Chouk Bwa & The Ångströmers – Vodou Alé
Łukasz Komła:

Voodoo z przyszłości.

Ben Lukas Boysen – Mirage
Jarek Szczęsny:

Pokaz iluzji.

Siema Ziemia – Siema Ziemia
Jarek Szczęsny:

Dodatkowe skurcze mięśni.

Fluxion – Perspectives
Paweł Gzyl:

Nostalgia po grecku.

Lawrence English – Lassitude
Jarek Szczęsny:

Doskonała pustka.

Elysia Crampton – ORCORARA 2010
Jarek Szczęsny:

Niepowstrzymana losowość.

Kaitlyn Aurelia Smith – The Mosaic of Transformation
Jarek Szczęsny:

Cały zestaw radosnych nastrojów.

Phillip Sollman – Monophonie
Paweł Gzyl:

Muzyczna maszyneria.

Vladislav Delay & Sly Dunbar & Robbie Shakespeare – 500-Push-Up
Paweł Gzyl:

„Rakka” uzupełniona o dubowy puls.

Zguba – Pomór
Jarek Szczęsny:

Nieustający marsz kostuchy.

Richu M – House Of The Vaporising Sun
Bartek Woynicz:

Ten tytuł mówi wszystko.

Maenad Veyl – Reassessment
Paweł Gzyl:

Muzyka z sali operacyjnej.

Flaner Klespoza – Wędrówka po lesie, w którym mieszkają bogowie i rosną wszechświaty
Jarek Szczęsny:

Spójna opowieść.

The Advent – Life Cycles
Paweł Gzyl:

Futurystyczne electro w oldskulowym stylu.



Jude

Mistrzowie gitarowego industrialu wracają z nowym albumem – „Stat”.

Słowo „Jude” nie kojarzy się w Polsce dobrze. Bo to po niemiecku „Żyd”. Przypomina więc czasy II wojny światowej, getta, obozy koncentracyjne, holokaust. Zespół, który wybrał sobie taką nazwę musiał obrać za swą taktykę estetykę prowokacji – niczym Laibach w czasach komunistycznej Jugosławii.

I faktycznie – bo pod nazwą Jude kryje się działająca w Łodzi od końca lat 90. efemeryczna formacja dowodzona przez Wiktora Skoka, jednego z najbardziej znanych w Polsce propagatorów idei i sztuki industrialnej. Po ponad dekadzie przerwy w obecności na fonograficznym rynku, Jude wraca właśnie z nowym albumem – „Stat”.

Osiem nagrań składających się na krążek eksploduje brutalną energią. Potężne salwy perkusji, warkot przesterowanych gitar, gardłowy ryk wokalisty. Wszystko to układa się w surową i brudną muzykę, przypominającą przede wszystkim wczesne dokonania Swans z okresu plyty „Filth” albo mniej oszlifowane studyjnie utwory Godflesh.

Tym razem Jude objawia się w czteroosobowym skaldzie. Oprócz stojącego za mikrofonem Skoka, na gitarze zagrał Jacek Walczak, na basie – Maciej Derfel, a na perkusji – Michał Wojewoda. Całość zarejestrował znany z Cool Kids Of Death i Girl & Nervous Guy Marcin „Cinass” Kowalski. Efektem kooperacji tych pięciu muzyków jest agresywne brzmienie, idealnie pasujące do obecnej mody na eksperymentalny metal.

http://requiem-records.com/

https://www.facebook.com/requiemstudio

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.