Function – Existenz
Paweł Gzyl:

Opus magnum Dave’a Sumnera.

Bella Boo – Once Upon a Passion
Jarek Szczęsny:

Z półprzymkniętymi oczami.

Shed – Oderbruch
Paweł Gzyl:

Szperając w zbiorowej pamięci.

KTLH – Azathoth
Jarek Szczęsny:

Egzorcyści będą mieć pełne ręce roboty.

Koenraad Ecker & Frederik Meulyzer – Carbon
Paweł Gzyl:

Wizyta na Spitsbergenie.

Planetary Assault Systems – Live At Cocoon Ibiza
Paweł Gzyl:

Techno z saksofonem? Czemu nie!

Olo Walicki & Jacek Prościński – Llovage
Jarek Szczęsny:

Uciekająca sekcja rytmiczna.

Abul Mogard – Kimberlin
Maciej Kaczmarski:

Elegia na odejście.

Tobias Preisig – Diver
Łukasz Komła:

Skoncentrowana powódź.

Lee Gamble – Exhaust (Flush Real Pharynx Part 2)
Paweł Gzyl:

Powrót do korzeni.

Various Artists – Pop Ambient 2020
Paweł Gzyl:

Ambient jak skała.

FKA Twigs – Magdalene
Jarek Szczęsny:

Jedno płuco.

Sarin – Moral Cleansing
Paweł Gzyl:

EBM wyszlifowany na najwyższy połysk.

Mary Komasa – Disarm
Przemysław Solski:

Rozbrójmy się.



Bracken – Exist Resist

Piosenki znad rzeki Aire.

Nową płytę Chrisa Adamsa (aka Bracken) komplementował Alias już kilka lat temu i tylko osieroconym fanom Hooda nie dane było nic usłyszeć. Poprzedniczka, „We Know About the Need” wyszła z logo wielkiej Anticonowej mrówki, podobnie miało być też tym razem. Po latach oczekiwania Adams wydał nowy materiał w formie stu kaset w Baro: niewielkiej oficynie z Chicago z imponującym katalogiem.

Znakiem rozpoznawczym Adamsa pozostają rozlane, rozmarzone popowe kompozycje. „Exist Resist” jest poniekąd studium tego jako daleko da się rozciągnąć popową narrację. Płyta rozpoczyna się powoli, od podszytego basem i mocnym pogłosem spowolnionego „Presence”. Bardziej melodyjne rejony i znajomy wokal to kolejne „Colour and Calm”, ale prawdziwym Dzień Dobry do starych i nowych znajomych jest „We Put Pop in the Upopular”. Piosenka cukierek napakowana taką ilością warstw i pomysłów, że aż trudno uwierzyć, że zamyka się w niewiele ponad trzy i pół minuty.

Bardziej melodyjne tematy Adams podejmuje tu jeszcze nie raz. Dubowe w gruncie rzeczy „Grace Abstract Dying Sun” oparte na zapętlonej partii perkusji, dobrze znajomych spiętrzonych chórkach, sprzężeniach gitary, z nagraniami deszczu w tle, to centralna część drugiej strony. Im dalej w materiał „Exist Resist”, tym bardziej wychyla się w bardziej abstrakcyjnym kierunku. Album zamyka subtelne techno z pstrokatymi klawiszami i przestrzennymi plamami, a po drodze zgubiłem jeszcze kilka minut dronów i kwaśnego ambientu.

Jest w tym albumie wszystko, czego można chcieć od inteligentnej popowej płyty: różnorodne, śpiewne i zapadające w pamięć melodie, zamknięte w przystępnym formacie, podlane odpowiednią dozą melancholii. Codziennie w drodze do/z pracy słucham radia, łudzę się, że kiedyś jeszcze zagrają „We Put Pop…”.

Pażdziernik 2014 | BARO

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.