Villaelvin – Headroof
Jarek Szczęsny:

Tylko bardziej.

Juno – Young Star
Jarek Szczęsny:

Infiltracja jazzu.

Lonker See – Hamza
Jarek Szczęsny:

Zawsze krok przed nami.

Men With Secrets – Psycho Romance And Other Spooky Ballads
Paweł Gzyl:

Erudycyjne ćwiczenie z ejtisowego electro.

Riverrun – The Same Silent Hill
Przemysław Solski:

Muzyka z krajobrazu.

Yogtze – Yogtze
Jarek Szczęsny:

Będzie filmowo.

Wacław Zimpel – Massive Oscillations
Jarek Szczęsny:

Letarg duchowy.

Hula – Shadowland
Paweł Gzyl:

Jak ambient przenikał industrial.

Nicolas Godin – Concrete and Glass
Mateusz Piżyński:

Elektroniczny aksamit, który już dobrze znamy.

Ghost In The Machine – Breaking The Seal
Paweł Gzyl:

Czego można się spodziewać po płycie, na której jeden z utworów nosi tytuł „Napalm Breath”?

Jachna/Ziołek/Buhl – Animated Music
Jarek Szczęsny:

Poszerzanie improwizacyjnej wrażliwości.

Recondite – Dwell
Ania Pietrzak:

Chłodna obserwacja rzeczywistości.

Silent Witness – Silent Witness
Łukasz Komła:

Cisi obserwatorzy o wielkiej wyobraźni.

Phase Fatale – Scanning Backwards
Paweł Gzyl:

Dźwięk jako broń.



Niewolnicy Saturna

Niewolnicy Saturna powracają z nową płytą.

Zacznę od tego, że muzycy (Maciej Cieślak, Marcin Zabrocki i Robert Derlatka) grupy Niewolnicy Saturna byli/są związani z wieloma innymi znanymi formacjami, takimi jak Ścianka, Hey, Oranżada, Szuszkiewicz/Zabrocki, Cieślak i Księżniczki etc. Niewolnicy Saturna w 2013 roku zaprezentowali na żywo swoje pierwsze nagrania, opierając je na brzmieniu gitar, perkusji, saksofonu i syntezatorów („Technika jazdy osobowym” – posłuchaj).

W ubiegłym roku zmienił się nieco skład formacji: Karolina Rec (wiolonczela), Maciej Cieślak (głos, kartka A4, gong piezomaszyna, ludowa sztuczna kura), Pan Waldek (rytm, djembe) i Robert Derlatka (głos, sprężyny od łóżka, kowadełko, łyżki drewniane, drzwiczki od kuchni węglowej, łańcuchy, klucze). Na tegoroczną EP-kę, pt. „Zaskrzypiała furtka, zaszczekał pies” (My shit in your coffee) złożyły się dwie dziesięciominutowe kompozycje, będące interesującą wyprawą w rejony awangardy, muzyki improwizowanej i avant-folku.

Album ukazał się w limitowanym nakładzie 65 sztuk, gdzie zamiast CD mamy pendrive wciśnięty w filcową wkładkę. Płytę można kupić na stronie Yerbamarket.com.

Strona Facebook Niewolników Saturna »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

1 Komentarz

  1. Limitowana edycja… Zapowiada coś naprawdę dobrego