Sarathy Korwar – More Arriving
Jarek Szczęsny:

Muzyka migracji.

Sandro Perri – Soft Landing
Jarek Szczęsny:

Chłód melodii.

Rhys Fulber – Ostalgia
Paweł Gzyl:

„I’m living in the 80s”

IRAH – Diamond Grid
Przemysław Solski:

Siatka utkana z ciekawości.

Strycharski Kacperczyk Szpura – I love you SDSS
Jarek Szczęsny:

Oglądanie nerwów.

!!! (Chk Chk Chk) – Wallop
Mateusz Piżyński:

Ciężkość punka z lekkością funka.

cover
Barker – Utility
Paweł Gzyl:

Transhumanistyczne przyjemności.

Monya – Straight Ahead
Paweł Gzyl:

Industrialne techno o pozytywnej energii.

Wojciech Golczewski – The Priests Of Hiroshima
Jarek Szczęsny:

Ścieżka dźwiękowa dla ery atomowej.

Múm – Yesterday Was Dramatic – Today Is OK
Paweł Gzyl:

Klasyk emotroniki.

Hildur Guðnadóttir – Chernobyl (OST)
Jarek Szczęsny:

Wyobrazić sobie niewyobrażalne.

Pruski – Black Birds
Jarek Szczęsny:

Wyszlifowany onyks.

Jaromir Kamiński, Rafał Warszawski, Palms Palms, Break Janek
Ania Pietrzak:

Beats & breaks idealne na koniec wakacji…

Lech Nienartowicz – Wrażenia i Mechanizmy
Jarek Szczęsny:

Pierwsze wrażenie.



Eksperymentalne oblicze RPA – część piętnasta

Ola Kobak, bohaterka dziewiątej odsłony cyklu, powraca z nową EP-ką „Metanoia”.

Ola Kobak to utalentowana instrumentalistka, wokalistka i dizajnerka. Przypomnę jedynie, że Ola urodziła się w Pretorii i jest córką dwojga Polaków, którzy zdecydowali się opuścić Polskę w 1982 roku mając w kieszeni jedynie 50 dolarów i nie znając kompletnie języka angielskiego, a nie mówiąc o znajomości języka afrikaans.

Swoją muzyczną karierę artystka rozpoczęła w 2010 roku, kiedy to opublikowała album „The Mystery Of The Seven Stars” pod szyldem Fulka, gdzie można doszukać się autorskiego spojrzenia na folkotronicę. Po drodze pojawiła się EP-ka „Merry Christmas”. Święta już za pasem, więc warto sięgnąć po ten materiał. W 2012 roku Kobak założyła wraz z mężem Jacobem van der Westhuizenem (aka Jakob Israel) przedsięwzięcie Hollow In The Land, w którym muzycy balansują pomiędzy ambientem, elektroniką a współczesną kameralistką.

Na początku grudnia pojawiała się EP-ka Kobak – „Metanoia” i można ją pobrać za darmo na stronie Bandcamp. W przeciwieństwie do nagrań, jakie znamy z projektu Fulka, solowa twórczość Oli Kobak jest bardziej wyciszona, melancholijna i pozbawiona folkowego sznytu. Na EP-ce mamy osiem bardzo ciekawych nagrań. Piosenki artystki w dużej mierze opierają się na elektronicznych bitach, jak i żywej sekcji, brzmieniu kontrabasu, pianina wurlitzer i saksofonu. Okazuje się, że Ola wokalnie też radzi sobie doskonale w niskich rejestrach. Praktycznie w każdej kompozycji można tego doświadczyć.

Zawsze sobie cenię to, w jaki sposób muzycy łączą elektronikę z brzmieniem żywych instrumentów. Na „Metanoia” mamy najlepszy tego przykład, a do tego dochodzi pierwiastek ludzki, który zawsze nadaje całości wyjątkowego uroku. Mam nadzieję, że w końcu jakiś polski wydawca – i nie tylko – podejmie właściwy krok i wyda płytę z nagraniami Oli Kobak.

 

Profil na Facebooku »Profil na BandCamp »

 

Dołącz do ponad 10 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Polecam!!!!!!