Wpisz i kliknij enter

Kobosil – nasza rozmowa

Już w ten piątek we wrocławskim Das Lokalu, wystąpi rezydent berlińskiego klubu Berghain – Kobosil. Przygotowaliśmy dla was krótki wywiad, by odrobinę przybliżyć Wam jego sylwetkę tuż przed nadchodzącą bibą.

For an english version scroll down.

Reprezentujesz czyste berlińskie techno, debiutowałeś w Berghain, wydawałeś w O-ton, U-ton I MDR. Czy chcesz być już zawsze wierny takiemu gatunkowi muzyki, czy może planujesz wydać coś całkiem odmiennego od twoich dotychczasowych dokonań?

Kobosil: Produkuję taką muzykę, na jaką się czuję. Jeśli pytasz mnie o to, czy zacznę produkować pop, to odpowiedź z góry będzie brzmiała nie. Z drugiej strony jednak w moim własnym labelu – RK, staram się wydawać zupełnie inną jakość brzmienia..

„W 2009 roku, 5 lat temu, postawiłem swoje pierwsze kroki w Berghain. Natychmiast zakochałem się w tym miejscu. Odkryłem muzykę, wolność i pasję, które są nieodłączną częścią tego klubu. Od tego momentu rozwinęła się w mnie silna wiara i wytworzyłem swój własny typ filozofii.”- to twój cytat. Opowiedz mi więcej o filozofii, która wg Ciebie urosła wokół Berghain?

Kobosil: Moja osobista życiowa filozofia i coś, co jest dla mnie nadzwyczaj ważne, szczególnie w przyjaźni, to lojalność. Tyle samo znaczy dla mnie, by przynależeć do jakiejś wspólnoty, być jej częścią. Dlatego właśnie tak istotne jest to, że wstąpiłem w szeregi tuzów z Ostgut-Ton i MDR.

Ilość turystów w Berghain ciągle wzrasta. Zwykłeś mówić, że Berghain to twój dom. Jak zatem czujesz się z tym, że twój dom odwiedzają turyści?

K: Sam jestem turystą prawie każdego weekendu, gdy podróżuję po świecie. Jestem szczęściarzem, bo podróżowanie stanowi integralną część mojej aktualnej pracy i wcale nie znielubiłem przez to turystów. Chociaż z drugiej strony wiadomo, że istnieje pewien odłam turystyki, zwany „turystyką imprezową”, a ludzie, którzy są jej częścią nie pasują do takich miejsc jak Berghain, dlatego właśnie selekcja odgrywa tam tak niebagatelną rolę.

Jak się czujesz gdy masz do czynienia z publiką, która jest zanadto podniecona w trakcie twoich gigów – ludzie krzyczą, machają ci rękoma przed oczami, chcą żebyś przybijał im piątki i ściskał ich dłonie…

K: To zależy od miejsca i od imprezy. Euforyczny odbiór mojej muzyki jest mile widziany, zwłaszcza gdy mam poczucie, że udało mi się tę euforię wypracować za pomocą seta. Czasem jednak wolę ciemną i senną atmosferę z brakiem przestrzeni na uściski dłoni.

W Berghain obowiązuje całkowity zakaz używania kamer i aparatów, zgaduję, że to dla ciebie bardzo komfortowe. Opowiedz mi jak grało ci się w Boiler Room, gdzie panuje zgoła inna atmosfera.

K: Po prostu poprosiłem organizatora by używał mniej światła w trakcie dokumentowania mojego seta. Nie jestem największym fanem kręcenia filmów i fotografowania we wnętrzu klubów. Z drugiej strony zrozumiałe jest dla mnie to, że oglądanie artysty na ekranie może być atrakcyjne, szczególnie dla osób, które z różnych przyczyn nie mogą bywać na imprezach. Nie można porównywać Boilera do Berghain, trzeba zrobić rozeznanie w kwestii historii takiego klubu, to po prostu kompletnie nie na miejscu by robić zdjęcia w takiej przestrzeni, o takim przeznaczeniu.

Opowiedz proszę o swoich planach na przyszłość.

Niedługo ukaże się mój remiks utworu Terence’a Fixmera, co bardzo mnie cieszy. Nadciąga też wielkimi krokami kompilacja na Marcel Dettmann Records, na którą miałem przyjemność wyprodukować swój utwór. W tym roku ukaże się także moja dwunastka dla O-ton.

You represent genuine Berlin techno, you debuted at Berghain, you released your stuff on O-ton, U-ton and MDR. Do You want to be faithfull to this kind of music or you’re planning to produce something which is totally different to what you’ve done before?

Kobosil: I just produce my music according to how i feel, if you’re asking me whether i am going to produce pop music at some point the answer would definitely be no. Especially with my own label RK – i try to create a different kind of sound altogether.

„Around 2009, 5 years ago, i made my first way behind the line at Berghain. immediately i fell in love with the whole construct. I discovered music and the freedom and passion that is curated there. since then i developed a strong belief and created my own philosophy.” – it is your own quote. What is exactly the philosophy you’ve created at Berghain?

Kobosil: My personal life philosophy and something important in my close friendships is loyalty. For me it means a lot to belong, especially joining a label like Ostgut Ton or MDR is something i value very highly.

The amount of tourists at Berghain increases. You used to say that you treat Berghain like it is your home – what do think about tourists at it?

Kobosil: I’m a tourist almost every weekend when i’m traveling to other countries. I am lucky that this is part of my current job and i don’t dislike tourists in general at all but of course there are some „party tourists” out there who don’t belong inside places like Berghain, that’s why the door there is doing an important job.

How do you feel about publicity that show too much excitment – you know – screaming, waving their hands right in front of you, desperatly demanding for handshakes, high fives, etc.?

Kobosil: It depends on the place and the party, a euphoric feedback is sometimes really nice, especially if you feel that you helped build this through your set. But sometimes i also like a dark and dreamy atmosphere with no hype and no space for handshakes.

It is strictly prohibited to use cameras at Berghain, I guess it is very comfortable for you. You played also in Boiler Room which is totally different place, tell me about your feelings.

Kobosil: I asked the curator of the night if he could use less lights during my set. I’m not the biggest fan of filming and taking pictures inside a club. On the other hand i understand that it is interesting to see the artist, especially for people who are not able to go to the usual clubs, so boiler room is a good format. Of course you can’t compare this to Berghain, you need to do your research of where the club comes from, it’s completely inappropriate to take pictures there.

Now tell me something about your plans for the future.

Kobosil: I’m really happy that my Terence Fixmer remix found a home on a great label and will be coming out soon! Then there is an upcoming MDR compilation where i’m taking part alongside core members and new faces. My future plan is to finish my debut 12“ for my mother label Ostgut Ton later this year!

 

http://ostgut.de/booking/artist/kobosil

https://www.facebook.com/kobosil?fref=ts







Jest nas 14 000 na Facebooku:


Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Wojtuś
Wojtuś
7 lat temu

za krótki, cudownie się go czytało, aż poczułem się jak w czarnym pomieszczeniu

Woyak
Woyak
7 lat temu

Dobry wywiad pani Kasiu.

Polecamy