoi? 🙂

przytrzask
przytrzask
5 lat temu

Let’s take it back to the old school!
Bardzo ciekawe, nie pomyślałbym, że to taka świeżynka.
Dzięki za namiar
Big Up Panie Pawle!

Ledrok
Ledrok
5 lat temu

Sorry za literówkę wyszła.
Płyta rewelacyjna.

Ledrok
Ledrok
5 lat temu

Witam
Panie Pawle czy płyta weszła także w formacie CD?

deez
deez
5 lat temu
Reply to  Paweł Gzyl

Dobra wiadomość. Trzeba będzie więc zakupić wersję CD 🙂

deez
deez
5 lat temu
Reply to  Paweł Gzyl

Kiedy dokładnie ma wyjść w formacie CD? Kto to będzie miał w distro?
Bo chciałbym kupić, nawet w preorderze, ale coś nie mogę znaleźć, ślepy jestem 😉

k.
k.
5 lat temu

Bardzo przyjemnie się słucha 🙂

Polecamy