Jacaszek – Music For Film
Mateusz Piżyński:

To nie jest soundtrack, chociaż…

Sleeparchive – Trust
Paweł Gzyl:

Techno sprowadzone do loopów.

Trampique – Life Outside The Mirror
Jarek Szczęsny:

Melancholia codzienności.

Jan Wagner – Kapitel
Łukasz Komła:

Autentyczna bruzda.

Ian William Craig – Red Sun Through Smoke
Jarek Szczęsny:

Mgnienia poczucia straty.

Christian Löffler – Lys
Paweł Gzyl:

Piosenka jest dobra na wszystko?

Various Artists – Velvet Desert Music Vol. 2
Paweł Gzyl:

Soundtrack do współczesnego „acid westernu”.

Skalpel – Highlight
Bartek Woynicz:

Balsam na czas zarazy.

Electric Indigo – Ferrum
Paweł Gzyl:

W atomowym silosie.

Stian Westerhus – Redundance
Jarek Szczęsny:

Ucieczka od tradycyjnych piosenek.

Immortal Onion – XD [Experience Design]
Jarek Szczęsny:

Nie spodziewałem się ich tam spotkać.

Moses Sumney – græ Part 1
Jarek Szczęsny:

Przestrzeń okrojona ze skrajności.

Blind Boy De Vita – Cumpà
Łukasz Komła:

Z cienia w ogień!

Camea – Dystopian Love
Paweł Gzyl:

Futurystycznie i kobieco.



Raphael Rogiński – Plays John Coltrane and Langston Hughes. African Mystic Music

Członek tria Shofar i zespołu Cukunft wydał wyjątkowy album, na którym wziął się za kompozycje Johna Coltrane’a.

Raphael Rogiński to kompozytor i gitarzysta, znany z wielu cenionych projektów, takich jak wspomniany już Shofar czy Cukunft, a także z grup Wovoka, Alte Zachen i Debka Rafiah. Jego niebywała technika gry, bogactwo wpływów oraz bardzo szerokie myślenie o improwizacji powodują, że Rogiński jest jednym z najważniejszych polskich gitarzystów. Od wielu lat angażuje się również w odrodzenie kultury i muzyki żydowskiej w naszym kraju. Raphael bardzo często współpracuje z różnymi artystami, wystarczy choćby wspomnieć album sprzed dwóch lat – „Yemen – Music Of The Yemenite Jews” (MultiKulti) kwartetu Zimpel/Robinson/Zerang/Rogiński czy gościnny udział na płycie „Seven Lines” (recenzja, MultiKulti) formacji Hera.

Na krążku „Plays John Coltrane and Langston Hughes. African Mystic Music”, wchodzącym w skład serii „Populista”, Rogiński jest w przeważającej części materiału sam z gitarą, tylko w dwóch fragmentach („Walkers with the down”, „The Negro Speaks of Rivers”) towarzyszy mu głos Natalii Przybysz. Rogiński odczytuje na swój sposób wybrane utwory Coltrane’a (głównie z płyt „Giant Steps” i „Blue Train”) oraz w dwóch autorskich kompozycjach nawiązuje do wierszy amerykańskiego poety, powieściopisarz Langstona Hughesa. Już sam pomysł przełożenia Coltrane’a na gitarę solo wydaje się być nie lada wyzwaniem, a co dopiero go zrealizować… Kiedyś już coś podobnego Rogiński zrobił z Bachem na albumie „Bach Bleach” (2009, MultiKulti).

W niektórych kompozycjach gitara Raphaela brzmi niczym malijska kora Toumani Diabaté’ego, Ali Farka Touré’a i Ballaké Sissoko. Warto w tym miejscu przypomnieć o znakomitym wydawnictwie z 2012 roku – „One Night on Earth: Music from the Strings of Mali” (recenzja) południowoafrykańskiego gitarzysty Dereka Grippera, który jako pierwszy przedstawił na gitarze akustycznej muzykę malijską graną na dwudziesto jedno strunowej afrykańskiej korze. Zestawienie longplaya Rogińskiego z tym, co pokazał Gripper wydaje się być idealnym połączeniem.

Raphaelowi Rogińskiemu udało się w świetny i nietuzinkowy sposób przedstawić twórczość mistrza free jazzu. Wprowadzając ją na szerokie, pustynne oraz przestrzenne tereny Afryki.

czerwiec 2015 | Bôłt Records

 

Strona Facebook Raphaela Rogińskiego »Strona Bôłt Records »Profil na Facebooku »

 


Dołącz do ponad 13 000 fanów na Facebooku:

Komentarze

Comments are closed.